Ogródek Kogry cz. 10

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Wisienka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 4090
Od: 9 lis 2006, o 11:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Strefa 6a

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Grażynko - dzisiaj to chyba nici z wyprawy w góry? Chyba, że u Ciebie
lepsza pogoda niż u mnie.
Zwierzaczki słodkie. A zimą, proszę, nie straszcie tak! Ja na szczęście
nie słyszałam tych okropnych prognoz pogody.
Pozdrawiam serdecznie
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Grażynko Twoje zwierzaczki poczuły chyba zbliżającą się zimę, moje kociaste wylegują na parapetach i wygrzewają się na słoneczku :D Ale kocur, który nie raczył nas zaszczycić swoim nocnym bytowaniem w domu latem, tylko się włóczył, teraz zaczął wracać wieczorami do domu :D
Awatar użytkownika
lucy09
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3561
Od: 14 sie 2008, o 15:02
Lokalizacja: Łódź

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Grażynka miała chyba pogodę. Będą zdjęcia. :tan
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Pogoda była tyle, że pochmurna.
Słoneczka jak na lekarstwo. ;:185
Ale nie padało.
Poszliśmy na długi spacer z ubocznym :;230 efektem zbierania grzybów.
No i udało się nazbierać koszyk podgrzybków i skrzyneczkę opieniek. :heja
Grzyby już przegotowane pójdą jutro do słoików.
Suszarka pełna już "grzeje" pełną parą.
Niestety dużo grzybów było robaczywych.
Ale ostatni zbiór i tak się udał. :tan
A takich było kilka rarytasków.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Ignis - dziękuję.
Wyprawa była udana i bardzo się cieszę, bo to chyba ostatni dzwonek na wycieczkę.
Zapowiadają już u nas przymrozki.

Izuś - no jeszcze parę drobnych prac mi zostało.
Ale właściwie to już wszystko zrobione to co najważniejsze.

Jadziu - faktycznie marne.
U mnie może nawet gorzej, bo praktycznie wszystko zgniło.
Od owoców począwszy , że o warzywach nawet nie wspomnę.

Lucy - ja już też nie kocham zimy jak dawniej.
Moje zwierzaki chyba też nie.
Dziwne to, że nawet koty nie chcą wyjść na dwór.
Chyba zima już za progiem. ;:108

Wisienko - było pochmurno, ale 15 stopni.
Więc na ryzyko pojechaliśmy.
No i nie żałuję.

Agnes - u kocurów to normalne.
Jak idzie zima to zawsze wracają po letnich wojażach.
Całkiem jak faceci...... :;230
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
bogusia177
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5556
Od: 14 wrz 2007, o 08:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wodzislaw Śląski

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

No widzę Grażynko ,że wycieczka udana i owocna ,
Ty to masz dobrze z bliskością do gór ,a ja je tak uwielbiam .....
Mam nadzieję ,że pogoda jeszcze będzie pozytywna ,bo mi nie wszystkie dalie zakwitły . ;:224
Awatar użytkownika
e-genia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 32007
Od: 5 wrz 2008, o 19:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Grażynko a co to za grzyby na 1 zdjęciu?
Awatar użytkownika
Beata T
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 2386
Od: 18 sie 2007, o 18:40
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Takim to dobrze wylegują się pod pierzyną :;230
No no ale udała się wyprawa i może jeszcze nie ostatnia .....piękne opieńki - ja jak mi któregoś roku w ogródku urosły to obgotowałam i zamrażałam a potem robiłam krokiety ,prawdziwki smakowite :D
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Takie grzybki...
Wspaniały zbiór ;:108
Awatar użytkownika
an-ka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6978
Od: 12 sty 2009, o 21:10
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Geniu to opieńki-nie znasz ich?
Grażynko spacer owocny.Już czuję ten zapach zaprawianych grzybków.
Ja wczoraj otrzymałam 2 słoje rydzów-co za rarytaski.
Po moim kocurze nie znać,że idzie zima-powsinoga z niego okropna.Ciągle się martwię,czy aby nic mu się nie stało.
Awatar użytkownika
e-genia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 32007
Od: 5 wrz 2008, o 19:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Aniu ja w ogóle słabo znam się na grzybach , znam tylko kurki , gąski , rydze i kanie, maślaki .
I to dzięki mamie bo ona takie zbiera ,zbiera jeszcze jakieś ale za bardzo nie wiem czy dobrze bym rozpoznała .
Ja tylko raz byłam na grzybach jak byłam jeszcze dzieckiem nie bardzo szło mi zbieranie , nie lubię tego.
Awatar użytkownika
Alionuszka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5765
Od: 16 cze 2009, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Grażynko podziwiam Cię ,jesteś niestrudzona w przetworach grzybowych,...a trochę pracy przy tym jest...a ogród też woła W trójce była mowa o witaminach jakie w grzybach się znajdują ,mitem jest ,że grzyb nic nie daje i jest ciężkostrawny...Ma mnóstwo wit.B,już nie pamiętam jakiej i PP.Także... zbierajmy grzyby i jedzmy ile wlezie... :D
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Dziś znów słoneczko dopisało, więc i coś niecoś zrobione, nawet fotki.
Nikt by nie uwierzył jak cieszą teraz nawet pojedyncze badylki z kwiatem.

Bogusiu - z daliami to może być krucho.
Ja swoje dwie jakie mam w donicach już ścięłam i schowałam do piwnicy.

Geniu - Anka dobrze Ci napisała.
To opieńka miodowa.
Świetne w marynacie.
Jak można nie lubić zbierania grzybów i chodzenia po lesie, przecież to czysta przyjemność.
I nic tak nie cieszy jak własnoręcznie przygotowane smakołyki na zimę.

Beatko - czasem też im zazdroszczę. :lol:
Wyprawa się udała, jutro fotki z zapasów na zimę.
Z pewnością głodny nikt nie będzie. ;:108

Aniu - trochę było.
Jeśli pogoda dopisze to może jeszcze pojadę porobić trochę jesiennych fotek.
Góry o tej porze wyglądają przecudnie.

Aneczko - dzięki za zastępstwo. ;:180
Dzisiaj cały dom w zapachu grzybowym.
Rydze.....mniam....pychota.
Kocio pewno za myszami goni, bo ściągają już do domostw.
Moje też znoszą czasem swoje łupy pod próg, żeby się pochwalić.

Neluś - i tak też robię.
Dzisiaj była jajecznica z prawdziwkami i kozakami.
A co do witamin, to cały świat chwali ich zalety, tylko my zawsze za .....opicami. :wink: :lol:
Wszystko ulega jakimś dziwnym modom, trendom, nawet jedzenie.
A jak świat światem to zawsze najzdrowsze było to co samo urosło i z daleka od ludzkich siedzib.
Co może być zdrowszego niż leśne runo bez oprysków, genowych manipulacji i sztucznego nawożenia ?

A żeby nie było tylko grzybowo, to trochę kwiecia z ogrodu.
Tych kilka dni słonka zmobilizowało rośliny do dalszego wysiłku i niektóre znów otwierają kwiaty chociaż to nie ich pora.
Ale jakie miłe są dla oka ? :roll:


Obrazek Obrazek


Maczek kalifornijski i rudbekia nadal trzymają się dzielnie.


Obrazek Obrazek


Jednoroczne też ciągle tworzą nowe pojedyncze kwiatki.


Obrazek Obrazek


Tych dwoje oszalało chyba.
Powojnik ma pełno nowych pąków i to już chyba czwarte jego kwitnienie w tym roku.
Krwawnik myśli że to wiosna i robi nowe rozety liści i nowe baldachy. :shock:


Obrazek Obrazek


Rdest nie gorszy od krwawnika a ostatnie aksamitki w skrzynce kwiatowej, pomimo że ciągle obgryzają ich ślimaki kwitną nieprzerwanie od lata.


Obrazek Obrazek


A tu to już szok.
Rho zrobił nowe pączki i zaczyna otwierać.
Na nowo do kwitnienia zabiera się też bodziszek.
Trochę ciepła i słońca a rośliny już zaczynają brać się do kwitnienia.
Jak to niewiele potrzeba do szczęścia roślinie i ogrodnikowi. :wink: :lol:
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Grażynko grzybki wspaniałe.
Opieniek i ja trochę wczoraj nazbierałam, także lubię marynowane, ale po borowikach to już ślad zaginął.
Uwielbiam zbierać grzyby, ale do przebierania zaganiam męża, zasłaniając się brakiem czasu.
Klematis kwitnie nad podziw pięknie, zważywszy na porę roku. Także inne kwiaty starają się nie być gorsze, jeszcze kolorowo jest w Twoim ogrodzie.
Pozdrawiam serdecznie. :)
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Bodziszek mnie raczej nie dziwi, ale Rh? :shock: U mojego też zauważyłam jakieś podejrzanie grube pąki :roll: Jak teraz zakwitną, to co będzie wiosną? ...
A rdest u mnie kwitł całe lato i nadal kwitnie! Wystarczyło mu trochę obornika i ... zwięzłej ziemi :D
Powojnik śliczny! Z jakiej grupy, ze kwitnie tak wytrwale?
Awatar użytkownika
Ignis05
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8313
Od: 16 gru 2009, o 14:08
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Niedaleko Gdańska

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Super grzybki ;:138
Grażynko, jesteś niestrudzona i chyba niedościgniona w grzybobraniu :shock:
I tylko popatrz, roślinki jeszcze wcale nie mają zamiaru chować się przed zimą.
Mam chyba podobne powojniki, też takie granatowe i też mi jeszcze kwitną. :tan
:wit
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”