Dziękuję Wam za odwiedziny

. Trochę zaniedbałam wątek i forum

z powodu operacji mojego mężczyzny, ale już jest z powrotem w domu i myślę, że od przyszłego tygodnia zacznę nadrabiać zaległości.
Trzynastko,
Renio,
Agnieszkor,
AnnoAgnieszko - bardzo dziękuję za pochwały

.
Mniodkowa - w tym roku jeszcze postaram się powalczyć z tym, co wysiałam (i tak w lipcu prawdopodobnie wyjadę na miesiąc i nie wiadomo co zastanę po powrocie

), a w przyszłym mocno się zastanowię, co zrobić z balkonem

.
Justus - to jedna z moich najstarszych (już dwuletnich) lilii i szczerze mówiąc, to nawet nie pamiętam, jak się nazywa

, ale mi też się bardzo podoba

.
Grażko - te osłonki to mój eksperyment. Większość rabatki znajduje się pod dachem i do tej pory mimo moich usilnych starań wszystko, co wkopałam w tym miejscu, usychało. Deszcz tam nie sięga, a ja nie nadążałam z podlewaniem. Postanowiłam w ten sposób zatrzymać wilgoć w okolicy korzeni i póki co, udaje się. Boję się tylko, żeby ich kiedyś nie przelać

.