Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
- drozd
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4178
- Od: 13 lut 2009, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Urszulko. Istnieje,istnieje i to dość dostępny. Wiosną, były w każdy ogrodniczym sklepie.
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Januszu Sprekelia jest przepiękna, cudny kolor i taki niesamowicie oryginalny kwiat....cudo 

- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Janusz w zeszłym roku miałam w doniczce na tarasie , a w tym roku wiem że postanowiłam posadzić gdzieś na rabatę , ale nie kwitły i zapomniałam gdzie je posadziłam.
Janusz
dzięki Hokus pokus już w ziemi a te bulwki to glorioza ?
Genia

Janusz

Genia
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Witaj Januszu!
Cały czas podglądam Twój ogród, a jest co pooglądać, a także posłuchać Twoich rad i skorzystać z doświadczenia.
Sprekelia - bardzo ciekawa roślinka, szkoda, że nie zimuje w ogrodzie, ale i tak spróbuję ją kupić na wiosnę.
Cytrynec tak obficie owocuje, pewnie już nastawiłeś naleweczkę
Czy masz jednego cytryńca, czy dwa? Podobno, żeby owocował, to trzeba mieć dwa. Ja mam jednego, drugi rok w ogrodzie i jeszcze jest malutki. Czy muszę się postarać o drugiego?
Masz obłędną fuksje Magellana
Jak ją zimujesz, czy jakieś okrywanie na zimę? Moja nie przezimowała, więc może zrobię drugie podejście, bo bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam serdecznie
Cały czas podglądam Twój ogród, a jest co pooglądać, a także posłuchać Twoich rad i skorzystać z doświadczenia.
Sprekelia - bardzo ciekawa roślinka, szkoda, że nie zimuje w ogrodzie, ale i tak spróbuję ją kupić na wiosnę.
Cytrynec tak obficie owocuje, pewnie już nastawiłeś naleweczkę

Masz obłędną fuksje Magellana

Pozdrawiam serdecznie

- drozd
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4178
- Od: 13 lut 2009, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Aguś. Kwiat bardzo orginalny. Bardziej mi się podoba niż kwiat Gloriozy czy Męczennicy. szkoda,że dość szybko przekwita.
Geniu. O tej porze Sprekelia powinna mieć jeszcze liście to nie będzie problemu ze znalezieniem Hokus Pokus taki wysłałem jaki udało mi się zdobyć a cebulki to Psi Ząb.

Witaj Łano !!
Miło mi,że odwiedzasz mój ogród i coś w nim znajdujesz przydatnego. Skłamię jak powiem ,że bywam i w Twoim ogrodzie ale odpisując z ciekawości przejrzałem kilka stron. Przejrzę dzisiaj cały Twój wątek, bo wyjątkowo wcześniej przyszedłem z ogrodu. Sprekelia nie jest problemową rośliną. Wykopuje się jak mieczyki i podobnie się przechowuje. W maju po przymrozkach wysadzić do ogrodu i cała filozofia.
Cytryńca mam jednego i bardzo ładnie owocuje. Nalewki jeszcze nie robiłem może spróbuję w niedziele, bo nie mam czasu ale dużo już podsuszyłem i także popijam herbatkę z niego z łyżeczką miodu nawet mi smakuje.
Fuksję Magellana u nas trzeba przykrywać. Zabezpieczam liśćmi i gałązkami świerku i bardzo ładnie zimuje. Wiosną dość późno wyrasta i chyba dlatego dopiero kwitnie.
Zdjęcie dzisiejsze.

Geniu. O tej porze Sprekelia powinna mieć jeszcze liście to nie będzie problemu ze znalezieniem Hokus Pokus taki wysłałem jaki udało mi się zdobyć a cebulki to Psi Ząb.

Witaj Łano !!
Miło mi,że odwiedzasz mój ogród i coś w nim znajdujesz przydatnego. Skłamię jak powiem ,że bywam i w Twoim ogrodzie ale odpisując z ciekawości przejrzałem kilka stron. Przejrzę dzisiaj cały Twój wątek, bo wyjątkowo wcześniej przyszedłem z ogrodu. Sprekelia nie jest problemową rośliną. Wykopuje się jak mieczyki i podobnie się przechowuje. W maju po przymrozkach wysadzić do ogrodu i cała filozofia.
Cytryńca mam jednego i bardzo ładnie owocuje. Nalewki jeszcze nie robiłem może spróbuję w niedziele, bo nie mam czasu ale dużo już podsuszyłem i także popijam herbatkę z niego z łyżeczką miodu nawet mi smakuje.
Fuksję Magellana u nas trzeba przykrywać. Zabezpieczam liśćmi i gałązkami świerku i bardzo ładnie zimuje. Wiosną dość późno wyrasta i chyba dlatego dopiero kwitnie.
Zdjęcie dzisiejsze.

Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
- Jagusia
- 1000p
- Posty: 3193
- Od: 24 lis 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Puławy
- Kontakt:
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Janusz 
A ja wcale nie żartowałam. I nie napisałam tego "tak sobie". Kupię nowy akumulator
i w drogę 
Ależ ta fuksja urosła
, nie wiedziałam że ona może być taka wielka
i w dodatku cała obsypana kwiatami...

A ja wcale nie żartowałam. I nie napisałam tego "tak sobie". Kupię nowy akumulator


Ależ ta fuksja urosła


Nie traktuj życia serio i tak nie wyjdziesz z niego żywy!
Wątek Jagusi w 2015 r tradycyjnie niezupełnie ogrodowy - zapraszam Wszystkie moje linki
Wątek Jagusi w 2015 r tradycyjnie niezupełnie ogrodowy - zapraszam Wszystkie moje linki
- drozd
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4178
- Od: 13 lut 2009, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Jagusiu. Radość będzie wielka. W nowym środowisku trochę trzeba czasu na nawiązanie kontaktów
Fuksja zrzuciła dużo kwiatów przez suszę. Widać ile leży na ziemi. Nie daje rady z podlewaniem, bo w głębi ziemi też sucho i to szybko wsiąka. Dzisiaj chłodna noc. Może być pierwszy przymrozek.
Fuksja zrzuciła dużo kwiatów przez suszę. Widać ile leży na ziemi. Nie daje rady z podlewaniem, bo w głębi ziemi też sucho i to szybko wsiąka. Dzisiaj chłodna noc. Może być pierwszy przymrozek.
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
- gosia07
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4585
- Od: 1 gru 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Janusz przepiękne widoki
Obiecałam sobie że nie chcę już róż wielkokwiatowych ale tak kusisz tym hokusem
Twoje aksamitki to jakaś naprawdę fajna odmiana wszędzie szukałam podobnych do twoich i kupuje Bolero niby fajne ale takie krzaczorki nie rosną 



- drozd
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4178
- Od: 13 lut 2009, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Nic sobie nie rób z tych obietnic. Tu nie jeden się zarzekał,że więcej nie kupi m.innymi i ja.
Aksamitki te nie są wysokie tylko takie rozrośnięte. Nic prostszego zebrać nasiona i będę aksamitki na drugi rok. Mam je już parę lat i co roku zbieram nasiona.
Aksamitki te nie są wysokie tylko takie rozrośnięte. Nic prostszego zebrać nasiona i będę aksamitki na drugi rok. Mam je już parę lat i co roku zbieram nasiona.
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4840
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Fuksja naprawdę duża, takie okazy w Irlandii rosną jak chwasty, na poboczach dróg.
Tyle, że tam klimat trochę łagodniejszy i nie ma problemu z zimowaniem, tam i laurowiśnia rośnie dziko w lesie,
wiem, bo sobie przywiozłam
. O fuksji jakoś nie pomyślałam
.
Janusz, masz - widzę - winobluszcz trójklapowy, słyszałam, że jest wrażliwszy od swego brata o pięciu klapkach.
Jakie masz z nim doświadczenie? Czy można go ukorzenić, bo ponoć lepiej szczepić na pięcioklapowym?
Czytam o negocjacjach - niech będzie, jak ma być, byle było dobrze.
Małżonek chętny mnie do Was wieźć, a chyba nie aż tak daleko
.
Tyle, że tam klimat trochę łagodniejszy i nie ma problemu z zimowaniem, tam i laurowiśnia rośnie dziko w lesie,
wiem, bo sobie przywiozłam


Janusz, masz - widzę - winobluszcz trójklapowy, słyszałam, że jest wrażliwszy od swego brata o pięciu klapkach.
Jakie masz z nim doświadczenie? Czy można go ukorzenić, bo ponoć lepiej szczepić na pięcioklapowym?
Czytam o negocjacjach - niech będzie, jak ma być, byle było dobrze.
Małżonek chętny mnie do Was wieźć, a chyba nie aż tak daleko

Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Fuksja przepiękna, dorodny okaz! Ciekawa jestem, czy dużo gałązek przemarza po zimie? Postaram się kupić na wiosnę, bo teraz już nie ma co szukać i sadzić, zbyt późno na sadzenie fuksji, tak mi się wydaję.
Januszu, bardzo ucieszyłam się na wiadomość, że masz tylko jednego cytryńca i tak wspaniale Ci owocuje. Odpada kupowanie drugiego, chociaż zaintrygował mnie cytryniec kwitnący na czerwono. Tylko gdzie go znaleźć?
Pozdrawiam serdecznie

- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Janusz jeszcze całkiem kolorowo u Ciebie, a z róż jestem zadowolona , na zimę zabezpieczę dobrze i w maju przypilnuję w razie dużych przymrozków bo moje dostały w kość przede wszystkim w maju jak było -11 .
Elu mam gdzieś Irlandzka fuksję
.

Elu mam gdzieś Irlandzka fuksję

