tara- oaza marzeń cz.5
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: tara- oaza marzeń cz.5
ANIU Arturek szybko zmienia kolor na jasny prawie ,że biały i równie szybko przekwita . Jak tak to jest on ale czy pachnie muszę mojego powąchać
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: tara- oaza marzeń cz.5
Witaj Taro, Herkules pieknie wybarwiony, a i krzaczek pokaźny. Widać pomogło, ze w ubiegłym roku dostał "bury".
Ja też uważam, że ta różyczka o którą pytałaś to Candelight, a nie Belwedere. Ładnie sobie poczynacie z oczkiem w ogrodzie. M ma dużo zapału. Mój aby wszystko odwalić i spoko.
Co to za różyczka ten kapitan Howard ?
Ja też uważam, że ta różyczka o którą pytałaś to Candelight, a nie Belwedere. Ładnie sobie poczynacie z oczkiem w ogrodzie. M ma dużo zapału. Mój aby wszystko odwalić i spoko.

Co to za różyczka ten kapitan Howard ?
- gosia07
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4585
- Od: 1 gru 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: tara- oaza marzeń cz.5
Podejrzała twoje różyczki i nie tylko i jedno wiem na pewno róże Chippendale muszę ale to muszę mieć 

- hal1959
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8778
- Od: 13 mar 2008, o 19:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: tara- oaza marzeń cz.5
Anuś pięknie kwitną Twoje róże
,Herkules jak nazwa mówi, pokaźny krzak,mój w tamtym roku był mały ,ale ładnie kwitł,w tym roku jeszcze nie widziałam swoich róż,ciekawi mnie czy też tak wyrośnie 
Coś mi ten żółtek na Arthura nie wygląda,on w pąku ma sporo czerwieni i jakoś listki mi nie pasują
Bardziej pasuje do Fresi,czy masz ją 


Coś mi ten żółtek na Arthura nie wygląda,on w pąku ma sporo czerwieni i jakoś listki mi nie pasują


- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: tara- oaza marzeń cz.5
Taruś ja mam Herkulesa, ale malutkiego.
Ma już pączusia ale do kwitnienia jeszcze bardzo daleko.
Na razie z maluchów kwitnie Heritage - też cudna.
Ma już pączusia ale do kwitnienia jeszcze bardzo daleko.
Na razie z maluchów kwitnie Heritage - też cudna.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: tara- oaza marzeń cz.5
ANIU widzisz jak z brzydkiego kaczątka wyrosnął piękny i dorodny krzew z takimi pięknymi kwiatami
Re: tara- oaza marzeń cz.5
Aniu w takim razie mamy z tego samego źródła więc powinny być takie same.To dobrze że się szybko zaaklimatyzowała i ty widzę jesteś szczęśliwsza no masz pomocników w ogrodzie.
- tara
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13135
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: tara- oaza marzeń cz.5
Maju
masz rację różyca dostała już imię Candelight, karteczka była ale dalej, a Herkules to będzie duzy krzaczor i to mnie bardzo cieszy, a Kapitan Howard muszę polatać bo też nic nie wiem na ten temat zapowiada sie ładny kwiat.
M - też marudzi, oj marudzi
Jadziu myślę jednak, że to nie Artur ale popracuję, w ogrodnictwie go maja muszę wskoczyć porownać, Artur na pewno cudownie pachnie
Gosia naprawdę warto ją mieć, nie mogę oderwać od niej oczu jak długo trzyma kwiat i coraz to nowe,
Halinko Fresie mam na fotce dokładnie nie widać ale on cudowny żółty typowy kolor mocny kanarek, mój Herkules ma drugi sezon super u Ciebie na pewno też, spokojnie
Danuśka - tak to samo zródło i trzeba przyznać pewne,
Dzieci są ale pomocy z e r o oczywiście kupić, po noc coś w formie fizycznej ale działki nie czują, prezent nie trafiony, ale spokojnie ja powiedziałam robię po swojemu grilla lubią, leżakować no to maja gdzie w pięknym otoczeniu mam nadzieję,
trochę popracowałam, zaczynają kwitnąć następne różyce, powojniki, specjalnie nie miałam czasu robić fotek bo dziecko przyjeżdża a więc do kuchni babciu
Elfe pierwszy kwiat, fotka w w słońcu

Bonita

uciekam

M - też marudzi, oj marudzi
Jadziu myślę jednak, że to nie Artur ale popracuję, w ogrodnictwie go maja muszę wskoczyć porownać, Artur na pewno cudownie pachnie
Gosia naprawdę warto ją mieć, nie mogę oderwać od niej oczu jak długo trzyma kwiat i coraz to nowe,
Halinko Fresie mam na fotce dokładnie nie widać ale on cudowny żółty typowy kolor mocny kanarek, mój Herkules ma drugi sezon super u Ciebie na pewno też, spokojnie
Danuśka - tak to samo zródło i trzeba przyznać pewne,
Dzieci są ale pomocy z e r o oczywiście kupić, po noc coś w formie fizycznej ale działki nie czują, prezent nie trafiony, ale spokojnie ja powiedziałam robię po swojemu grilla lubią, leżakować no to maja gdzie w pięknym otoczeniu mam nadzieję,
trochę popracowałam, zaczynają kwitnąć następne różyce, powojniki, specjalnie nie miałam czasu robić fotek bo dziecko przyjeżdża a więc do kuchni babciu

Elfe pierwszy kwiat, fotka w w słońcu

Bonita


uciekam

- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: tara- oaza marzeń cz.5
No proszę, jaki lawendowy Herkules.
A mój kolejny sezon pokazuje brudne kwiaty
, już nie mam siły do niego 
A mój kolejny sezon pokazuje brudne kwiaty


- evikc
- 500p
- Posty: 872
- Od: 18 lis 2010, o 00:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Irlandia, Waterford
Re: tara- oaza marzeń cz.5
Ależ nasyciłam oczy różami, przejrzałam wątek od początku
Co jedna to piękniejsza. Będę tu często zaglądać. 


- Deirde
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7332
- Od: 18 cze 2007, o 10:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: tara- oaza marzeń cz.5
Aniu - wcześniej dałam link do Heidi Klum - wpisz sobie w ten program w wyszukiwarkę Kapitan Howard lub wejdź do Sipa - tam jest opisana ta róża.
Aniu zerknij jeszcze tu:
http://www.justourpictures.com/roses/ca ... yward.html
Aniu zerknij jeszcze tu:
http://www.justourpictures.com/roses/ca ... yward.html
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: tara- oaza marzeń cz.5
Taro, dziękuję za namiar na Kapitana H.
Ale z niego będzie duży krzak. Jest piękny. Pokaż go jak kwiat się dobrze rozwinie. Twoja Bonita, ma taki amarantowy odcień. Miałam ją ale kwiat miała różowo-morelowy, silnie pachniała. Zmarzła mi dwa lata temu. 


- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: tara- oaza marzeń cz.5
Taro, Aniu, PW przeczytałam, poćwiczę w Warszawie, bo tu gdzie jestem internet bezprzewodowe ma bardzo mały zasięg.




- tara
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13135
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: tara- oaza marzeń cz.5
VEILCHENBLAU i RU ktoś bezczelnie sobie wykopał, nawet jestem pewna kto - zapłaciłam kolejny raz za naiwność - nie wiem czy to było małżeństwo ale podeszli pod furtkę a ja durna wpuściłam, oni podziwiali a ja "szczekałam" jak najęta jakie to są piękne róże, a te dwie mówiłam są do przesadzenia pod drzewa tylko czekam żeby zakwitły itd.itd.
oczywiście oni też maniacy różani, jeśli to nie oni to przepraszam, jestem wściekła.
Dwa dni temu chyba śniła mi się dziura w w ogrodzeniu, wiedziałam że coś będzie, skojarzyłam sobie to z kradzieżą u Tosi. Miałam jakieś przeczucie część róż z działki syna przeniosłam w tygodniu na moją część, ten mur jakiś taki niepewny może się przewrócić szkoda mi roślinek, zresztą lubią sobie skracać drogę do marketu przez działki, niech już sobie winobluszcz i milin zarasta ten mur.
oczywiście oni też maniacy różani, jeśli to nie oni to przepraszam, jestem wściekła.
Dwa dni temu chyba śniła mi się dziura w w ogrodzeniu, wiedziałam że coś będzie, skojarzyłam sobie to z kradzieżą u Tosi. Miałam jakieś przeczucie część róż z działki syna przeniosłam w tygodniu na moją część, ten mur jakiś taki niepewny może się przewrócić szkoda mi roślinek, zresztą lubią sobie skracać drogę do marketu przez działki, niech już sobie winobluszcz i milin zarasta ten mur.