Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Drzewa owocowe
piotrek147
50p
50p
Posty: 57
Od: 30 maja 2010, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Krosno

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Dzięki za kolejne odpowiedzi, będę musiał zakupić sobie jakąś literaturę.
Jednak popełniłem błąd owijając pościelami drzewka na zimę, choć materiał ten przepuszcza powietrze i tak mocno nie były zawijane - tak że był luz między korą a tkaniną. Ale z tego co czytam, to zabezpieczenie kory przed nadmiernym słońcem jest stosowane, więc brak tego zabezpieczenia w moim przypadku było dość istosne, gdyż drzewka mi uschły właśnie wtedy, gdy w czerwcu ok15tego po tych deszczach jeszcze ładnie rosły, i przez 4 dni bardzo mocno grzało, świeciło cały dzień słońce bez jednej chmurki i po tych 4 dniach wszystkie zwiędły a nie miały cienia z jakiej kolwiek strony.

Aha, ta zawinięta czereśnia w sierpniu puściła nowe pędy właśnie pod szmatką, jeden urusł z 4cm tylko listki miał takie zdeformowane, ale po odkryciu ładnie rośnie, to jest na tej czereśni burlat ten najniżej co jest, nie różni się już od pozostałych. Były też inne pędy ale urwałem bo według mnie za nisko się wybiły, i ponownie owinąłem korę. Ale teraz jak pojadę to zdejmę już te szmatki, i na zimę zawinę agrowłókniną.

A dodatkowe zabezpieczenie można zastosować jak temperatura będzie miała spaść do granic -30st.C ?
W tym roku było niestety -31st.C a czereśnie owinięte tylko tą szmatką, oczywiście mam na myśli te jedno roczne.

A te co rosną od dołu, ładnie wyprowadziłem przewodnik, więc teraz je zabezpieczę i może coś z nich będzie.
Dużo jeszcze nie wiem, będę szukał więc informacji i pozyskiwał nową wiedzę.

Pozdrawiam
Piotrek
piotrek147
50p
50p
Posty: 57
Od: 30 maja 2010, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Krosno

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Oj przepraszam, chciałem edytować post powyższy a dałem przez przypadek "cytuj" i powstał jeszcze jeden post.
piotrek147
50p
50p
Posty: 57
Od: 30 maja 2010, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Krosno

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Kupiłem sobie już agrowłókninę, a będzie mi chyba bardzo potrzebna.

A mam jeszcze takie pytanie, mianowicie:
Te dwa drzewka co rosną od dołu Rivan i Vega, i jest taka sytuacja:
Vega urosła do poziomu 100cm i coś ujadło czubek, od tego czasu kora drewnieje i ma już duże ładne oczka wykształcone, natomiast Rivan cały czas rośnie ma już ponad 150cm i cały czas rośnie, i oczka ma takie malutkie nawet u dołu, i nie wiem czy nie lepiej byłoby pozbawić ją czubka, bo z tego co widzę do będzie rosła do pierwszych przymrozków a co za tym idzie nie będzie gotowa do przezimowania.

Czy to dobry pomysł aby ją teraz obciąć czy niech sobie rośnie dalej ??
Z góry dziękuję za pomoc, gdyż nie znalazłem odpowiedzi na tą informcję w internecie, a chciałbym wykonać jak najszybciej ewentualne cięcie o ile jest konieczne i nie zaszkodzi to czereśni ?? Wiadomo cięcie formujące wykonuje się późną jesienią chyba nawet w zimie można jak jest odwilż ? Ale tutaj chodzi o to aby czereśnie już nie rosła tylko zdrewniała i zaczęła wykształacać okulanty, bo jak na czereśnie majówkę to juć trochę po czasie jakby?
piotrek147
50p
50p
Posty: 57
Od: 30 maja 2010, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Krosno

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Witam.

Znowu wczoraj popełniłem błąd.
Mianowicie kupiłem sobie 4 drzewka i pomalowałem je farbą emulsyjną ;:223

Wiedziałem, że maluje się wapnem z dodatkiem farby emulsyjnej, ale jako że nie miałem wapna to pomyślałem że mniej skutecznie można pomalować farbą emulsyjną a dopiero teraz czytam że nie mniej skutecznie lecz szkodliwie jest malowanie samą farbą.

Ale może im nic nie będzie, farbę rozcieńczyłem 1/2 z wodą i tak cienko zabieliłem, nie z dokładnie.
Chciałem zabielić głównie po to, aby słońce nadmiernie nie wygrzewało kory.
Zabezpieczać mam pod koniec listopada, w zależności od temperatury.

Czy może im zaszkodzić ta farba czy nie powinna ??
Czy może zmyć tą farbę ??
Awatar użytkownika
Slawgos
500p
500p
Posty: 890
Od: 14 kwie 2010, o 19:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Laikiem nie jestem, a w sumie to Właścicielka Działki laikiem nie jest, ale sadownikami też nie jesteśmy :wink:, więc patrząc na nasze parunastoletnie doświadczenie, doradzam:
Farba emulsyjna służy nam tylko do związania wapna, by za szybko nie odpadało od kory drzewa, więc doradzam póki jeszcze możesz, zmyj szybko emulsję i jak przyjdzie pora, czyli gdzieś tak w lutym, no może w końcówce stycznia pomaluj mieszanką wapna i farby emulsyjnej.
Inna sprawa, że sąsiadka na działce bieli (maluje mieszanką kredy, emulsji i wody) już w grudniu.
Ale nie w październiku, nie w październiku :D.
Nawet jak masz młode drzewka, nie doradzam bielić, ani nawet na zimę otuliną obwijać. ALe to akurat jest uzależnione od rejonu, gdzie mieszkasz i jakie masz zimy. Właścicielka Działki zadecydowała, że gdy sadziliśmy szklankę (BTW- pyszna wiśnia :D ), to po wsadzeniu w glebę, obsypała tylko ziemią dolną część pnia (a właściwie, pieńka). I już. Wiśni będzie szedł trzeci rok i nawet mogła mieć już w tym więcej owoców, miż rok temu (rok temu doczekaliśmy się wiśni w ilości całych trzech sztuk), ale tegoroczny sezon ewidentnie był antywiśniowy, antyśliwkowy, antyjabłkowy... W ogóle był antyowocowy... Przynajmniej we Wrocławiu.
Pozdrawiam.
piotrek147
50p
50p
Posty: 57
Od: 30 maja 2010, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Krosno

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

A więc tak.

Dzisiaj jeszcze raz obieliłem te drzewka tym razem wapnem, farba emulsyjna się rozpuszczała jak bieliłem wapnem.
Tak w ogóle to nie wiem czy dobrze robię, że od razu jak wsadzam nowe drzewka - maluję je.

Jak że w tamtym roku sadziłem 5 odmian i żadna się nie przyjęła, więc teraz postanowiłem zastosować jakieś inne metody.

A posadziłem już:
Wiśnie: Lucynę
Czereśnie: 2x Kordia na Czereśni ptasiej, oraz 1x Rivan rówineż na Czereśni ptasiej
Śliwa Renkloda Ulena na podkł. W. Wangenheima
Brzoskwinia Iskra na podkł. Rankoniewickiej

Planuję jeszcze dokupić Ulenę, może Inkę jeszcze oraz kilka jabłoni.
Tylko z jabłoniami to nie wiem co wybrać, mam jedną taką super jabłoń - niestety się kończy, już 2 lata próbujemy szczepić ją i nie chce się przyjąć.
Jabłka dojrzewają wrzesień/październik, prawie całe czerwone mosiąż kruchy soczysty i wyjątkowy smaczny, nie wiemy co to za odmiana może być w tym roku miała już 10 jabłek tylko, drzewo 18-letnie.

Aha, jeszcze jedno pąki trochę przemalowałem wapnem chyba nic im nie będzie ??
piotrek147
50p
50p
Posty: 57
Od: 30 maja 2010, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Krosno

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Kupiłem naqstępne odmiany:

Brzoskwinia Kanadyjska na Rankoniewickiej podkładce podobnie jak Iskara
Śliwa R. Ulena tym razem na podkładce Ałyczej, wcześniej kupiłem na Wangenheima
Jabłoń Red Boskoop na P-14
Jabłoń IDARED na P-14
Jabłoń Delikates na P-14
Jabłoń Malinowa Oberlandzaka na M-26

Tym razem obieliłem tylko korę na wysokości 20cm aby Zając się nie dobrał do jabłonek.
Zając już mi obgryzł Szarą Renetę i 3 dziczki. Teraz więc maluje, bo zanim zabezpiecze to może nie być co zabezpieczać przed mrozami przekraczającymi -30st.C

A winorośl lepiej zasypać liśćmii czy może słomą, mam malutkie 2 winogronka Arkadię i Prim narażone na bardzo niskie temperatury zimą.
Chciałem kupić jeszcze czereśnię KIRAZ białą ale nie ma niestety, a na allegro jedna była aż po 35zł + wysyłka.
Ja natomiast płaciłeem w Krośnie, za Jabłonie 7,50zł-9,50zł. Czereśnie 10-13zł, Śliwy 8-10zł, Brzoskwinie 11-15zł.

Teraz Kordię mam na podkładkach ptasich więc może będą lepiej rosły niż na Antypkach które w zeszłym roku kupiłem.
pomolog
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1882
Od: 1 maja 2008, o 18:51
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

'Red Boskoop' na P14 i 'Renkloda Ulena' na ałyczy będą bardzo silnie rosły - powinieneś mieć tego świadomość... tej "cud" czereśni nie szukaj - odmiana nie sprawdzona, szkoda pieniążków... lepiej kupić dwa drzewka innych, pewnych odmian. I taka praktyczna (językowa) uwaga - nazw nie odmieniamy w ten sposób (czyli prawidłowo powinno być na ałyczy, na antypce, na czereśni ptasiej).
Pozdrawiam serdecznie :wink:
PiotrekBe
200p
200p
Posty: 206
Od: 21 lip 2009, o 09:17
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Ruda Śląska/ogród Małopolska okolice Bochni

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Piotrze nie zapomnij tylko dobrze zabezpieczyć drzewka przed zimą. Zwłaszcza wszystkie pestkowe, czyli brzoskwinie, czereśnie i śliwkę. Musisz owinąć drzewko słomą albo agrowłókniną zimową a korzenie zabezpieczyć przez usypanie kopczyka.
Tak przygotowane drzewka na pewno przezimują (jeśli były z dobrego źródła i dobrze posadzone). Meteorolodzy straszą nas, że będzie zima stulecia. Pozdrawiam
piotrek147
50p
50p
Posty: 57
Od: 30 maja 2010, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Krosno

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Raz zapowiadali zimę stulecia a okazałą się najciepleszą od wielu lat, mam na myśli zimę 2006/2007.
Ale nic nie można wykluczyć, od kilkunastu lat mamy ciepłe zimy, jedynie wyjątkami są 2005/2006 i 2009/2010 - te zimy może nie były wyjątkowo zimne, ale były minimalnie poniżej normy, za to pozostałe były wysoko powyżej normy. Więc zima stulecia jest jak najbardziej realna i prawdopodobna niestety.

A co jest bardziej szkodliwe jedenorazy spadek do -32st.C czy np. cało tygodniowa temp. poniżej -20st.C ??
Zeszłej zimy było z tym różnie, były spadki do -32st.C (chyba dwa razy) jak i też dłuższe epizody z temperaturami spadającymi do -18/-22st.C

W przyszłym tygodniu możliwy śnieg z deszczem, ale w listopadzie z pewnością będzie jeszcze kilka ciepłych dni, ostatnio i w grudniu bywało ciepło do +10 nawet +15st.C Teraz pogoda na dłuśzy okres jest nie przwidywalna.
pomolog
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1882
Od: 1 maja 2008, o 18:51
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

piotrek147 pisze:...A co jest bardziej szkodliwe jedenorazy spadek do -32st.C czy np. cało tygodniowa temp. poniżej -20st.C ??
Zeszłej zimy było z tym różnie, były spadki do -32st.C (chyba dwa razy) jak i też dłuższe epizody z temperaturami spadającymi do -18/-22st.C...
Piotr, kilkugodzinny spadek temperatury powietrza do przykładowej przez Ciebie podanej wartości -32 st. C, po kilku dniach temperatur w granicach -10- -15 st. C jest mniej groźny niż np. kilkugodzinne -10 st. C w lutym, po okresie kiedy nastąpiło ocieplenie np. w styczniu do +5- +10 st. C. Jeżeli spadek temperatury nie jest gwałtowny a stopniowy, drzewa są do tego przygotowane. Najgorsze są duże wahania temperatur na przestrzeni stosunkowo krótkiego okresu czasu. Oczywiście - jest pewna granica tolerancji... Jak usłyszałem tą prognozę: "spadki do -39 st. C" to trochę ścierpła mi skóra...
Pozdrawiam serdecznie :wink:
piotrek147
50p
50p
Posty: 57
Od: 30 maja 2010, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Krosno

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Witam wszystkich ponownie.

Wiosna w pełni, to i temat z drzewkami staje się na powrót aktualny.

Tym razem mając większe doświadczenie niż rok temu, będę trochę inaczej postępował z drzewkami.
Po pierwsze wykonałem już opryski miedzianem, syllitem i topslem, łącznie coś z 4 razy pryskałem wszystkie drzewka w ogrodzie.

Pierwsze co źle zrobiłem to chyba niepotrzebnie malowałem drzewka na jesień te co sadziłem łącznie z pąkami wapnem z farbą emulsyjną, nie wiem czy to im nie zaszkodziło.
Teraz co mi się nie przyjmuje, oczywiście obydwie kordie na dole i na górze, z tym że ta na górze zaczyna jakby startować od dołu a ta nizinie na razie nie ma zamiaru.
Na nizinie obok kordi rośnie techlovan który w zeszłym roku miał delikatnie uszkodzoną korę, i niestety w tym roku wyschła większość pąków na wszystkich 3 gałązkach które miały po ok. 20cm. Niektóre są co prawda żywe, ale nie tego się spodziewałem po czereśni która w zeszłym roku była ładnie przyjęta. Rośnie na terenie podmokłym trochę więc raczej jej nic nie obgryzła, do wiosny byłą zawinięta jak i wszystkie pozostałe drzewka agrowłókniną i na niewiele się to zdało. Czyżby miała za mokro, i przymarzły korzenie ??
Po czym poznać czy przemarzła kora czy korzenie ??
Niestety usechł też burlat na górze i kupiłem na wiosnę nowego burlata na czereśni ptasiej.
Jabłonie się raczej wszystkie przyjmą, brzoskwinia iskra też, na razie nie rozwijaj się natomiast red haven czy ta brzoskwinia później startuje czy coś jej dolega, kora jest zielona żywa. Więc może zaszkodziło jej wapno i pąki obumarły, czy jest jeszcze szansa że się przyjmie ??
Podobnie dwie śliwy Uleny na podkładce Wangenheima całkowicie wyschła kora do miejsca szczepionego, poniżej jest zdrowa, natomiast śliwka na Ałyczej być może pójdzie od dołu.

Teraz mam pytanie.
Czy można skrócić całkowicie przewodnik teraz ??
Może zaszkodziło im obcinanie czy to raczej nie możliwe, na wiosnę skracałem wszystkie drzewka sadzone na jesień, i jak była sucha kora to obcinałem coraz niżej.
pomolog
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1882
Od: 1 maja 2008, o 18:51
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Możesz nam tu przedstawić aktualne zdjęcia tych drzewek (dokładnie przewodnika) - tam, gdzie skracałeś je wiosną? Jak wyglądają na dzień dzisiejszy?
Pozdrawiam serdecznie :wink:
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
piotrek147
50p
50p
Posty: 57
Od: 30 maja 2010, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Krosno

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Mam już zdjęcia:

1. Burlat, którego sadziłęm na początku marca tego roku:
Obrazek

2. Lapinis, równiez sadzony na wiosnę wtedy co Burlat:
Obrazek

3. Kordia, sadzona na nizinie, jesienią:
Obrazek

4. Kordia, sadzona na górze, jesienią:
Obrazek

5. Rivan, sadzony jesienią:
Obrazek

6. Techlovan, sadzony na wiosnę ubiegłego roku, coś mu dolega podsychają pędy, gałązki jakby kora próchniała:
Obrazek

7. Vega, na co rośnie od dołu:
Obrazek

7-2. Vega miejsce szczepienia (tutaj proszę o weryfikację, czy to będzie dziczek czy Vega)::
Obrazek

8. Rivan, rosnący podobnie jak Vega:
Obrazek

8-2. Rivan miejsce szczepienia (tutaj proszę o weryfikację, czy to będzie dziczek czy Rivan):
Obrazek

9. Brzoskwinia Iskra, sadzona na jesień:
Obrazek

10. Brzoskwinia Red Haven sadzona na jesień, nie chce się opuszczać:
Obrazek

11. Renkloda Ulena sadzona na jesień:
Obrazek

12. Jabłoń Malinowa Obrelandzka ? nie trzeba jej więcej przyciąć?:
Obrazek
piotrek147
50p
50p
Posty: 57
Od: 30 maja 2010, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Krosno

Re: Problem z czereśniami, uszkodzenia kory i problemy z przyjęc

Post »

Z tego by wynikało że na zimę najlepiej niczym nie zabezpieczać kory ??
A wapno może uszkodzić pąki ??
Więc jak już malować to tylko korę ??

A mocniejsze stężenie miedzianu również może zaszkodzić drzewką ??
Tzn. jak było 20g na 10liter to dałem 30g. Bo najpierw robiłem na brzoskwinie 100g na 10l i potem dolałem wody tak że wyszło 30/35g na 10l i tym pryskałem pozostałe drzewka, oprysk wykonywałem 3 razy przed rozwinięciem się pąków na wiosnę.

A ta czereśnia Techlovan na dole wygląda jakby miała zgrębiałą korę, czyli może to zabezpieczenie na zimę było błędem ??
A i tą ranę jak malowałem to pomalowałem funabenem do okoła korę, może nie miało dostępu powietrze i soki nie poszły do góry ??

A te dwie czereśnie co rosną od dołu te vego i ravan, to może już ocenić czy to się odbiło od podstawki czy od miejsca uszlachetnionego ??
Czy dopiero jak zacznie owocować ??
ODPOWIEDZ

Wróć do „Drzewa i krzewy OWOCOWE”