no to żeby nie było tak smutawo to z M właśnie dostaliśmy od dzieciaków serducho, biegnę się podzielić z Wami zapraszam na ucztę,
Jadziu nie byłam nad morzem, niestety był mróz, wiatr - nie mogę teraz złapać żadnego wirusa, bardzo tego
żałuję
pozdrawiam walentynkowo
