Arturku, 30 cebul lilii i Ty piszesz, że to mało

toż to ogrom, będzie u Ciebie cudnie kolorowo i pachnąco jak zakwitną
Dawidku, u mnie dopiero w pąkach, ale już dziś jutro powinien zakwitnąć
Aguś u mnie jakoś w ogóle najwięcej jest tych jasnych różowiutkich, inne kolorki są w zdecydowanej mniejszości. Jesienią będę chciała sobie dokupić innych kolorków
Małgosiu prymulki kwitną długo, wiosna jest nimi ukwiecona

U mnie najwcześniej zakwitają gruzińskie, później dołączają inne odmiany

Ogólnie można powiedzieć, że są pięknymi bukietami od marca do końca maja
Izuś dla mnie prawdziwa wiosna to wtedy, kiedy zakwitają drzewa. Uwielbiam ten widok. U mnie jest sporo drzewek owocowych i przełom kwietnia i maja czuję się jak w bajce
Prymulki też uwielbiam.....teraz mnie wzięło na omszone i na nie poluję
Ula to musisz się spieszyć, bo u mnie najbardziej kolorowo jest właśnie w maju, kiedy kwitną prymulki i tulipany
Miłeczko, gęsiówki są urocze i tak wcześnie kwitną

Renkloda najwyraźniej chce się wybronić od topora i obsypie się owocami

U mnie teraz szaleją czereśnie i brzoskwinie, pozostałe drzewa jeszcze w pąkach
Maryniu wreszcie doczekałam się kolorków, już tak na nie czekałam, bo wszędzie kolorowo a u mnie wciąż pozimowa szarość.....teraz na szczęście się to zmieniło i jest naprawdę kolorowo, aż dusza się raduje
