Nie tylko liliowce część 12.
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Dorotko - u mnie też pada gęsta mżawka.
Owoce ratują sytuację, ze trzeba po nie wyjść do ogrodu.
Inaczej nie wyściubiła bym nosa na dwór.
Agnieś - u mnie brzoskwiń o niebo mniej niż w zeszłym roku.
Za to nadrabiają śliwki, których w tym roku jest zatrzęsienie.
Imwsz - niestety nie znam odmiany.
To bardzo wysoki krzew, ale też owoców mnóstwo.
Są pyszne i jemy każdy dzień na kolację i do obiadu.
Jeśli krzew nie złapie choroby to będą aż do przymrozków.
Owoce ratują sytuację, ze trzeba po nie wyjść do ogrodu.
Inaczej nie wyściubiła bym nosa na dwór.
Agnieś - u mnie brzoskwiń o niebo mniej niż w zeszłym roku.
Za to nadrabiają śliwki, których w tym roku jest zatrzęsienie.
Imwsz - niestety nie znam odmiany.
To bardzo wysoki krzew, ale też owoców mnóstwo.
Są pyszne i jemy każdy dzień na kolację i do obiadu.
Jeśli krzew nie złapie choroby to będą aż do przymrozków.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- nyskadu
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7181
- Od: 13 kwie 2008, o 09:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj. śląskie
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Jakie fajne pomidorki, szczególnie te żółciusie wyglądają apetycznie <mniam>
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Agnieszko bo i są bardzo smaczne.
Jemy je na okrągło a ja podjadam jeszcze w szklarni.
To może jeszcze na dobranoc fuksje.

Jemy je na okrągło a ja podjadam jeszcze w szklarni.
To może jeszcze na dobranoc fuksje.




Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- mag
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4354
- Od: 20 mar 2008, o 09:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: pod Wrocławiem
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Ten pomidorek, to chyba "żółta gruszeczka", dobry ale cytrynek "groniasty" jest jeszcze lepszy 

Re: Nie tylko liliowce część 12.
Szklarenki to mnie brak, pomidorki obrodziły u mnie ale w te deszcze gniją, czyli dostały grzyba, liście też im usychają. Jabłuszek będzie dosyc sporo w tym roku.
Pozdrawiam Krystyna
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Kogro-ależ owocowo!Te żółte gruszkowate w kształcie pomidory miałam w donicy na oknie,krzew był bardzo duży,wiązałam go do ramiaka w starych oknach i owoców faktycznie miał wiele i długo.
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Iguś - cieszę się, że smakowały.
Madzik - groniastych nie jadłam.
Ale te mi też bardzo smakują.
Krysiu - niestety w tym roku pomidorki mają ciężko.
Jabłuszek ci u mnie też sporo.
Ewuś - pamiętam.
Teraz już raczej nic nie przywiążesz do plastiku.
Ale pewno teraz rosną w podwórkowym.


Madzik - groniastych nie jadłam.
Ale te mi też bardzo smakują.
Krysiu - niestety w tym roku pomidorki mają ciężko.
Jabłuszek ci u mnie też sporo.
Ewuś - pamiętam.
Teraz już raczej nic nie przywiążesz do plastiku.
Ale pewno teraz rosną w podwórkowym.


Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Nie tylko liliowce część 12.

takie brzoskwinie masz w ogrodzie ?
Fuksje śliczne mnie wszystkie przez zimę zmarniały.
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12806
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Jak zwykle jestem zachwycony tym, co tu zobaczyłem. 
Pozdrawiam!
LOKI

Pozdrawiam!
LOKI
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Geniu - tak, rosną w moim ogrodzie.
Wprawdzie ta brzoskwinka już została obrana, bo to młode drzewko a i owoce już dojrzały.
To chińska odmiana brzoskwini u nas pod nazwą Saturn.
Jest jeszcze jedna, ale nie pamiętam jaka.
Tu masz fotki z brzoskwiniami jeszcze na drzewku.

W tym roku złapały plamki od tego ciągłego deszczu, ale na szczęście nie gniły jak w zeszłym roku.
Są o wiele bardziej aromatyczne niż nasze odmiany i mają więcej soku.
Zerwane prosto z drzewa są wyśmienite.
Loki - miło mi i dziękuję.
Zapraszam znowu.
Wprawdzie ta brzoskwinka już została obrana, bo to młode drzewko a i owoce już dojrzały.
To chińska odmiana brzoskwini u nas pod nazwą Saturn.
Jest jeszcze jedna, ale nie pamiętam jaka.

Tu masz fotki z brzoskwiniami jeszcze na drzewku.


W tym roku złapały plamki od tego ciągłego deszczu, ale na szczęście nie gniły jak w zeszłym roku.
Są o wiele bardziej aromatyczne niż nasze odmiany i mają więcej soku.
Zerwane prosto z drzewa są wyśmienite.

Loki - miło mi i dziękuję.

Zapraszam znowu.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- imwsz
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5117
- Od: 22 lip 2011, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Wesoło wyglądają te brzoskwinie - mam nadzieję, że słodkie. Zrobiłaś z nich chociaż 1 słoiczek?
Pozdrawiam - Ilona
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Miało być tylko na chwilkę, w przerwie. Wsiąkłam na pół dnia. Ogórki muszą poczekać do jutra. Kogrobusz to prawdziwa uczta dla oczu. 18 lipca umieściłaś fotkę Leonidasa. Mogę dla porównania pokazać jak kwitnie mój. Oczywiście jeśli wyrazisz zgodę. Liliowce masz cudne.
Pozdrawiam. Krystyna.
Re: Nie tylko liliowce część 12.
Grażynko, fajnie i apetycznie wyglądają te płaskie brzoskwinie
My nie zdecydowaliśmy się na drzewko brzoskwiniowe, mamy za to morelkę, bardzo pyszną odmianę, ale owocków ma bardzo mało, bo wcześnie kwitnie i zawsze 'złapią' ją późne przymrozki 


- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Nie tylko liliowce część 12.
GRAŻYNKO wszystkie owoce zerwane prosto z drzewa smakują całkiem inaczej niż sklepowe . Kosztowałam pomarańczę prosto z drzewa to nie to co w sklepie . Owoców i pomidorków masz mnóstwo a ja dzisiaj wyrwałam buraki to wszystko zaczyna drzewieć i nie ma za bardzo koloru i smaku . Teraz nawet sie cieszę ,ze nie sadziłam pomidorów miałabym powtórkę . Brzoskwinki wyglądają smakowicie moja sąsiadka też ma i są smaczne