Asiu z tymi rododendronami to cała historia...kupiłam trzy krzaczki i sprzedawca mówił mi, że jeden jest biały, drugi fioletowy...jednym słowem, każdy miał być inny. Na wiosnę okazało się, że wszystkie trzy są identyczne...całe szczęście, że lubię biały kolor...ale nie powiem, było mi bardzo przykro

Dostałam nauczkę i od tej pory kupuję tylko kwitnące krzewy
Krysiu ten zwierz, to jakiś prześladowca, bo gdzie się nie odwrócę, tam siedzi

Ooo...zobacz, teraz siedzi na złotlinie
Nie zdziwiłabym się, gdybyś kupiła taki sam bluszczyk, bo do dzisiaj jest w sprzedaży, jako wypełnienie do roślin kwitnących. Krysiu zastanawia mnie tylko jedno...o jakie pytasz "nowe"
Heleno za błędy trzeba płacić

...a z drugiej strony zobacz, jak to jest, kiedy my walczymy z nadmiarem, to inni kombinują, co zrobić, żeby szybko urosło
Dziewczynki donoszę, że kalina już opryskana, ale żeby nie było zbyt pięknie, to na liliach "szaleje" poskrzypka
