hen_s pisze:Tomku,
Na samym wstępie napiszę tylko, że bladego pojęcia nie mam o kodach gentetycznych.
Te które mam to nie są czyste epies tylko ich hybrydy! Nie pisałem też, że będą mieć wszystkie trzy jednakową nazwę. To są 3 krzyżówki: Ruby Snowflake x Pink Snowflake; Lemon Icicle x Ruby Snowflake i Lemon Icicle x Pink Snowflake. Każdej z nich można nadać inną nazwę.
Ponieważ zaś skrzyżował je w NZ mój przyjaciel to on ma prawo im nadać nazwę. Przysłał mi przecież już siewki, nie nasiona.
nie mam pojęcia o metodach nazewnictwa hybryd, zwłaszcza Epiphyllum
To akurat wiem. Zapylasz dwa krzaki różnych gatunków hybryd epies, otrzymujesz nasiona. Wysiewasz je, otrzymujesz siewki. Czekasz kilka lat, one kwitną. Jeśli utrzymują przez 3 lata identyczne cechy kwiatu zgłaszasz SWOJĄ hybrydę do amerykańskiego Epiphyllum Society gdzie je rejestrujesz - podobno tanio
Tyle wiem, tyle napisałem.
Ja niestety podzielam zdanie Tomka i uważam że nie tylko każda krzyżówka (tu masz akurat 3) ale każda roślina z tych na zdjęciu może mieć teoretycznie inne kwiaty. Każdy ogrodnik wie że aby roślina która jest jakimś kultywarem "trzymała" swoje cechy musi być rozmnażana wegetatywnie, czyli przez sadzonki, odrosty, a obecnie najczęściej są to kultury tkankowe, które pozwalają w bardzo szybkim tempie otrzymać ogromne ilości roślin o tym samym kodzie genetycznym a co za tym idzie tych samych cechach. Dotyczy to wszystkich roślin: iglaków, storczyków, róż, tulipanów, kaktusów itd. itd. itd.
Nie dziwi mnie że różne firmy sprzedają nasiona różnych kultywarów bo chodzi oczywiście o kasę. Ale dziwi mnie wiara nabywców takich nasion że będą mieli z wysiewów rośliny takie jak ich "rodzice". Oczywiście może sie tak zdażyć że na kilkadziesiąt siewek kilka będzie podobna do rodziców. Przy epifitach raczej bym na to nie liczył zważywszy że rośliny rodzicielskie to też jakieś kultywary w którymś tam pokoleniu.
Ja oczywiście wysiewałem takie nasiona astrofytów odmiany Supercabuto, ale miałem świadomość że ze 100 nasion ciekawych może być kilka.
Reasumując nie łudźmy się że z nasion kultywarów otrzymamy rośliny identyczne z roślinami rodzicielskimi, ale za to jest prawdopodobne że może nam się trafić roślina która będzie piękniejsza od swoich rodziców.
