Bardzo, bardzo dziękuję za odzew i za propozycje

...wszystkie wzięte pod uwagę i wczoraj każde drzewko z osobna było goglowane i oglądane...no i mam niemały problem z wyborem...hihihi...
Postanowiłam zrobić listę , na której będą wady i zalety każdego drzewka i może to jakoś ułatwi mi podjęcie decyzji.
Ale najpierw odpowiem gościom
Tajko, witam Cię serdecznie w moich skromnych progach
Agnieszko,bałam się że ktoś napisze właśnie to co Ty

...bo czereśnia mnie bardzo kusi ale z drugiej strony broniłam się przed nią rękoma i nogami bo mam jakąś niechęć do owocowych drzewek...ale przez Ciebie zaczynam się łamać...hihihi....
Zbyszku, z tymi paprociami to chyba troszkę popłynę w tym roku
Jak popatrzyłam sobie na kompozycje w wątku paprociowym to po oczy wyszły mi na wierzch...cuda tam są...
U nas w sekcji sprzedaży i wymiany roślin jest wątek sprzedaży paproci pana Siwickiego, ma bardzo bogaty wybór a niedługo oferta ma być uaktualniona. W tamtym roku zamawiałąm tam przylaszczki byłam bardzo zadowolona....teraz na pewno skuszę się na paprocie
A teraz moja lista....
Karagana syberyjska - podoba mi się jej pokrój.
Dużym plusem jest to , że użyźnia ziemię w której rośnie ponieważ wiąże azot z powietrza ....na moim piasku to całkiem dobre rozwiązanie.
Iglicznia trójcierniowa, piękna ale chyba odpada ze względy na olbrzymie kolce i mojego biegającego po całej działce Oskarka....przy spotkaniu obydwu mieszanka mogłaby być bardzo wybuchowa...
Czereśnia - duży głos za TAK....i to wcale nie ze względu na owoce , chociaż to też. Bardzo podoba mi się ich pokrój i konary. Stare , przycięte czereśne wyglądają naprawdę niesamowicie....
Robinia - myślałam o niej nie raz...jest taka zwiewna i delikatna. Tylko sporo czytałam o niej na forum....podobno to bardzo krucha istotka i często po wichurach niewiele z niej zostaje....
U mnie rosłaby na zupełnie nieosłoniętym miejscu więc obawiam się czy wiatry nie wykończyły by jej zanim by dorosła.
Brzoza Youngii - brzozy są cudne....a tą można formować, ciąć ....kusi mnie bardzo bo nadała by lekkości całej działce....te delikatne gałązki kołyszące się na wietrze....romantyczny widok, no nie?
Tylko czy na takiej patelni i piasku to ona nie będzie miała za sucho? Brzoza chyba lubi dużo wilgoci.....
Surmia, katalpa - piękne drzewo o cudnych liściach....już nie raz chodziła mi po głowie,tylko z tą wielkością , to w necie różnie piszą....
Można je przycinać , wtedy nabiorą takiego fajnego parasolowatego krztałatu...ale mimo wszystko obawiam się jej rozmiarów. Na niektórych zdjęciach to były małe olbrzymy....nie wiem czy cięciem zdołam ją okiełznać....