Zimy nie przetrwa,ale rozsiewa się więc na wiosnę znów się pojawi.
Też miałam z nią problem,ale wystarczy ją sukcesywnie wyrywać i można ją wytępić,
ale ją polubiłam, bo jest jadalna.
Listki jak szpinak. Ja dodają do sałatek,mają lekko kwaskowaty smak.
Coś jak połączenie sałaty ze szczawiem.
A mięsiste pędy po ugotowaniu smakują jak szparagi.
Polecam spróbować zanim się jej pozbędziesz.
