No niestety w tych marketowych opakowaniach nic nie widać, co się dzieje głębiej. Ropzumiem twoje rozczarowanie po odpakowaniu tego pięknego okazu. NIe był na pewno drogi, bo z Biedronki, ale był piękny. Aż dziwne, że nie udało ci się uratować choćby jednego listka.
