Choroba grzybowa brzozy Younga
Choroba grzybowa brzozy Younga
Witam
Znów jak co roku zaczynają opadać listki brzozy płaczącej.Na listkach są ciemne plamki i listki przebarwiają się na żółto, opadają i schną.W tym roku jestem zaskoczona tak wczesnym opadaniem liści, jest to chyba spowodowane deszczami i choroba szybciej zaatakowała.Czy jest sens jeszcze teraz robić oprysk, a jeśli tak to czym?
Pozdrawiam
Znów jak co roku zaczynają opadać listki brzozy płaczącej.Na listkach są ciemne plamki i listki przebarwiają się na żółto, opadają i schną.W tym roku jestem zaskoczona tak wczesnym opadaniem liści, jest to chyba spowodowane deszczami i choroba szybciej zaatakowała.Czy jest sens jeszcze teraz robić oprysk, a jeśli tak to czym?
Pozdrawiam
- gruuubas
- 200p
- Posty: 226
- Od: 21 maja 2010, o 20:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
Mam to samo, wydaje mi się, że jest to antraknoza. Na stronie szkolkarstwo.pl podają następującą propozycję walki z grzybem:
"Należy usuwać i palić opadłe liście. Po wystąpieniu objawów chorobowych trzeba opryskiwać rośliny 2-, 3-krotnie, co 7?10 dni, używając przemiennie preparatów: Domark 100 EC (0,05%), Eminent Star 312 SL (0,05%), Score 250 EC (0,05%), następnie Bravo 500 SC (0,2%), Clortosip 500 SC (0,2%), po czym Rovral Flo 255 SC (0,2%), w dalszej kolejności Sarbrawit 530 SC (0,25%), Sarfun 500 SC (0,1%), Topsin M 70 WP (0,1%) lub różnych form Dithane oraz Penncozebu w stężeniu 0,2?0,35%."
Czyli należy założyć sobie hurtownię ze środkami ochrony roślin, a potem już tylko pryskac, pryskać, pryskać... ;-)
"Należy usuwać i palić opadłe liście. Po wystąpieniu objawów chorobowych trzeba opryskiwać rośliny 2-, 3-krotnie, co 7?10 dni, używając przemiennie preparatów: Domark 100 EC (0,05%), Eminent Star 312 SL (0,05%), Score 250 EC (0,05%), następnie Bravo 500 SC (0,2%), Clortosip 500 SC (0,2%), po czym Rovral Flo 255 SC (0,2%), w dalszej kolejności Sarbrawit 530 SC (0,25%), Sarfun 500 SC (0,1%), Topsin M 70 WP (0,1%) lub różnych form Dithane oraz Penncozebu w stężeniu 0,2?0,35%."
Czyli należy założyć sobie hurtownię ze środkami ochrony roślin, a potem już tylko pryskac, pryskać, pryskać... ;-)
gruubas
- majowa
- 1000p
- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
- Dorota-C
- 500p
- Posty: 613
- Od: 25 wrz 2007, o 21:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
U mnie też tak samo i jeszcze na dodatek mszyce 

- gruuubas
- 200p
- Posty: 226
- Od: 21 maja 2010, o 20:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
Od kilku dni obserwuję rozprzestrzenianie się objawów na zwykłe brzozy, w tym na dość spore już drzewa. Brać drabinę i wszystko opryskiwać???
gruubas
- majowa
- 1000p
- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
Zauważyłam, że po oprysku Topsinem, potem Bravo w odstępach 7 dni jest chyba lepiej - nie pojawiają się kolejne porażone liście, obsypuje się tylko to co już chore. Będę pryskać jeszcze raz - Score 250EC. I oczywiście zbieram i palę wszystko co obleci z brzozy. Jest to za przeproszeniem "upierdliwa" robota, bo pod brzozą jest kora, rośliny, więc grabienie nie wchodzi w rachubę, ale trudno....
Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
A mojej brzozie nie żółkną liście tylko czernieją, czy to także grzyb i pryskać topsinem? 

Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
U mnie po oprysku Bravo też jest lepiej, nowe listki nie żółkną.Będę pryskać jeszcze raz.
- majowa
- 1000p
- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
No to świetnie
- drugi raz też będziesz pryskać Bravo?

Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
poczytałam i dalej nie wiem czy to zamieranie czy coś innego
oto zdjęcie

poszczególne chore gałęzie widać z daleka


oto zdjęcie

poszczególne chore gałęzie widać z daleka


- majowa
- 1000p
- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
Ja bym pryskała. Wiem, ze na forum wiele było głosów przeciw chemii, ale to wygląda poważnie. Sprawdź na spodniej stronie liści czy są jakieś skupiska zarodnikow:
tak jak na pierwszym zdjęciu;
http://www.target.com.pl/katalog/choroby/8.html
A może "to czarne" przypomina sadzę i daje się zmyć? Jeśli tak, to może to świadczyć on o pojawieniu się "sadzaków" - grzybów rozwijających się wydzielinach mszyc.
tak jak na pierwszym zdjęciu;
http://www.target.com.pl/katalog/choroby/8.html
A może "to czarne" przypomina sadzę i daje się zmyć? Jeśli tak, to może to świadczyć on o pojawieniu się "sadzaków" - grzybów rozwijających się wydzielinach mszyc.
Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
A ja mam pytanie, czy ktoś ma pomysł na chore 10-15-metrowe brzozy? Oprysku liści nie zrobię, a schną już wszystkie brzozy wokoło. Chciałabym uratować swoje, jedyne dotąd tak wielkie drzewa na działce.
Będę wdzięczna wszystkim za pomoc. Pozdrawiam
Będę wdzięczna wszystkim za pomoc. Pozdrawiam
Re: Choroba grzybowa brzozy Younga
Ja donoszę, że po ubiegłorocznym dwukrotnym oprysku i jesiennym dokładnym posprzątaniu liści w tym roku po raz pierwszy jest prawie dobrze i brzoza urodziwa:) Nie wiem czy to jakiś zbieg korzystnych okoliczności?
W tym roku nie pryskam, ale nie wiem czy dobrze
W tym roku nie pryskam, ale nie wiem czy dobrze
