
zdjęcie z http://bytheseaphotos.com/tag/rosa-rugosa/
Mam obie odmiany kalin. Pragense pięknie znosi zimy w naszym lodowatym miejscu na ziemi, nigdy nie zmarzła i zawsze miała zimą liście - kwitnie mi dwa razy w roku. Eskimo nie zabezpieczałam ostatnio i efekt jest taki, że nie kwitła przez dwa sezony, ale zimą liście utrzymywała.LeroyMerlin pisze:Dodam jeszcze dwie ciekawe odmiany kalin:
- zimozielona kalina 'Pragense'
- półzimozielona kalina 'Eskimo'
Gatunek ten jednak polecany tylko do cieplejszych regionów Polski, na miejsca zaciszne i osłonięte.
Pozdrawiam, Wojtek
Ekspert Leroy Merlin
No niestety, z braku miejsca rosa rugosa potrafi wypuścić rozłogi przez dziurki odpływowe w doniczce. Widziałam nie jedną taką doniczkę.LeroyMerlin pisze:Mam na to pewien sposób - sadzonki Rosa rugosa wysadzamy do gruntu w doniczkach zagłębionych w gruncie. W taki oto sposób podziemne rozłogi nie mają szans rozprzestrzeniania się i zagłuszenia sąsiadujących nasadzeń.
Pozdrawiam, Wojtek
Ekspert Leroy Merlin
Niestety nie do końca jest to prawda, ponieważ w bezśnieżne ,mroźne okresy zimowe, które nie są w naszym klimacie niczym nadzwyczajnym irgi również są mocno uszkadzane, czasem uszkadzane są same liście a przy silnych mrozach uszkadzane są również pędy, na szczęście irgi dobrze regenerują uszkodzenia (jeśli nie są całkowicie zniszczone przez mróz).LeroyMerlin pisze:Faktycznie - wiele z gatunków krzewów o zimozielonych liściach, jak na przekór - nie jest w stanie przetrwać bardziej mroźnych zim...Wymienię więc ''żelazną'' roślinę która z zielonymi liśćmi jest w stanie przetrzymać mrozy: Irga szwedzka - Cotoneaster x suesicus 'Coral Beauty'.
Jestem ciekaw jak u Ciebie zimuje aukuba, w jaki rejonie kraju jest posadzona, czy robisz jakieś dodatkowe osłony na zimę, jakie ma stanowisko?dala pisze:Ja dodam jeszcze krzewy zimozielone z mojego ogrodu - skimię, aukubę , kiścień, mahonię i mikrobiotę.
Ja myślę,że przemarzanie roślin zależy wyłącznie od ich mrozoodporności. Człowiek gromadzi rośliny w swojej przestrzeni pochodzące z różnych stref klimatycznych więc podstawową informacją o nich jest ich mrozoodporność na podstawie której jesteśmy w stanie dopasować daną roślinę do strefy klimatycznej w której przebywamy. Jeśli się mylę proszę mnie poprawić!LeroyMerlin pisze:Przemarzanie roślin zależy nie tylko od mrozoodporności danej rośliny, ale także od strefy klimatycznej w której rośnie oraz od siedliska. I tak w jednej części kraju dany krzew zim nie przetrzymuje, w innej radzi sobie świetnie. Należałoby więc odradzać sadzenie ''w danym rejonie Kraju''.
No to jak to jest? W zaleceniach uprawowych roślin zimozielonych zawsze się przewija informacja, że przed nastaniem mrozów rośliny takie należy obficie podlać, podlać należy również podczas dłuższych odwilży. Rośliny uzupełniają wtedy wodę utraconą podczas mroźnych, suchych dni. Ziemia zamarza wokół roślin stopniowo, mróz szaleje, wiatry wieją, roślina zimozielona chce uzupełnić traconą wodę przez korzenie które są jeszcze w niezamarzniętej strefie podłoża i nic ponieważ lekkie gleby dużo słabiej akumulują wodę lub w ogóle. Problem się pogłębia gdy jest mroźna i bezśnieżna zima. Oczywiście w przypadku gleb gliniastych częściowo masz rację, chociaż jest to przykład skrajny. Jeśli źle zrozumiałem Twój post to proszę mnie poprawić.selli7 pisze:Zależy również od rodzaju gleby.Na lekkich czyli 'ciepłych', szybciej się nagrzewających rośliny zimozielone lepiej zimują, natomiast na zimnych glinach wymarzają.Glina dłużej jest zmarznięta, wolniej puszcza i korzenie mają utrudnione pobieranie wody.