Witajcie
Ciesze się, że tu zaglądacie pomimo mojego "nie bycia"
Zasuwam jeszcze na działce... grabie liście, sadzę drzewka owocowe (i po pobycie w wątkach "sadowniczych" już wiem, że posadziłam je za blisko i muszę jabłonkę i gruszkę przesadzić - a mogłam zajrzeć na Forum PRZED sadzeniem, a nie PO

)
I w końcu doczekałam się - Połówek naciachał tyle gałęzi przy jesiennych porządkach, że... w końcu kupił mielarkę

Tylko nie ma kiedy jej porządnie przetestować, bo doba nie z gumy i nie daje się rozciągnąć

Będzie więc materiał na ściółkowanie...z tym, że dopiero po 2-3 miesiącach, bo kora i trociny z drzew liściastych (a takie mam) można użyć do ściółkowania dopiero po przekompostowaniu (świeże zawierają toksyczne związki hamujące wzrost roślin).
Czeka mnie jeszcze nierówna walka z liśćmi jabłoni (miały w tym roku parcha, beeee) które lecą na gęsto obsadzoną rabatę

i trzeba te liściory dokładnie wyzbierać i spalić, bo przetrwalniki grzyba zafundują mi w przyszłym roku takie samo badziewie na drzewie.
Smoku w Mini - dla mnie fajniejszą żarówą jest
Venrosa - zdrowa i podobna do PinkPeace, ale ta ostatnia podłapała jednak czarne choróbsko, a Venrosa Nie
Łatwo powiedzieć - zdjąć pnące z pergeli - jak ja mam nakłonić Alchymista, żeby te sztywne gałęzie zgiął i nie połamał ...
