Henryk - moje kaktusy i sukulenty

Zablokowany
Krzysztof N
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1047
Od: 16 lut 2009, o 18:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

""Można a nawet trzeba. :P
Przecież nawet miód w dużej ilości się przejje. Jak bym wszystko naraz pokazał to większość by przeszła niezauważona. A tak... Szukajcie aż znadziecie. Na pewno będzie wam dane. Czekajcie aż się doczekacie... :;230""

I tu heńku masz dużo racji,piękno należy dawkowac ;:162
Awatar użytkownika
hen_s
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 20317
Od: 16 paź 2010, o 15:24
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraśnik

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

A to moje sieweczki epies. :)
Przyjechały do mnie aż z Nowej Zelandii i wydają się być w niezłej formie. Oby tak wiosną... :wink:
Są o tyle ciekawe, że jako mieszańce (3 różne) jeszcze nienazwane mają podane tylko imiona "tatusia" i "mamusi". Przyjaciel który je skrzyżował rejestruje swoje mieszańce więc pewnie niedługo maleństwa otrzymają nowe etykiety. ;:85

Obrazek

Krzysztofie, dziękuję za poparcie :!: :wit
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1..., 8, 9,cz. 10
W tematach roślin proszę pisać na priv.
Awatar użytkownika
nolina
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6664
Od: 20 mar 2010, o 21:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Toruń

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

Ale maluszki niech zdrowo rosna :D .
a za niedługo zobaczymy ich kwiatki ;:33
Awatar użytkownika
julita20
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1017
Od: 29 lip 2010, o 16:42
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Złotoryja-Sędzimirów-Bolesławiec

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

Ale przedszkolaki ;:86
Fiolimena
200p
200p
Posty: 493
Od: 22 maja 2010, o 22:48
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

Oczywiście ja również dołączam się do gratulacji ;:91.
Kwitnięcia zachwycające i oby jeszcze więcej ( :!: ) takich zdjęć w Twoim wątku ;:63. Uczta dla oczu ;:108.
Awatar użytkownika
blabla
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 7362
Od: 6 sie 2007, o 06:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

Coś mi tu nie pasuje. Jeśli następuje zapylenie między dwoma hybrydami to każde nasionko ma inny kod genetyczny. A zatem można się spodziewać dla każdej siewki innych, niepowtarzalnych cech a zatem też i innego kwiatka. Więc chyba nie mogą one mieć jednej i tej samej nazwy. Wydawało mi się, że hybryda o konkretnej nazwie to zawsze jeden i ten sam klon. Wtedy kwiat jest zawsze identyczny.
Czy coś przeoczyłem? Jeśli mam rację to raczej nie jest możliwe, by Twoje siewki mogły zostać ochrzczone w Nowej Zelandii, bo tam nie ma roślin o takim kodzie genetycznym a więc i o takich samych cechach kwiatka. Jak zakwitną i kwiat będzie interesujący to powinno się je ochrzcić tutaj, w Polsce i odpowiednio intensywnie rozmnożyć, oczywiście wegetatywnie.
Przyznam się, że nie mam pojęcia o metodach nazewnictwa hybryd, zwłaszcza Epiphyllum. Więc jeśli nie mam racji to proszę o poprawkę. A najlepiej o rozjaśnienie tego tematu.
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek
Awatar użytkownika
hen_s
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 20317
Od: 16 paź 2010, o 15:24
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraśnik

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

Tomku,
Na samym wstępie napiszę tylko, że bladego pojęcia nie mam o kodach gentetycznych.
Te które mam to nie są czyste epies tylko ich hybrydy! Nie pisałem też, że będą mieć wszystkie trzy jednakową nazwę. To są 3 krzyżówki: Ruby Snowflake x Pink Snowflake; Lemon Icicle x Ruby Snowflake i Lemon Icicle x Pink Snowflake. Każdej z nich można nadać inną nazwę.
Ponieważ zaś skrzyżował je w NZ mój przyjaciel to on ma prawo im nadać nazwę. Przysłał mi przecież już siewki, nie nasiona.
nie mam pojęcia o metodach nazewnictwa hybryd, zwłaszcza Epiphyllum
To akurat wiem. Zapylasz dwa krzaki różnych gatunków hybryd epies, otrzymujesz nasiona. Wysiewasz je, otrzymujesz siewki. Czekasz kilka lat, one kwitną. Jeśli utrzymują przez 3 lata identyczne cechy kwiatu zgłaszasz SWOJĄ hybrydę do amerykańskiego Epiphyllum Society gdzie je rejestrujesz - podobno tanio :?
Tyle wiem, tyle napisałem.
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1..., 8, 9,cz. 10
W tematach roślin proszę pisać na priv.
Awatar użytkownika
blabla
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 7362
Od: 6 sie 2007, o 06:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

I tu jest wg mnie haczyk. Bo wydaje mi się, że nasiona uzyskane z jednego owocu np. Ruby Snowflake x Pink Snowflake nie mają identycznego kwiatka. Każda siewka może mieć inny kwiat a zatem nie powinno się ich oznaczyć jedną i tą samą nazwą. Chyba, że właśnie ma być taki wymóg, że cała populacja, czyli wszystkie egzemplarze mają identyczny kwiat. I dopiero wtedy można zarejestrować nową nazwę.
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek
Awatar użytkownika
hen_s
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 20317
Od: 16 paź 2010, o 15:24
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraśnik

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

wydaje mi się, że nasiona uzyskane z jednego owocu np. Ruby Snowflake x Pink Snowflake nie mają identycznego kwiatka. Każda siewka może mieć inny kwiat a zatem nie powinno się ich oznaczyć jedną i tą samą nazwą. Chyba, że właśnie ma być taki wymóg, że cała populacja, czyli wszystkie egzemplarze mają identyczny kwiat. I dopiero wtedy można zarejestrować nową nazwę.
Podobno jest duża szansa, że wszystkie siewki dwu skrzyżowanych roślin mają identyczne kwiaty. A owoców jest kilka...
I jak pisałem rzeczywiście przez co najmniej 3 lata sprawdza się powtarzalność kwitnienia.
Tak naprawdę nie wgłębiałem się nigdy w ten temat. Nie mam zamiaru rejestrować swoich własnych hybryd. To co piszę przypadkiem wyczytałem i mam nadzieję, że dobrze zapamiętałem. :wink: :)
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1..., 8, 9,cz. 10
W tematach roślin proszę pisać na priv.
Awatar użytkownika
mgr_
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1467
Od: 24 paź 2010, o 18:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Niemce

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

hen_s pisze:Tomku,
Na samym wstępie napiszę tylko, że bladego pojęcia nie mam o kodach gentetycznych.
Te które mam to nie są czyste epies tylko ich hybrydy! Nie pisałem też, że będą mieć wszystkie trzy jednakową nazwę. To są 3 krzyżówki: Ruby Snowflake x Pink Snowflake; Lemon Icicle x Ruby Snowflake i Lemon Icicle x Pink Snowflake. Każdej z nich można nadać inną nazwę.
Ponieważ zaś skrzyżował je w NZ mój przyjaciel to on ma prawo im nadać nazwę. Przysłał mi przecież już siewki, nie nasiona.
nie mam pojęcia o metodach nazewnictwa hybryd, zwłaszcza Epiphyllum
To akurat wiem. Zapylasz dwa krzaki różnych gatunków hybryd epies, otrzymujesz nasiona. Wysiewasz je, otrzymujesz siewki. Czekasz kilka lat, one kwitną. Jeśli utrzymują przez 3 lata identyczne cechy kwiatu zgłaszasz SWOJĄ hybrydę do amerykańskiego Epiphyllum Society gdzie je rejestrujesz - podobno tanio :?
Tyle wiem, tyle napisałem.
Ja niestety podzielam zdanie Tomka i uważam że nie tylko każda krzyżówka (tu masz akurat 3) ale każda roślina z tych na zdjęciu może mieć teoretycznie inne kwiaty. Każdy ogrodnik wie że aby roślina która jest jakimś kultywarem "trzymała" swoje cechy musi być rozmnażana wegetatywnie, czyli przez sadzonki, odrosty, a obecnie najczęściej są to kultury tkankowe, które pozwalają w bardzo szybkim tempie otrzymać ogromne ilości roślin o tym samym kodzie genetycznym a co za tym idzie tych samych cechach. Dotyczy to wszystkich roślin: iglaków, storczyków, róż, tulipanów, kaktusów itd. itd. itd.
Nie dziwi mnie że różne firmy sprzedają nasiona różnych kultywarów bo chodzi oczywiście o kasę. Ale dziwi mnie wiara nabywców takich nasion że będą mieli z wysiewów rośliny takie jak ich "rodzice". Oczywiście może sie tak zdażyć że na kilkadziesiąt siewek kilka będzie podobna do rodziców. Przy epifitach raczej bym na to nie liczył zważywszy że rośliny rodzicielskie to też jakieś kultywary w którymś tam pokoleniu.

Ja oczywiście wysiewałem takie nasiona astrofytów odmiany Supercabuto, ale miałem świadomość że ze 100 nasion ciekawych może być kilka.
Reasumując nie łudźmy się że z nasion kultywarów otrzymamy rośliny identyczne z roślinami rodzicielskimi, ale za to jest prawdopodobne że może nam się trafić roślina która będzie piękniejsza od swoich rodziców. ;:138
Pozdrawiam
Marek
Sukulenty zwyczajne i niezwyczajne part 1 part 2
Awatar użytkownika
agathos3
100p
100p
Posty: 172
Od: 2 maja 2009, o 23:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

Fajnie mieć siewki, co mogą mieć ładne kwiaty. Niewiele równa się z satysfakcją wyhodowania z siewki zdrowej, kwitnącej roślinki. Ale Ty, jako kaktusiarz, tę satysfakcję miewasz na codzień, prawda? ;)
pozdrawiam, Agata
moje parapetowce
Awatar użytkownika
blabla
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 7362
Od: 6 sie 2007, o 06:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

Ale to przecież nic trudnego. Wystarczy kupić nasiona i je wysiać. I później już tylko cieszyć się rozwojem młodych roślinek. Ważne, by dobrze dobrać nasiona - by były to łatwe w uprawie gatunki, które będą szybko i obficie kwitnąć.
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek
Awatar użytkownika
agathos3
100p
100p
Posty: 172
Od: 2 maja 2009, o 23:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

Gdzie kupić nasiona epiphyllum?
pozdrawiam, Agata
moje parapetowce
Awatar użytkownika
blabla
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 7362
Od: 6 sie 2007, o 06:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

Tu jest stronka z różnymi źródłami: http://www.epiphyllumsociety.org/nurseries.html
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek
Awatar użytkownika
agathos3
100p
100p
Posty: 172
Od: 2 maja 2009, o 23:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mało nas! Nie do pieczenia chleba a do hodowli kaktusów

Post »

Ba, ja nie kupowałam nigdy za granicą, nie mam pojęcia, jak się w tym poruszać... :( Dla mnie bariera językowa i płatnicza jest odstraszająca...
pozdrawiam, Agata
moje parapetowce
Zablokowany

Wróć do „Moje kaktusy i inne sukulenty !”