Kasiu, pamiętasz jak niedawno oglądałyśmy w Palmiarni wystawę storczyków?
No tak, mówiłaś - śliczne - ale nieee, nieee - to nie dla Ciebie. Hahahaha ale i tak bakcyl storczykowy Cię dorwał

No i chwała mu za to! Taki bakcyl nie jest szkodliwy :P
Trzymam kciuki, żeby te dwa pierwsze storczyki były początkiem nowej, pięknej kolekcji.
Nie byłam jeszcze w tej hurtowni na ul. Równej - pilnowałam wnusię. I jeszcze w cały następny tydzień do godziny 13 będę się nią opiekować. Później, po godzinie 13 mogę tam skoczyć i zrobić przegląd. Sama jestem bardzo ciekawa co tam jest.