Grażynko u mnie też większość różyczek zbiera się do kolejnego kwitnienia . Już są ładne pąki, więc lada chwila.....
Ido u mnie na szczęście zakwitły....ale moje ,,żelazna,, która zawsze wspaniale kwitła ma tylko 2 kwiaty, majowe nocne przymrozki bardzo jej zaszkodziły......
Jagusiu właśnie od tego miejsca zaczyna się hortensjowo- rododendrownowo- hostowa rabata
Wiesiu w tym roku ślimaki wyjątkowo rozrabiają, więc hosty są z ażurem

Niestety przez to trochę straciły na urodzie niestety.....hortensje uwielbiam i bardzo się cieszę, że w większości obficie zakwitły

Mam nadzieję, że z roku na rok będą większe
Gosiu ogródek niewielki, więc pewnie udaje się wszystko zlokalizować

A ja bardzo zapraszam do powtórki w realu
Małgosiu z róż okrywowych mam The Fairy w 4 kolorkach, to właśnie ta różowa na ostatniej fotce i na tym ogólnym widoczku między floksem a pysznogłówką widać odrobinkę żółtą. Jest jeszcze pomarańczowa i czerwona.
Hortensje ogrodowe faktycznie są delikatne.....zimę zawsze okrywam i pięknie zimują, ale niestety często majowe przymrozki bardzo niszczą pąki......trzeba biegać z włókniną
Jacku miło , że podobają Ci się
Izuniu faktycznie w tym roku wyjątkowo nie narzekam na mało kolorów w sierpniu

znów większość różyczek szykuje się do kwitnienia, więc kolorków wciąż będzie dostatek. W poprzednie lata mnie o tej porze było zdecydowanie zielono, z tej zieleni wychylały się tylko kolorowe róże i lilie. Ale dzięki sporej liczbie liliowców i floksików

jakie posadziłam w zeszłym roku jest cały czas barwnie .....tak jak najbardziej lubię
Grażynko żurawki są naprawdę nieocenione w ogrodzie. Zdobią go przez okrągły rok

Uwielbiam je....żałuję tylko, ze są krótkowieczne i co jakiś czas trzeba odmładzać....
Gabrysiu.....nudno

....chciałabym, żeby u mnie było tak nudno jak u Ciebie
Mariolu świetne zakupy zrobiłaś...tylko pozazdrościć.....ja żurawek na razie nie planuję dokupować, najwyżej jakąś, która wyjątkowo wpadnie mi w oko....ale host kilka bardzo bym chciała
