Małgosiu - begonie są bardzo kruche i przez są łatwym łupem dla wszelkich mocniejszych opadów. Ja mam je tylko na balkonie i jakoś jeszcze wyglądają, więc dzień wykopek wciąż odkładam. Zastanawiam się czy przechować bulwy do przyszłego roku - w tym nie wyglądały zachwycająco...
Ewo w zasadzie rośliny o pięknych liściach mają raczej niepozorne kwiaty, ale bywają wyjątki.
Electra jest jednym z nich choć nie jedynym. Te przymrozki to mogłyby jeszcze troszkę poczekać. U mojej Mamy już dzisiaj był przymrozek - a mówi się, że zimnica najwcześniej przychodzi w góry i do nas
Jacku z chryzantemą nic straconego - możesz liczyć na sadzonkę przy naszej wiosennej wymianie. Ajania ma zamiar kwitnąć u Ciebie?! Moje gratulacje! U mnie nigdy nie zdążyła zakwitnąć

Cieszę się, że tak dobrze sobie radzi u Ciebie. Ja kwiaty widziałam tylko przy zakupie swojej, ale nic to - najważniejsze, że żyje.
Elu dla mnie to też była przyjemność pogadać z Tobą. Jeśli jesteś zdecydowana na róże to szczerze polecam te od Przemka. Sprawdzony dostawca - dużo osób z naszego Forum kupowało u Niego. Ja swoje zeszłoroczne zakupy uważam za najlepsze z najlepszych - choć miałam spore wątpliwości odnośnie jesiennego sadzenia. Do tej pory nie sprawdzało się u mnie. A co do Jego ulotki to też tak miałam. Zapisywałam, skreślałam, znów zapisywałam. Miałam kupić 3, a kupiłam 8. I mocno żałuję, że nie 10 lub 12
Krysiu -
Electra warta grzechu

, choć latem wygląda troszkę inaczej. O pogodzie to nawet nie chce się już gadać. Niby nie ma się co dziwić, bo to już połowa października. Faktem jest, że też liczę na kilka jeśli nie ciepłych to chociaż suchych dni. Cebule wciąż czekają
Za to ja nareszcie doczekałam się kwitnienia kolejnej trójsklepki - zachwyciła mnie.
Kolejna chryzantema rozpoczęła kwitnienie:
Samosiejka bratka też nieźle sobie radzi:
Na koniec
Pirouette - cudowna róża, która równie świetnie wygląda w wazonie jak i na krzewie:
