Jolu jest do poprawiania i to sporo. Nagle roślina rozrasta się i okazuje się, że już w tym miejscu nie pasuje lub trzeba coś dosadzić by lepiej wyglądało. Ogród to żywy twór i zawsze coś trzeba będzie zmieniać. Ja się z tym już pogodziłam i nawet mi się to podoba ale mój m tego nie rozumie. Trochę się dziwi,że ciągle mówię że jeszcze mało, że jeszcze sporo trzeba kupić i zrobić.
Chociaż większość mojej rodziny i znajomych też tak uważa i twierdzi ,że jest już ok i nie trzeba nic robić. Ale oni nie wchodzą na forum więć nie wiedzą co gadają

Tutaj żaden ogrodnik nie powie,że ma ogród dokończony w 100%.
Alu widziałam Twoją Sarah jest cudna. Zastanawiam się czemu ja wcześniej nie miałam u siebie piwonii. Przecież są takie piękne i ten zapach..
Powiedz kiedy będziesz przycinała Tawlinę. Moja się trochę rozrosła a chciałabym by była małym zwartym krzewem. Obecnie szykuję się do kwitnienia więc to nie jest najlepsza pora.
Asiu dziękuję za miłe słowa lubię lubię to, takie słowa bardzo motywują.
Ten iglaczek to cyprysik prawdopodobnie Filicoides. Mam go u siebie od samego początku-7lat Na początku rósł w trawie i przez trzy lata nie miał żadnych przyrostów. Dopiero jak wypieliłam dookoła trawę zaczął rosnąć.