Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
HalinaK
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9422
Od: 12 paź 2008, o 11:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Izuniu ;:167 fotki, jak zawsze urocze i tajemnicze iii tyle ciekawych roślinek do podziwiania :wit
Byłam przekonana, że tojad jest tylko jeden, niebieski, a tu proszę tyle odmian i w białym wydaniu - super się prezentuje ;:138

;:196 ;:196 ;:196
Cieplutko pozdrawiam, Halina ;:194
W moim ogródeczku :wink: HalinaK-linki :D
Awatar użytkownika
Elizabetka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 8473
Od: 4 lip 2006, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

chatte pisze:Elżuniu, czytałam u Ciebie, że dostałaś Papę M. i kupiłaś też sobie Silver Star :D Nie wiedziałam, że jest ich więcej :shock: Mnie by chodziło raczej o tę

http://www.helpmefind.com/rose/l.php?l= ... &qn=0&qc=0
I to prawdopodobnie jest właśnie ta :D ....ale okaże się jak zakwitnie ;:224
;:196
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Neli, ja szanuję prezenty, szczególnie te od serca ;:196
Wiele razy usiłowałam dojść, jaki to jest kolor amarantowy, ale do dziś nie wiem :lol:
Astry zawsze i wszędzie będą wyglądać pięknie, bo to po prostu urocze kwiaty :D
Dziś też miałam dzień bardzo roboczy :lol: . Przytargałam kolejną porcję gałązek świerkowych, ale ciągle mało :roll:

Madziu, sęk w tym, że u mnie w domu jest wilgoć. W spiżarce mam chłodno, ale też jest wilgoć. Stąd ta pleśń. Czasem udaje się coś przechować, więc spróbuję. Nie mam przecież nic do stracenia ... prócz dalii :roll:

Bożenko, ten mój tojad jakby trochę ściemniał, ale i tak jest jaśniejszy od pozostałych.
Nie musisz jednak czekać, aż się rozrośnie, bo kiedyś, jak go przesadzałam, to rozleciał mi się, albo go pociachałam wykopując coś obok :roll: ) - dość że posadziłam go w dwóch miejscach. W obu jest niewielki, ale z jednym mogę się spokojnie rozstać :D Zwłaszcza, ze nie jest wykluczone, iż rośnie też w trzecim miejscu ... Tego jednak nie jestem pewna, bo kwiatów nie bylo. On jakiś chomeryczny. Słabo rośnie, zakwitł po 3 latach ... Może u Ciebie będzie chętniejszy do współpracy :lol: Ale to już wiosną, ok?

Halinko, ja mam chyba 3 tojady - już się sama gubię :lol: , ale białego nie mam.
Też kiedyś myślałam, że jest tylko jeden :lol:

Elżuniu, to by było cudownie! O tej piszą, że mam mocny zapach! No i kolor ten, o który mi chodzi :D

Jeszcze raz zwrócę się do Bożenki:
zrobiłam zdjęcie elementu z pergolki.
Oto on:

Obrazek

Do każdego zestawu dołączone są śrubki i nakrętki. Te elementy można łączyć w dowolne kształty. Nie pamiętam tylko ile ich było w paczce, ale mogę policzyć :D
Awatar użytkownika
Babopielka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6086
Od: 9 wrz 2007, o 19:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Rypina

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Dziękuję za zdjęcie tego elementu :D
Jakoś inaczej to sobie wyobrażałam ,myślałam ,że to jakieś
wypukłe są te kwadraty.W całości inaczej to wygląda :roll:
Muszę zacząć poszukiwania takich elementów i męża pomęczyć
coby mi taką pergolę zrobił :lol:
A Ty chyba sama jej nie robiłaś :shock:
Na Tojad się piszę na wiosnę :wink:
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Bożenko, wymysliłam tylko, jak wykorzystać te elementy. Na wkręcanie wkrętów do drewna już się nie piszę :? To zadanie powierzyłam mojemu M ;)
Tojad załatwiony :D
Awatar użytkownika
Alionuszka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5765
Od: 16 cze 2009, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Szkoda ,że nie mam takiej pergoli drewnianej ,bo pewnie też bym wykorzystała te metalowe elementy...
U mnie łuki metalowe ,chociaż boki pustawe jakieś,ale Twoje konstrukcje najwyżej mogłabym zaspawać,a to już wyższa szkoła jazdy... :wink:
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Alionuszka pisze:Twoje konstrukcje najwyżej mogłabym zaspawać
Neli, nie rozumiem tego zdania :oops:
Ja te elementy przymocowałam do dwóch krokwi z jednej ztrony i dwóch z drugiej, górą połączyłam za pomoca takich cienkich patyków :roll: Trudno wytłumaczyć ... Musze zrobić zdjęcie całości, to będzie widać jak to jest wykonane :D Postaram się jutro ...
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
trzynastka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12856
Od: 8 paź 2009, o 18:42
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Iza rewelacyjny pomysł z tą pergolą :) strasznie pomysłową kobietą jesteś :)
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

trzynastka pisze:Iza rewelacyjny pomysł z tą pergolą :) strasznie pomysłową kobietą jesteś :)
;:108 ;:108 ;:108
Grzesiu pisze:Łał... :shock:
Marcinki są fajne.....to takie rozweselacze jesienne...
(...) ale przyjdzie taki czas..... :? że będziemy leżeć do góry brzuchami.....
...i czekać z utęsknieniem na wiosne..lato...itd. i kolejne tyranie w ogródku, ba - będziemy się tego nawet dopominać :;230 :;230
Awatar użytkownika
Alionuszka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5765
Od: 16 cze 2009, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Izka chodziło mi o to ,że mam łuki metalowe,i aby ładnie wyglądały...do nich z boku mogłabym tylko te Twoje elementy przyspawać... :D No i tyle miałam na myśli... ;:196
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Celinko, dziękuję ;:196 Ja mam pomysłów sto na minutę, na szczęście nie wszystkie natychmiast wdrażam :lol:

Ewulku, Tobie też dziękuję ;:196
Pewnie, że będziemy się dopominać, jak zima będzie trwała tyle, co w ostatnich latach ...
W końcu ileż można odpoczywać :roll:

Neli, teraz rozumiem! :lol: Mogłabyś przyspawać, albo ... wywiercić dziury w swoich łukach ;) :D
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Ostatnio jestem tak - jak to się brzydko mówi - "zarobiona", że nie tylko nie mam czasu na zdjęcia, ale nie mam w ogóle do tego głowy. Ostatnio moje roztargnienie sięgnęło szczytu! Nie gubię już narzędzi ( jak ich nie potrzebuję w danym momencie, to rzucam je na ścieżkę, gdzie są z daleka widoczne) ale za to gubię rośliny (!) i zapominam gdzie co posadziłam :roll:
Nie mogę sobie przypomnieć, gdzie wsadziłam jedynego tulipanka botanicznego, który kwitnie bardzo późno. Może choć liście zechce wystawić wcześniej, zebym go wiosną przypadkiem nie pociachała szpadlem, jak będę coś przesadzać :?
Chyba już czas na koniec sezonu :roll:

Jak powiedziałam, nie mam nowych zdjęć, ale mam jeszcze kilka sorzed 2 dni.

Obrazek

Obrazek

Odnośnie tej chryzantemy: przypomniało mi się, ze kiedyś gdzieś czytałam, iż fioletowawe przebarwienia na kwiatach świadczą o chorobie ... U mnie w tym roku one nie wystąpiły, więc może tak jest? ... Ale czy chora. czy zdrowa, ważne że kwitnie :D

Przegorzan chciałby jeszcze zakwitnąć ..

Obrazek

Karagana została opleciona przez winobluszcz, który jest już całkiem czerwony. Bardzo ciekawie to wygląda, niestety nie udało się tego pokazać na zdjęciu :oops:

Obrazek

A tulipanowiec jeszcze dwa dni temu był prawie całkiem zielony :D
Teraz już ma więcej żółtych liści ...

Obrazek

Moje miskanty ...Nie wiem dlaczego cukrowy jest całkiem żółty i suchy :shock: Czyżby lipa zapuściła swoje macki tak daleko i podbierała mu wodę? :roll:

Obrazek

Obrazek

I ostatnia już, tak piękna róża, bez skazy ... Artur Bell

Obrazek

Ten kwiat wciąż się trzyma i nie ma na nim śladów przymrozka :D
Monia68
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11668
Od: 25 wrz 2007, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Izuniu, dziękuję za odwiedziny ;:196
Piękne masz te miskanty!! Nie mam lip, ale to całkiem prawdopodobne, że korzenie ma "wszędzie"...
Odnośnie miechunki- niemalże natychmiast po wyjściu z ziemi trzeba zrobić solidne rusztowanie, wówczas rośnie prosto i się nie pokłada. U nas robi je M z 8- 12 bambusowych tyczek, pomiędzy którymi rozciągnięte są co 10 cm druty.
Pozdrawiam Cię serdecznie :wit
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Moniu, dziękuję za informację :D Ciekawi mnie jeszcze tylko co robisz, żeby się miechunka nie rozłaziła?
U mnie to najbardziej ekspansywna roślina, zaraz obok maklei!
Nie mogę się jej pozbyć spod płotu, gdzie nieopatrznie ją kiedyś posadziłam, a ona nie tylko nie daje się wytępić, ale stale atakuje nowe tereny ...

Ja tez Cię pozdrawiam! :wit
Monia68
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11668
Od: 25 wrz 2007, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój ogródek - chatte, cz. 9, r.2010/2

Post »

Po prostu cały czas wyrywam :lol: Czasami wyłazi kilkanaście metrów dalej :roll: Podobno można ją ograniczyć przez zakopanie jakiś barier, ale znając jej ekspansywność trudno mi w to uwierzyć.
Parę dni temu trochę się zdziwiłam- poszłam na koniec działki, a robię to bardzo rzadko i ku mojemu zdumieniu w środku lasu rosło mnóstwo żurawek i miechunek :lol:
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”