
Ogródek Gosi cz.5
- szyszunia
- 1000p
- Posty: 1971
- Od: 4 lis 2009, o 13:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Re: Ogródek Gosi cz.5
Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok
Gosiu możesz mi doradzić dwie róze pnące które długo i obficie kwitną bo chciałabym sobie ich puścić na pergolę przed wejściem do ogródka a tam jest do późnego popołudnia słońce

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3833
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek Gosi cz.5

Ta fotografia jest jak najlepsze noworoczne życzenie

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek Gosi cz.5
Wiem, gdzie kupić History
Już wcześniej ją zauważyłam, a teraz po prostu kupię
Jak zaczną sprzedawać i będą mieli w sklepie... 



- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Ogródek Gosi cz.5
Gosiu,dzięki za piękne prognozy pogody,oby sie sprawdziły.Jakie to by było szczęscie kiedy od marca moznaby juz cieszyć się zielonym ogrodem.Wtedy moznaby przyspieszyć spotkanie u Szmita?
- JLG
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2198
- Od: 15 mar 2009, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy
Re: Ogródek Gosi cz.5
Gosiu - ale fajne zyczenia noworoczne, prognoza mnie bardzo ucieszyła, ja z tych co mogłyby mieszkać cały rok w tropiku. Portfel odetchnie, jak za ogrzewanie gazowe się mniej zapłaci - i może wystarczy na różane zakupy. Ostatnio siedzę i tylko oglądam róże zastanawiając się jakby ich upchnąć jak najwięcej na ograniczonej powierzchni, nawet stwierdziłam, że te, z których jestem mniej zadowolona podaruję teściowej... Najbardziej podobają się mi róże nostalgiczne, co jedna to ładniejsza, najchetniej bym je chciała wszystkie...
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Ogródek Gosi cz.5




- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz.5
Jola, ja już powtarzam drugi raz te zdjęcia, ale Queen była już niedawno. Mam jeszcze dużo zdjęć. Wystarczy do nowego sezonu. Mam nadzieję.
To na pewno GC. Tylko pewnie już w trakcie przekwitania. Ona ma u mnie ciężki żywot. Niedosyć, że mi ją parę razy mój Golden zdewastował, to jeszcze posadzona w półcieniu. Słabo rośnie i kwitnie.
Aniu, ja też nie mam pojęcia czemu, ale masz blisko Nelę
Z History jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona jak na razie. Zdrowa, kwiat trzyma bardzo długo. Malusieńki krzaczek, a mimo to kwitła prawie non stop. Mam nadzieję, że w tym roku się bardziej rozbuduje.
Adrianno, mnie poczucia humoru nie brakuje. Raczej nawet za dużo się śmieję
Ty różami, ja rh. Gdyby tylko m. pozwolił to mam jeszcze jedno miejsce idealne dla nich. Tylko ten trawnik
Halinko
Gosiu, rabata ma około 3 m długości i w najszerszym miejscu 1,5. Z zimozielonym rośnie tam rododendron miniaturowy, cis kolumnowy, ale nie pamiętam nazwy, tuja i miniaturowe iglaczki.
Tak rabata wygląda z drugiej strony








Izuś, lubimy takie klimaty, prawda?
Ewo, polecam. Jak na razie naprawdę była niezła. Może sadzonka słaba, ale poza tym chyba róża wytrzymała, bo ja za bardzo jej nie zabezpieczałam.
Małgosiu, nie wiem, czy uda się przyspieszyć. Nie wiem jak taka pogoda wpłynie na wegetację innych roślin niż cebulowe, bo te na pewno przyspieszą. Myślałam o spotkaniu jak zwykle na przełomie kwietnia i maja.
Joasiu, ja zdaję się jak zwykle na impuls. Na razie tylko oglądam, nawet listy nie robię. W ostatniej chwili rzucę się na zakupy. A mnie coraz bardzie podobają się róże historyczne, ale one giganty potrafią rosnąć. No i czasami róże, które mi się podobają kwitną tylko raz, a to już je dyskwalifikuje z mojego ogródka. Nie ma na nie miejsca. Nie wiem, czy już w tym roku, ale na 100% będę obsadzała doniczki. Wiem, że podlewanie to problem, ale trudno.
Maju, uważam, że czasami trzeba spróbować ponownie. Będę się przy tym upierała. Sama mówisz, że wszystko zalezy od sadzonki. Moja była słaba, ale zimę przetrwała i to nie okryta całkowicie, a ostrzegają, że zabezpieczać na zimę. Także jestem zadowolona, bo marny krzaczek, a kwitł non stop. I kwiat bardzo długo trzyma. chyba około 3 tygodni. Zobaczysz u mnie w tym sezonie i najwyżej potem się zdecydujesz.
To na pewno GC. Tylko pewnie już w trakcie przekwitania. Ona ma u mnie ciężki żywot. Niedosyć, że mi ją parę razy mój Golden zdewastował, to jeszcze posadzona w półcieniu. Słabo rośnie i kwitnie.
Aniu, ja też nie mam pojęcia czemu, ale masz blisko Nelę

Z History jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona jak na razie. Zdrowa, kwiat trzyma bardzo długo. Malusieńki krzaczek, a mimo to kwitła prawie non stop. Mam nadzieję, że w tym roku się bardziej rozbuduje.
Adrianno, mnie poczucia humoru nie brakuje. Raczej nawet za dużo się śmieję

Ty różami, ja rh. Gdyby tylko m. pozwolił to mam jeszcze jedno miejsce idealne dla nich. Tylko ten trawnik

Halinko

Gosiu, rabata ma około 3 m długości i w najszerszym miejscu 1,5. Z zimozielonym rośnie tam rododendron miniaturowy, cis kolumnowy, ale nie pamiętam nazwy, tuja i miniaturowe iglaczki.
Tak rabata wygląda z drugiej strony








Izuś, lubimy takie klimaty, prawda?

Ewo, polecam. Jak na razie naprawdę była niezła. Może sadzonka słaba, ale poza tym chyba róża wytrzymała, bo ja za bardzo jej nie zabezpieczałam.
Małgosiu, nie wiem, czy uda się przyspieszyć. Nie wiem jak taka pogoda wpłynie na wegetację innych roślin niż cebulowe, bo te na pewno przyspieszą. Myślałam o spotkaniu jak zwykle na przełomie kwietnia i maja.
Joasiu, ja zdaję się jak zwykle na impuls. Na razie tylko oglądam, nawet listy nie robię. W ostatniej chwili rzucę się na zakupy. A mnie coraz bardzie podobają się róże historyczne, ale one giganty potrafią rosnąć. No i czasami róże, które mi się podobają kwitną tylko raz, a to już je dyskwalifikuje z mojego ogródka. Nie ma na nie miejsca. Nie wiem, czy już w tym roku, ale na 100% będę obsadzała doniczki. Wiem, że podlewanie to problem, ale trudno.
Maju, uważam, że czasami trzeba spróbować ponownie. Będę się przy tym upierała. Sama mówisz, że wszystko zalezy od sadzonki. Moja była słaba, ale zimę przetrwała i to nie okryta całkowicie, a ostrzegają, że zabezpieczać na zimę. Także jestem zadowolona, bo marny krzaczek, a kwitł non stop. I kwiat bardzo długo trzyma. chyba około 3 tygodni. Zobaczysz u mnie w tym sezonie i najwyżej potem się zdecydujesz.
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7280
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek Gosi cz.5
Ta hostkowa fotka 

- dwostr
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2686
- Od: 25 mar 2008, o 15:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Ogródek Gosi cz.5
Małgosiu,mnie też oczy wyszły z orbit na widok Twojej hosty! Znasz jej nazwę?
A te niebieskie kwiatuszki to może szałwia omączona? Jeśli tak ,to mogłabyś napisać jakie są Twoje z nią doświadczenia-bardzo mi się podoba i chciałabym ją wprowadzić do swojego ogródka
A te niebieskie kwiatuszki to może szałwia omączona? Jeśli tak ,to mogłabyś napisać jakie są Twoje z nią doświadczenia-bardzo mi się podoba i chciałabym ją wprowadzić do swojego ogródka
Serdecznie pozdrawiam Danuta
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz.5
Jolu, dzięki
Danusiu, niestety nazwy nie znam. Coraz bardziej mi głupio, bo wiele osób pyta mnie o nazwy, a ja guła nie zapisywałam i nie znam nazwy.
Tak to niebieskie to szałwia omączona. Jestem bardzo zadowolona z niej. Ma piekny kolor i kwiatów i łodyżek. Kwitnie do późnej jesieni. Niestety z tego co wiem jest to roślina jednoroczna. Chyba, że przy takiej pogodzie uda jej się dotrwac do lata.
Mam nadzieję, że wysiała się u mnie. Jeżeli tak to służę.
Iwonko Szyszuniu, przepraszam, że Cię pominęłam w poprzednim wątku.
Ja raczej nie jestem ekspertem od róż pnących, ale zawsze można coś podpowiedzieć. Podstawowe pytanie to jaki kolor preferujesz. Czy do czegoś chcesz ją dopasować? Dzisiaj widziałam piękne róże pnące u Ewy Gloriadei. Może tam zobacz najpierw.

Danusiu, niestety nazwy nie znam. Coraz bardziej mi głupio, bo wiele osób pyta mnie o nazwy, a ja guła nie zapisywałam i nie znam nazwy.
Tak to niebieskie to szałwia omączona. Jestem bardzo zadowolona z niej. Ma piekny kolor i kwiatów i łodyżek. Kwitnie do późnej jesieni. Niestety z tego co wiem jest to roślina jednoroczna. Chyba, że przy takiej pogodzie uda jej się dotrwac do lata.
Mam nadzieję, że wysiała się u mnie. Jeżeli tak to służę.
Iwonko Szyszuniu, przepraszam, że Cię pominęłam w poprzednim wątku.
Ja raczej nie jestem ekspertem od róż pnących, ale zawsze można coś podpowiedzieć. Podstawowe pytanie to jaki kolor preferujesz. Czy do czegoś chcesz ją dopasować? Dzisiaj widziałam piękne róże pnące u Ewy Gloriadei. Może tam zobacz najpierw.
Re: Ogródek Gosi cz.5
Małgosiu rozmarzyłam się gdy patrzę na twoje fotki, tyle w nich słońca, zieleni i cudnych roślin. Bardzo spodobała mi się hosta z prawie białymi liśćmi, jest piękna.
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz.5
Irenko, nie wiem co to za funkia. Najbardziej basuje mi Fire&Ice, ale nie pamiętam,żebym taką kupowała.
No, ale jak sama wiesz, często kupuje się nie to co się chciało.
W tym wypadku pomyłka wyszła na dobre
No, ale jak sama wiesz, często kupuje się nie to co się chciało.
W tym wypadku pomyłka wyszła na dobre

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek Gosi cz.5
Kupiłam kilka host wiosną, podpisałam, ale koty i wiatr pomieszały wszystkie nazwy
Mam teraz problem. Tylko róż nie dotyczy, na razie starsze znam po imieniu, ale jesienią kupiłam nowe. Ciekawe, czy wszystkie rozpoznam 


- Tosia1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12603
- Od: 13 mar 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Ogródek Gosi cz.5


Co zasiejesz, to zbierzesz
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.