Ogródek gagawi cz.4

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alionuszka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5765
Od: 16 cze 2009, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Kot pozostał sam w domu u Ani,a tęskni pewnie za Panem,bo tylko się do niego łasi ...i przytula...,a w podzięce Pan mu jedzenia nie skąpi... :D
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Awatar użytkownika
gagawi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2446
Od: 20 gru 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Agnieszko- mnie pociągają na szczęście tylko niektóre liliowce, jestem jednak wierna różom :) Powojniki potrzebują podpórek, a ja nie mam jeszcze ogrodzenia, więc też nie bardzo mam gdzie je sadzić.

Jadziu - masz rację, czasami zmyślne ujęcia pokazują ogród w "najlepszym świetle" :)
Sąsiad powoli przyzwyczaja się ...w końcu ma urozmaicenie- widzi mnie to z łopatą, to z aparatem, to wpatrującą się godzinami w jeden kwiat :;230

Nela- lilije zakwitły, ale na 100% podgryzają je nornice, miały byc wysokie, a muszę ich szukać w chaszczach...

Aniu - średniej wielkości, to dobrze, nie będzie zakrywał giardiny :)

Grażynko - mam dwie perovskie, jedna kwitnie na całego, a druga dopiero wykształca kwiatostan...nie wiem od czego to zależy...najważniejsze, że żyje :D , właśnie zastanawiałam się czy przeżyła u Ciebie, bo zamierzam kolejny raz wykopać odrosty boczne, chyba jakaś telepatia zadziałała, że usłyszałaś moje myśli ;:196

Iza - kot był trochę zgłuptaczony, że nagle wszystkie znajome mu osoby gdzieś zniknęły...jak przyszłyśmy z Nelą go nakarmić, to kręcił się pod nogami Neli, mnie - w ogóle nie zauważał...dopiero na drugi dzień łaskawie poprzychlebiał sie i do mnie. Myślę, że jednak do właścicieli koty też się przyzwyczajają, przynajmniej troszkę... :) Nasz potrzebuje nie tylko jedzonka ale i pieszczot- i szuka swojego Pana.
Grażyna W
Mój ogródek
regulamin
Awatar użytkownika
liska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10568
Od: 24 mar 2008, o 20:07
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Wiesz co Grażynko.. ja kotów nie lubiłam.. wydawało mi się że to takie stworzenie co "swoimi drogami chodzi" i nie dogadasz się tak jak z psem
bzdura
Mój kot przybiega jak go wołam po imieniu (kici kici nie rozumie)
mój kot wie czego mu nei wolno jak ja jestem w kuchni.. bo jak mnie nie ma to chulaj dusza...
i jeszcze psa w to wciąga..
Ostatnio razem rozparcelowaloi karmę dla psa i zjedli .. też razem :)

pokaż swojego abrahama..
bo mój biedak ma 1 kwiatek :(
a jesienią znów do przesadzenia :(
z uśmiechami Iza
u liski
Awatar użytkownika
gagawi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2446
Od: 20 gru 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Razem jedli? - no ...to jest na prawdę rzadkość...zwykle przyjaźń kończy się przy misce.

Nie wiem, czy do końca można kotu zaufać, ale ten "nasz" zaprzyjaźniony od sąsiada przychodzi do nas dziennie- to taka wizyta kurtuazyjna, bo wcale nie jest głodny i prawie nic nie zje...i wie, że nie można "polować" na nasza papugę- odkąd to zrozumiał nie jest w ogóle zainteresowany ptakiem, mogę ich nawet sam na sam zostawić...natomiast nie wiem, jakby to wyglądało, gdyby papuga była poza klatką- czy instynkt łowcy jednak by się nie obudził...

Fotki Abrahama nie zrobię dzisiaj- ale córcia wraca z An-ką ( pewnie teraz machają Kogrze-Grażynce :) ) i będzie za godzinke w domu ( i aparat też ). J Abraham szykuje się do kolejnego kwitnienia, ma sporo pąków, niestety nie zakwitną wszystkie razem, wypuścił też dwa nowe pędy- mam nadzieję, że będą nadal rosły i uczynią go różą pnącą :)
Grażyna W
Mój ogródek
regulamin
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Nie pomachali...... :cry: .....bo nie przyjechali.....
Ale nadrobimy, jak Iza się z Nelą dogada..... :tan ,mam nadzieję, że mój M się postara. :wink: :lol:
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Grażynko, chciałabyś ukorzenioną Veilchenblau?
Awatar użytkownika
gagawi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2446
Od: 20 gru 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Iza - jeśli masz w nadmiarze... :oops: , to chętnie wezmę- przy okazji... :)

;:196
Grażyna W
Mój ogródek
regulamin
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Hmmm ... Właściwie nie jestem pewna, bo oznaczenia mi się "utleniły", ale ... wszystko wskazuje, ze mam co najmniej 2 sadzonki tej róży. Jedna już obiecana, druga byłaby wolna. Tylko ze żadna jeszcze kwiatka nie zrobiła, żeby udowodnić, kim jest :roll: Powiedziałabym, że jestem pewna na jakieś 95 % ... Kwiatki będą może w przyszłym roku. Poczekasz na kwiatki? Weźmiesz w ciemno? ...
Awatar użytkownika
gagawi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2446
Od: 20 gru 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Izulka- poczekam na kwiatki, wolę mieć pewność, by uniknąć przesadzania...szkoda, że nie pobrałaś u mnie badylków do ukorzeniania, ale to nic straconego, prawda? :lol:

Mam nie najlepszy humor...facet, który obiecał mi zrobić koło z rabatka dla róż mamił mnie niską ceną ( ma dług wdzięczności ), a jak przyszło do konkretów cena urosła czterokrotnie :twisted:
Wygląda na to, że własnymi ręcami będę robić i jie wiem jak to długo potrwa, a róże juz zamówione.
Grażyna W
Mój ogródek
regulamin
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Jak to nie pobrałam? Pobrałam! Z hortensji, z wiciokrzewu ...
Róże akurat mam inne w planie :?
Grażynko, może to lepiej, że sama będziesz robić tę rabatę, bo kto wie lepiej, jak chcesz mieć to zrobione? A przecież będziesz pracować z M, prawda? Dacie sobie radę! ;:215
Domniemana Veilchenblau powinna zakwitnąć przyszłego lata :D
Awatar użytkownika
an-ka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6978
Od: 12 sty 2009, o 21:10
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

No i wzięli się za robotę sami a tu opady prawie ciągłe.
Mam nadzieję,że jutro dopisze pogoda.
Awatar użytkownika
liska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10568
Od: 24 mar 2008, o 20:07
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Już 3 dni robią :) to będzie spora rabata ;:138
z uśmiechami Iza
u liski
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

No i jak tam?
x-T-s
---
Posty: 5696
Od: 15 cze 2008, o 20:23
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Grażynko

a Ty gdzie się podziewasz???
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek gagawi cz.4

Post »

Ja też z chęcią obejrzę tą tajemniczą rabatę. :roll:
Grażyna.
kogro-linki
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”