Ogródek Kogry cz. 10

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
abeille
1000p
1000p
Posty: 5035
Od: 4 mar 2009, o 12:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: spod Paryża

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Grażynko, jak smacznie i kolorowo w kogrobuszu. Piekne masz roślinki, bujne i zdrowe. A ponieważ widziałam u Ciebie piękne białe
agapanty, więc mam do Ciebie pytanie. Czy przycinasz badyle kwiatowe po przekwitnieniu, czy pozostawiasz by zawiązały nasiona?
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Awatar użytkownika
izabell12
500p
500p
Posty: 846
Od: 23 lip 2009, o 11:34
Lokalizacja: śląskie

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

O jakie smaczniutkie owocowe plony u Ciebie :shock:
A w ogrodzie mojej mamy domek wróżek jest schowany...
Zapraszam Ogród Izabell
Izabell
Awatar użytkownika
lucy09
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3561
Od: 14 sie 2008, o 15:02
Lokalizacja: Łódź

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Bo u Grażynki zawsze jest miło, ciepło, przytulnie, jest dobre ciasto, owocki. Można sobie posiedzieć porozmawiać o Beskidach. Albo przyjść, usiąśc, posiedzieć w milczeniu, zebrać dobre fluidy i wrócić do zajęć. ;:167
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Witajcie kochani. :wit

No i sprawdziły się pogodowe przepowiednie.
Dzisiaj wiało i padało a teraz jeszcze zrobiło się zimno.
Dobrze, że choć połowę z zaplanowanych przesadzeń udało mi się zrobić.
Reszta będzie musiała poczekać na lepszą pogodę - tylko kiedy ona będzie....... :roll:

Haneczko - u mnie węgierek nie ma a jedyna śliwa jaka mam złapała choróbsko po szaleństwie mszycowym i też chyba nic z nich nie będzie.
Ale chemii nie będę stosowała, bo już dość w tym roku było tych zabiegów a i tak nic nie dały.

Bożenko - brzoskwiń nawet było sporo, ale nie wszystkie dorodne.
Dużo padło ofiarą parcha i skorków, które uwielbiają siedzieć w pestkach.
Coś jednak zebrałam i zagotowałam do ciasta a z tych mniej dorodnych będzie dżemik.

Izuś - tyś czarodziejka od kwiatów, bo w twoich łapkach nawet miernota rośnie w siłę.
A mnie raz wyjdzie a raz nie........jak to w życiu. :wink: :lol:
Może pomogło też zastosowanie EMów na wiosnę i opryski interwencyjne.
Efekt jest, jaki jest, ale dla mnie wystarczy.

Taruś - śliwki tak mają i nic na to nie poradzisz.
U mnie też jak są, to bimbrem jedzie spod każdej śliwki po ogrodach.
A jak nie ma, to nawet jednej na drzewie nie wypatrzysz.

Aguś - częstuj się proszę / szkoda, że nie w realu / bo dla wszystkich by wystarczyło.

Geniu - u mnie rano najpierw okropnie wiało i chmurzyło się a po południu lunęło.
No i teraz tylko 14 stopni za oknem.
A do rana ma być jeszcze zimniej. :?

Dalu - obyś miała rację.
Ja też jeszcze chcę lata, dużo lata...... bo mam jeszcze mnóstwo pracy z przesadzaniem.
Wiesz, myślałam, że po wiosennej zgniliżnie padły wszystkie cebule tulipanów.
A teraz zdziwiona jestem mnogością cebulek jakie wykopuję i to całkiem dorodnych.
Może nie będzie tak żle jak to wyglądało ?

Dorotko - dodad - dieta zależy nie tylko od tego co jesz, ale od tego ile jesz.
A z tą ilością to u mnie też bywa różnie, no i też na zabiedzoną nie wyglądam...... :;230

Lucy - tak......takie było.
Siedząc sobie w ogródku na huśtawce obserwowałam płynące chmurki.
Cudnie było a do tego zapach floksów...... :roll:

Grażko - to zapraszam.
Winogrona właśnie dochodzą i za jakiś tydzień lub dwa będą nadawały się do konsumpcji. :lol:

Niteczko - nie ma za co.
Nie jesteś żadnym dłużnikiem. ;:185
Mam nadzieję, ze wszystko się przyjmie i w przyszłym roku pochwalisz się jak kwitną.
Nie mam zamiaru odrywać Cię od owoców - ja też bez przerwy łasuchuję. :wink: :lol:

Taruś - wpadaj kiedy masz ochotę.
Każdy gość jest mile widziany.

Aneczko - na pewno dojdzie.
Znalazła bardzo troskliwą mamę.
Floksy są "starej daty", więc jeszcze nie mnożone in vitro i nie krzyżowane po raz tysięczny......
Pewno mają w genach dobrych rodziców i dlatego takie odporne.
Cieszę się, że tak dobrze Ci rosną.
Niestety grzybów nie ma.

Beatko - u mnie grzyby rosły tylko przez półtora tygodnia.
Wczoraj jak chodziłam za nimi to znalazłam zaledwie 18 sztuk.
A przeszłam kilometrów, ze ho, hooo.....
Biały hibek ciągle kwitnie, mimo iż maltretowany jest stale przez bramę garażową.
Posadziłam go w złym miejscu ale już za duży, żeby go przesadzać.

Jadziu - też bym tak chciała.
Chociaż w tym roku nic nie jest w stanie mnie zdziwić.
Poczekamy zobaczymy.

Danusiu - no nie zapowiada się najlepiej ta wycieczka.
Zawsze możesz z niej zrezygnować.
Zdrowie ważniejsze od przyjemności, ale zrobisz jak uważasz.
Te winogrona akurat są na zewnątrz.
Zapowiadają się całkiem dobrze.

Tujeczko - kup raczej wiosną.
Teraz może się okazać, że zasuszona i nie zdąży ukorzenić się przed zimą.
Wiosną będzie większa gwarancja, że się przyjmie. ;:108

Wiesiu - odpowiedziałam u Ciebie.
Ja je ścinam.

Izabelko - ze smacznością bywa różnie.
Brak słońca w tym roku odbija się na jakości owoców.
Mają mniej słodyczy i są mniejsze.
Ale dobre i to. :wink:

Lucy - dziękuję bardzo. ;:180
O Beskidach niestety niewiele jest do pokazania.
Bo i ten rok nie sprzyjał wycieczkom w góry.
Ale może jesień pozwoli jeszcze nadrobić zaległości.

Wybaczcie, że mało odwiedzam wasze ogrody, ale nie było czasu na kompa - praca w ogrodzie pochłania człowieka bez reszty.
Teraz kiedy pogoda nie dopisuje postaram się nadrobić zaległości.
Życzę wszystkim mimo wszystko pogodnego dnia. :wit
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
EwkaEs
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9774
Od: 9 lip 2008, o 20:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: południe kraju

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Kogro-Niestety niepogodny, leje i to dobrze,wiatr,zimno.Pomidory się kończą,bo już zielone sprzedają.I orzechy laskowe. :(
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Ewuniu - pachnie już jesienią.
Prace nie skończone a w ogrodzie mokro i znów nie da się nic zrobić.
U mnie leszczyny prawie nie było a tą troszkę zjadły wiewiórki.
I włoskich też nie ma, bo orzechy wiosną przemarzły.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Grażynko mnóstwo kwiatowych wspaniałości króluje wciąż w Twoim ogrodzie :D Zawilc przepiękne, wielka ukwiecona kępa, uwielbiam je, ale moje to jeszcze maleństwa, z niecierpliwością czekam na takie kępy jak u Ciebie :D
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Aga - po dzisiejszych deszczach nie za bardzo jest co oglądać.
To fotki sprzed dwóch dni.
A zawilce szybko rosną, więc mam nadzieję, ze i twoje się pospieszą.

Teraz znikam bo na forum przeprowadzka i trzeba dać Adminowi czas.
Wszystko pisze tutaj - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=1&t=37474
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
tara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13135
Od: 16 mar 2008, o 22:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Koszalin

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Grażynko pięknie dziękuję za informacje bo ja już wczoraj myślałam, że gdzieś coś kliknęłam i mój komputer ma mnie dosyć, pozdrawiam
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń
Awatar użytkownika
Hanka 1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3058
Od: 30 kwie 2008, o 20:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: okolice Kielc

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Witaj Grażynko
Ten rok jest bardzo ciężki dla naszych roślinek-a one mimo złej aury nie poddają się.Twoja róża piękna i taka duża.I te inne też Ci ładnie kwitną.U mnie prawie nie mam innych tylko róże a one co jedne przekwitną to zaczynają inne.Na tyle co ja mam musi jakaś mieć kwiat.Chociaż niektóre przy deszczu jeszcze się pąki nie rozwiną a już pleśnieją,prawie wszystkie mają plamistość-dla pocieszenia choroba jest na wiosennych pędach-te nowe są zdrowe..Warzywa,owoce u mnie poszły na zmarnowanie bo choroby je wykończyły-nie pryskałam już o tej porze,bo uważam,że to już nic nie da.Miejmy nadzieję,że
przyszły rok będzie lepszy. ;:196
kochajmy ludzi, tak szybko odchodzą...
oaza spokoju Hanki
ciasta domowe Hanki
aleb-azi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3833
Od: 29 gru 2009, o 18:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krakowa okolice
Kontakt:

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Piękna, dojrzała obfitość późnego lata. I piękne słońce w ogrodzie się błąka. I szalony liliowiec kwitnie :roll:
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Taruś - nie ma za co.
Już po sprawie i można.... ;:101

Haneczko - faktycznie tak jest.
Mnie warzywniak w tym roku całkiem się nie udał.
Wszystko zgniło i tak na dobrą sprawę to się zastanawiam czy w moim przypadku z niego nie zrezygnować.
Miejsca mało i z konieczności ścisk wielki na grządkach a przy takim roku jak ten to i choróbska miały w czym hulać.
Może przez rok dać sobie spokój, ziemię użyżnić zielonym nawozem i potem znów coś posadzić.
Chyba poczekam na lepsze lata..... :uszy

Izuniu - to już było i minęło.
Po ostatnich deszczach a teraz zimnie chyba niewiele na rabatach zostanie.
Co kwitło ulewa wykończyła. :?
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
Ignis05
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8313
Od: 16 gru 2009, o 14:08
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Niedaleko Gdańska

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Grażko ;:196
i tak co roku też sobie mówię , że może następny będzie łaskawszy dla naszych roślin.
Piekną masz kępę tych zawilców. ;:224 ;:63
Mam podobne, tylko amarantowe. Ostatnio je porozsadzałam i teraz będę czekać , aż zrobi się z nich taka kępa.
:wit ;:3
Awatar użytkownika
Olusia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11020
Od: 23 gru 2007, o 21:38
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kościan

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Gdybym wcześniej poczytała Twój wątek to tak na sucho by Ci nie uszło.
Już bym znalazła miejsce gdzie można na dłużej zatrzymać samochód.
Ale co się odwlecze to nie uciecze. Będą przynajmniej już wszystkie roślinki posadzone.

A o czy tak dyskutujecie :?:

Obrazek

M pozdrawia :!: :!: :!:
Awatar użytkownika
Iwcia&Patyrek
500p
500p
Posty: 770
Od: 5 sie 2007, o 20:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ogródek Kogry cz. 10

Post »

Piękne zawilce, ja w zeszłym roku kupiłam ale jakby stoją w miejsu. NIe wiem już jak je pielęgnowac. Czy może one potrzebują czasu, żeby się ukorzenic?
Pozdrawiam

Iwona
do szczęscia dużo nie potrzeba
Iwcia&Patyrek zapraszają
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”