Bo chętni na mieszkania zawsze się znajdują.
Nasturcję miewam na działce. Ale teraz widzę, że tak średnio raz na 2 lata.

Jak mi się o niej przypomni.
Grażynko - mamy już kawałek płotu!


jak to zmieniło otoczenie! Z mężem nie mogliśmy się napatrzeć.

Taki zwykły, wiejski płot, a koncepcyjnie namęczyliśmy się z nim bardzo, bo mamy na całej długości
spadek terenu 9 metrów! Ależ zdziwiliśmy się, że aż tyle! No i musieliśmy wziąć pod uwagę mocne wiatry,
wiejące od przodu.
A na działce było deszczowo, mokro i ponuro ...

ale cukinia i ogórasy rosną sobie



U Halinki-eukomis wyczytałam, że z kwiaów cukinii można roobić placuszki, więc jak będzie jej już za dużo, to
może się skkuszę na takie placuszki