Popadało, ale nadal mrocznie i nieprzyjemnie.
Ciekawe czy jeszcze słoneczko nas powita rankiem, czy to już koniec ładnej pogody.
Geniu - tak, tam przezimują.
Zawsze tak robię i nic się nie dzieje złego.
Za wyjątkiem tej zimy, kiedy kilka roślin padło.
Szklarenka nie jest ogrzewana.
Geniu twój fiołek daje popis - zobacz jaki cudny.
Jadziu - podobno nie można go przezimować u nas inaczej jak tylko w widnej i ciepłej szklarni.
Ale wiosną może uda mi się go gdzieś kupić.
U mnie róże już zakończyły swój sezon.
Dalu - właśnie o tym przeczytałam w necie, ze nie zimuje u nas, nawet w domu.
Wymagający jest pod względem światła i ciepła.
Cóż w końcu to śródziemnomorska roślinka.
Wiem, że u Ciebie jeszcze piękne jesienne widoczki.
U mnie już mało co ma jeszcze pojedyncze kwiaty.
A liście przez 2 dni mocno już pożółkły.
Aneczko - tak, tak.....wiosną znów będę miała co robić.
Idzie pod szpadel rabata z przodu domu.
Rośliny się poprzerastały i wygląda to bardzo nieładnie.
Czas ją przerobić - na razie nie mam pomysłu.
Ewuniu - o tak, plany to najprzyjemniejsza część ogrodnictwa.
Gorzej z realizacją, ale damy rady.....
Ptaszki dzisiaj okupowały wszystkie 3 karmniki.
Nawet przyleciały synogarlice i trudno im było opuścić karmik.
Musiały być bardzo głodne.
Zdjęcia robione przez szybę, więc z refleksem.
Popis daje teraz fiołek afrykański od Geni - aż trudno oczy oderwać od niego.
