Ankowo cz.3

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
roots23
500p
500p
Posty: 790
Od: 23 sie 2010, o 16:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Krakowa/Myślenic

Re: Ankowo cz.3

Post »

A u mnie szałwia nie przeżyła poprzedniej zimy i zmarniała :( musiałam ją na wiosnę wyrwać, bo nie odbiła od korzenia
Pozdrawiam wszystkich ogrodników Renata :)
Siberia
---
Posty: 2310
Od: 5 lut 2010, o 10:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ankowo cz.3

Post »

Moja też nie odbiła...
Awatar użytkownika
Zielona_Ania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3917
Od: 2 mar 2010, o 17:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Ankowo cz.3

Post »

Madziu, taka już szałwii lekarskiej uroda, że nie lubi naszej polskiej zimy. W zasadzie nie mam dobrego sposobu na nią. Przycinać wiosną warto ze względu na lepszy pokrój potem.

Martuś, jest jeszcze dość ciepło, więc deszcz jest bardzo potrzebny. Zwłaszcza dla roślin sadzonych jesienią, dla zasiewów (tak, tak, niektórzy już coś tam posiali w ogródkach). Utrzymująca się od 3 miesięcy susza może spędzać sen z powiek, bo to nie jest normalny stan jesienią. Nie wiem czy masz podlewać, wszystko zależy na ile u Ciebie jest wilgoci w glebie i czy dużo sadziłaś ostatnio.
Gdyby pozostałe 4 gatunki i odmiany krokusa się zdecydowały byłoby jeszcze fajniej :)

Roots, Siberio dla tej szałwii duże znaczenie ma przepuszczalne podłoże. Na cięższych glebach i wietrznym stanowiskach mogą być problemy. W rejonach o surowszym klimacie można ją osłonić białą agrowłókniną. Wydaje mi się że odmiany barwne są wrażliwsze niż gatunek.
Siberia
---
Posty: 2310
Od: 5 lut 2010, o 10:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ankowo cz.3

Post »

Gatunek czyli szałwia lekarska?
Mam z nasion, rośnie na największym wygwizdowie, przyrasta wzorcowo :-)
Świetna na płukanie drapiącego gardła :;230
Awatar użytkownika
Zielona_Ania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3917
Od: 2 mar 2010, o 17:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Ankowo cz.3

Post »

Tak, Siberio, szałwia lekarska. Dobra jako zioło (ja lubię cukierki szałwiowe na gardło, ale to akurat kupuję, nie robię), a czasem i w kuchni się przyda (np. listek do aromatyzowania masła na patelni). Można też dawać napar do kąpieli.
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Ankowo cz.3

Post »

Szałwia mnie nie lubi, ani lekarska ani ozdobna.
Jedyny sposób traktować jak jednoroczną :wink:
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
Siberia
---
Posty: 2310
Od: 5 lut 2010, o 10:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ankowo cz.3

Post »

Niemożliwe, Dorotko :-)
Mam zamiar swoją przesadzić częściowo na rabaty, może koło róż? Powinna się skomponować... a może i jaka "chorobę" odstraszy? ;:224

Aniu, a co potem na to aromatyczne masło można wrzucić?
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Ankowo cz.3

Post »

Niemożliwe? że co?, że nie lubi?
jest więcej takich roślin, zapewniam :)
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
Awatar użytkownika
Zielona_Ania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3917
Od: 2 mar 2010, o 17:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Ankowo cz.3

Post »

Dorotko, ja też mam takie rośliny, które mnie nie lubią. I też muszę z tym żyć. Ech.

Siberio, na pewno szałwia się dobrze skomponuje z różami. Co do masła, to ja lubię sobie czasem zjeść taki szałwiowy makaron - zupełny minimalizm latem no i jak oszczędnie :lol: Można używać do warzyw, np do brokuła. Pewnie Włosi by się mogli wypowiedzieć gdzie w jakim sosie świeża szałwia się przydaje.
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Ankowo cz.3

Post »

Ksiązka o różach zakupiona, tak od niechcenia?
Będzie jak w Samych swoich, że jak się na nie napatrzysz, to je tak znienawidzisz....., że pojawi się więcej u Ciebie :;230
Siberia
---
Posty: 2310
Od: 5 lut 2010, o 10:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ankowo cz.3

Post »

Aniu, a jadłaś taki makaron czosnkowy? To jest dopiero zapach :-)
Awatar użytkownika
Zielona_Ania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3917
Od: 2 mar 2010, o 17:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Ankowo cz.3

Post »

Gosiu, to nie książka, to katalog i w dodatku całkiem za darmo je rozdają :) Żebyś wiedziała, jak ja tych róż nienawidzę, chciałabym mieć wszystkie :;230


Siberio, nie ukrywam że mam słabość do czosnku. W sosach, w daniach mięsnych, z masłem na chlebie do opiekania, a zupa czosnkowa jaka dobra, rozgrzewająca na chłody i słotę :) Jednak tego makaronu o jakim wspominasz nie jadłam. Jeszcze :lol:
Awatar użytkownika
artam
1000p
1000p
Posty: 3793
Od: 26 paź 2008, o 00:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Ankowo cz.3

Post »

Zielona_Ania pisze: ja też mam takie rośliny, które mnie nie lubią. I też muszę z tym żyć. Ech.
A ja mam takie rośliny, których nie lubię! :;230 I też muszę z tym żyć! Ale co to za życie...Jak się rododendronów nie lubi... :;230
Za to czosnek bardzo! Makaron czosnkowy? :shock: Czyli że co? Siberko?
Awatar użytkownika
asia0809
1000p
1000p
Posty: 2279
Od: 27 lut 2007, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ankowo cz.3

Post »

Jeśli chodzi o szałwię to Włochom udało się stworzyć danie boskie w smaku i proste jak barszcz a mianowicie saltimbocca alla romana (w wolnym tłumaczniu: hop do buzi) czyli eskalopki z szynką parmeńską i listkiem szałwii spięte wykałaczką i usmażone na patelni. Masło z szałwią do aromatyzowania makaronu i ravioli tez bardzo zacne. Pyszna jest też pizza z mozarellą, cebulą i szałwią. Szałwia w polskiej kuchni raczej rzadko występuje (płukanka do bolącego gardła się nie liczy :D ). Ja nie wyobrażam sobie ogrodu bez szałwii a ususzone listki są w spiżarni jej nieodzownym elementem zimową porą. Wystarczy zanurzyć nos w słoiczku żeby poczuć się jak Audrey Heburn na rzymskich wakacjach.
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ankowo cz.3

Post »

artam pisze:
Zielona_Ania pisze: ja też mam takie rośliny, które mnie nie lubią. I też muszę z tym żyć. Ech.
A ja mam takie rośliny, których nie lubię! :;230
Jest taki dział: Oddam/wymienię :;230
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”