Garden of Roses wszędzie wciśniesz - jest naprawdę kompaktowa.
Warto ją mieć. Tak za nią "lobbuję" bo jestem nią oczarowana.
No i te ogromne kwiaty na tym małym krzaczku
Asiu czy w tej szkółce ,której namiary podałaś są też róże historyczne...?
Super ceny....Dr.Jamain posadziłam jesienią,i na razie wykazuje wysoką mrozoodporność,wszystkie łodyżki zielone...
Tak jakoś tymi zakupami przybliżamy wiosnę.Planowanie gdzie się posadzi,co ,co wysadzi ,przesadzi pozwala przetrwać najgorszy miesiąc-luty.Niby krótki a długi.
Na pociechę kupiłam sobie kolejną książkę Będzie do "poduszki" a potem kolorowe sny
Dla pamięci-opis róży który dostałam a którą zamówiłam Souvenir du Docteur Jamaine - Wyhodowany przez Lacharme Francois (Francja, 1865) Kwiaty duże w kolorze czerwonego wina przechodzące w fiolet. Kolor kwiatów zmienia się, więc czasem na krzewie widać kwiaty w różnych odcieniach. Kwitnie przez cały sezon. Preferuje stanowiska półcieniste do cienistych, wilgotne, gdyż ostre słońce może przypalać aksamitne, ciemne platki. Bardzo przyjemny zapach. Dość odporna na choroby grzybowe i nie wymagająca co do gleby. Krzewy od 1,5 do 3 metrów do zastosowania jako soliter lub róża pnąca. Ładnie się zagęszcza. Pędy niemal bez kolców.Odporna na mróz.
Brzmi zachęcająco! Już widziałam ją w kilku ogrodach, kolor ma niesamowicie ciemny! Kusi strasznie
"Róże" też mam, warta z punktu widzenia polskiego klimatu, opisy z naszego "podwórka" . Choć pozostał mi pewien niedosyt!
Zgadza się.Mam niedosyt czytając.No ale mam tez inne i one mi rekompensują brak informacji w tej.
Dla Doctora znalazłam miejsce lekko zacienione przy hortensjach i myślę,ze będzie zadowolony.Tym bardziej,że ma urosnąć w miarę wysoko
Też mam ten niedosyt, tym bardziej, że tak tytułowana osoba (autorka) powinna wiedzieć, jak się prawidłowo pisze nazwy róż.
Nie poraziła Was przekręcona nazwa Elfe?
Ale zdjęcia piękne