

Chopina przesadzałam jesienią 2009 i na razie pracuje na korzonki ale na szczęście to jest drugie kwitnienie w tym roku.
Astrid Gr. cudna jest....jesień 2010 sadzona więc młoda....do połowy goła ale myślę, że z czasem sobie da rady. Kwiat ma zabójczy i ten zapach. Wyślę Ci nasionka pomidorów, które dostałam od Bogusi...są bardziej odporne na choroby. Moje są gruntowe.....myśla, że obstoją i nie mam zamiaru wyciepować na hasiok.

Jeszcze tylko Aphrodite i musza spadać.

Buźka dla wszystkich odwiedzających.

