Andrzeju No dobra , niech już będą dobre . Jak wszyscy mają takie zdanie , przyłączam się.
Można się przestraszyć Geniu . Byłem zdziwiony , że tak spokojnie wszystko przeszło. Basiu , ja mam nareszcie tyle wilgoci ile potrzeba. Często pada , ale nie codziennie. Tylko te w doniczkach muszę podlewać. Moje róże też w większości kwitną . Na nowych pędach mają dużo kwiatów. Będzie jeszcze jesienne kwitnie . W temacie hibków nic Ci nie podpowiem , zaczynam dopiero z nimi . Choć spotkałem informację , że mogą rosnąć długo w jednym miejscu.
Witaj Tadziu!
Takie chmury widziałem w TVN pogoda i od razu spojrzałem w okno była ich ogromna ilość.Nie miałem aparatu w domu bo był w samochodzie i nie chciało mi się iść teraz żałuję.
Pozdrowienia Edward
Witaj Edziu.
Ja akurat byłem w odpowiednim miejscu i miałem aparat , ale już więcej wolałbym nie oglądać takich chmur . Tym razem skończyło się dobrze , ale z bardziej łagodnych były wielkie nawałnice. U Ciebie środek lasu , u mnie otwarty teren i szkody mogły być duże.
Witaj Tadeuszu. Zaglądam i zaglądam aż czas się ujawnić. Dobrze,że minęła Cię ta nawałnica i nie masz szkód. Przejrzałem cały Twój wątek. Masz dużo roślin i bardzo zadbanych. Najbardziej podoba mi się ten fragment:
Igorku , cenę dyktuje sprzedawca , niestety. Tylko jeden miał Papaję, reszta trzymała ceny na równym poziomie. Wszystko zależy od ruchu z towarem , a szedł jak woda. Na zamknięcie imprezy na pewno było taniej , tylko czy jeszcze by były takie jeżówki do kupienia. Jolu , już opryskałem . Na efekty trzeba poczekać. Hibek bylinowy już wypuszcza nowe liście , miał podobne objawy , choć ,,pajęczynki '' nie było widać.
Witaj Januszu . Dbam jak mogę , ale sam wiesz , jak to jest. Raz za sucho , póżniej za mokro i różnie z efektami bywa. Na tej fotce ,,złapałem '' pustynniki. W tym roku dokupiłem białego, niezbyt wielki urósł . Miał być himalajski ,te są większe, ale jakiś mikry . ,,Ośmiorniczka '' nie za wielka , może jeszcze urośnie. Ta błękitna to też ostróżka. Inny gatunek , jest znacznie niższa i ma pokrój kulisty. Przegapiłem z nasionami i wysypały się. Wyrosły pod nią jakieś siewki, tylko nie wiem czy to jej , czy firletki. Jest wieloletnia.
Tadek, ja w zeszłym tygodniu wsadzałam roślinę w miejsce po zeschnietych jednorocznych maczkach i...uszkodziłam korzenie pustynnika wielkoluda macki miał kilkunastocentymetrowe. Nie pamiętałam w ogóle, abym go sadziła w tym miejscu, a już na pewno nie w tym roku. Nigdy też nic zielonego z tego miejsca nie wyrosło. Miałeś takie przypadek?
Witaj Tadku ja za swoja papaję dałam 25 zł ale mimo wszystko nie żałuję .
U mnie w tym roku kwitły tylko żółte pustynniki a mam kilka kolorków w tym roku część przesadziłam w inne miejsce , boję się tylko czy nie pogniły w ziemi z tego deszczu .
Basiu , nie miałem takiego przypadku , by posadzony pustynnik nic nie wypuścił . Jeżeli tak było , że nie wypuścił liści , był martwy. Nieczęsto je przesadzałem , ale zdarzały się u Cleopatry ,,macki'' na oko 30 paro centymetrowe. Geniu , za nowości płaci się więcej. A Papaja jest rewelacją sezonu i bardzo przez to chodliwa. Niedawno widziałem pojedyncze w kilku kolorach po 17 PLN . Nie wyglądały na okazy zdrowia, ta cena była już przesadzona. Też obawiam się o stan pustynników, teraz już sucho i nic im nie zagraża. Skończyły wegetację i właśnie teraz wilgoć może im zaszkodzić najbardziej.
Gosiu , może nie jest tak żle. Jak wiesz gdzie były liście możesz delikatnie sprawdzić , czy on tam jest. Wcześnie kończą wegetację i liście już zginęły. Być może ,,ośmiorniczka'' była jeszcze zbyt mała , by zakwitnąć. Moje dwa też nie kwitły, choć nie malutkie. Za to biały miał małe kłącze , wypuścił dwa pędy , choć miniaturki.