Ja ze swoją chyba się niestety pożegnam. Marnieje w oczach. Zawsze gubiła mi trochę listków zimą, ale w tym
roku opadają całe gałązki i ja już zupełnie nie wiem o co jej chodzi.
Dobrze, że koleżanka ma dużą i pięknie się rozkrzewiającą i obiecała mi wiosną szczepkę. :P




