Nareszcie dziś nie pada.
Nawet słoneczko czasem wyjrzy spoza chmur.
Ale w ogrodzie niestety nic robić się nie da.
Jeszcze zbyt mokro.
Siedzę zatem i kombinuję, gdzie i co posadzić w miejsce eksmitowanych roślin.
Dalu -ja też chcę babiego lata i to na kilka tygodni najlepiej.
Wisienko - nie ma za co.
Nasienniki i przekwitłe kwiatostany możesz śmiało dać do kompostu, który użyjesz za dwa lata.
Wcześniej nie, gdyż nasiona jeśli takie będą w przekwitniętych kwiatach mogą się wysiać i zapaskudziłyby Ci rabatę, na którą ten kompost wyłożysz.
Bożenko - nie mamy innego wyjścia.
A to najlepsza obrona przed dołem.
Ignis - bardzo dziękuję.
Już doleciało i nawet dzisiaj wygląda spoza chmurek.
Agness - no tak.....masz przecież przepiękną kolekcję storczyków.
Roślinki nie spalone promieniami słonka są oczywiście świeższe i bardziej kolorowe.
A ja gapiłam się na ogród i kombinowałam gdzie co przesadzić i w jakiej kolejności.
No to jeszcze kilka jesiennych już prawie fotek ze słoneczkiem.
