Kompostownik i jego rola.
-
- 200p
- Posty: 264
- Od: 20 cze 2011, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sokołowo
Re: Kompostownik
A ziemią przysypujesz ?
Re: Kompostownik
Nie, celowo nie przysypuje, bo po co, czasami jak np. trawę czy chwasty wyrywam to zawsze tak czy owak zostanie trochę ziemi, to co mi się uda otrząsnać zaś reszta do wiadra i na kompost 
Literówki, kropkowanie, pomid.

Literówki, kropkowanie, pomid.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1823
- Od: 21 wrz 2008, o 13:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Kompostownik
W innym wątku przeczytałam, że kompost należy przerzucić ze 2 razy w roku. W jakich miesiącach najlepiej to robić?
Re: Kompostownik
Szczerze powiem, że nie wiem bo tego nie robię, może ktoś inny Ci odpowie 

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 1550
- Od: 24 sty 2007, o 11:59
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Kompostownik
Mniej więcej co 6 miesięcy, od momentu założenia pryzmy, jeśli oczywiście kompostujesz na pryźmie. Jeśli w kompostowniku, to nie trzeba przerzucać.
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1823
- Od: 21 wrz 2008, o 13:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Kompostownik
Kompost mam na pryźmie, ale nie wiem, kiedy została założona - działkę wraz z kompostem mam od pary miesięcy. Poprzedni właściciel polecał ją "przerobić" raz w roku, cokolwiek by to znaczyło....
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 1550
- Od: 24 sty 2007, o 11:59
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Kompostownik
Co 6 miesięcy, to właśnie te raz w roku, bo następne będzie już w następnym roku, czyli po 12 miesiącach od założenia.
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne
Początkująca- kompostownik
Dzień dobry! Mam pewien problem i mam nadzieję, że poddacie mi pomysły jak się go mogę pozbyć. Sprawa wygląda tak... mam działkę na której jest góra kompostownika, w sumie nie wiem czy tak to mogę nazwać. Jest to góra skoszonej trawy, liści, gałęzi z przycinanych krzaków, resztki roślinne, chwasty. Jak się mogę pozbyć tej góry "śmieci"?



- Karo
- -Administrator Forum-.
- Posty: 22158
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Re: Początkująca- kompostownik
Kompostownik to sprzęt,budowla ,rzecz ruchoma do przechowywania kompostu.
A Ty masz na działce górę kompostu czyli "górę złota".
Nie pozbywaj się tego tylko wykorzystaj do podsypania roślin jakie będziesz sadzic na działce.
To "złoto" dla każdego kto uprawia ziemię.
A jak go wykorzystać? Przejrzyj sobie te watki i wszystko będzie jasne... KLIK
Prośba ,nie powielaj jednego tematu w wielu watkach. Wystarczy jak napiszesz w jednym i poczekasz na odpowiedzi. Przenoszę więc ten do tamtego
A Ty masz na działce górę kompostu czyli "górę złota".
Nie pozbywaj się tego tylko wykorzystaj do podsypania roślin jakie będziesz sadzic na działce.
To "złoto" dla każdego kto uprawia ziemię.
A jak go wykorzystać? Przejrzyj sobie te watki i wszystko będzie jasne... KLIK
Prośba ,nie powielaj jednego tematu w wielu watkach. Wystarczy jak napiszesz w jednym i poczekasz na odpowiedzi. Przenoszę więc ten do tamtego

Re: Kompostownik i jego rola.
Rosa ja właśnie coś takiego ładowałem do big-bagow. Opis masz na poprzedniej stronie.
Re: Kompostownik i jego rola.
Ja mam kompostownik zrobiony z metalowych krawędzi i deseczek w poprzek. To, że można z dołu wybierać ziemię (wyciągając deseczki od dołu) u mnie się nie sprawdziło, bo kompostownik się zaczynał przewracać. Teraz mam dwa (jeden kupiony, jeden zrobiony samemu) i robimy tak, że: na wiosnę przerzucamy obydwa. Przerobiony kompost używam do roślin, a pozostałości z obydwu przerzucamy do jednego i tak sobie stoi kolejny rok. Wiem, że powinno się przerzucać częściej, ale jakoś nie mam do tego zapędu:) Kiedyś i tak się wszystko przerobi
Mam tylko jeden problem, jak rozrzucę taki świeży kompost to szaleją mi chwasty. To na pewno nasionka pozostałe w ziemi. Ale macie może jakieś sposoby na takie kompostowanie, aby to ograniczyć?

Mam tylko jeden problem, jak rozrzucę taki świeży kompost to szaleją mi chwasty. To na pewno nasionka pozostałe w ziemi. Ale macie może jakieś sposoby na takie kompostowanie, aby to ograniczyć?
Re: Kompostownik i jego rola.
Najlepszy i chyba jedyny sposób by nie zachwaścic kompostu to nie wrzucac do nieg kłączy (po plewieniu) i roślin nawet kwitnących, bo te potrafią tam dojrzeć i wysłać się. Potem gdy trafią na grządki kiełkują.
Ps też jestem zwolennikiem kilku kompostów
Ps też jestem zwolennikiem kilku kompostów
- x_M-l
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 142
- Od: 5 lip 2010, o 15:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Kompostownik i jego rola.
Całkowicie się z tym nie zgadzam, wiele lat mam kompostownik. Chwasty łącznie z rozłogami perzu bardzo dobrze się kompostują, jeżeli oczywiście utrzymuje się kompostownik w dobrej kulturze. Nasiona i kwiaty chwastów często także się kompostują, poza tym nasion bez liku dostarcza nam wiatr na grządki więc tym akurat bym się nie przejmował że może z jakiegoś chwastu jakieś nasionka zostaną w kompoście.
Generalnie kompostownik to naturalny bioreaktor do przerobu śmieci i odpadów roślinnych na kompost.
Jeżeli zaczniemy się bawić w przebieranie co możemy wrzucić a co nie to utrzymywanie kompostownika staje się problematyczne.
Generalnie kompostownik to naturalny bioreaktor do przerobu śmieci i odpadów roślinnych na kompost.
Jeżeli zaczniemy się bawić w przebieranie co możemy wrzucić a co nie to utrzymywanie kompostownika staje się problematyczne.
Re: Kompostownik i jego rola.
Widzę Mikel że podejście do kompostów mamy podobne (co się da organiczne do wora i przerobić na kompost) Jednak niektorzy dbają o niego bardziej niż ja o swoje kwiaty(bo ich nie mam) Dla takich osób oddzielenie chwastów bardziej ryzykownych od mniej nie stanowi problemu.Co do kłączy perzu, nie zawsze udaje się uzyskać warunki by kłącza obumarły dlatego na forum panuje przekonanie że nie daje się go do kompostu.
Ją je pakuje do beczki z gnojówką z pokrzyw, takie spalone i naazotowane kłącza wędrują do kompostów.
Ps. o ile mi wiadomo nasiona(zwłaszcza te nie chciane chwastów) źle kompostują się.
Ją je pakuje do beczki z gnojówką z pokrzyw, takie spalone i naazotowane kłącza wędrują do kompostów.
Ps. o ile mi wiadomo nasiona(zwłaszcza te nie chciane chwastów) źle kompostują się.
Re: Kompostownik i jego rola.
Dzięki.
Ja także nie przestrzegam jakiś zasad co można wrzucać na kompost, a co nie, tj. nie wrzucam liści orzecha i odpadów mięsnych. Liczę, że kiedyś wszystko się jednak przerobi
Ja także nie przestrzegam jakiś zasad co można wrzucać na kompost, a co nie, tj. nie wrzucam liści orzecha i odpadów mięsnych. Liczę, że kiedyś wszystko się jednak przerobi
