Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
Dzięki za szybką odpowiedź.
Teraz kilka pytań, wycierać liście zwykłą wodą, bo gdzieś czytałam, że można dodać do wody ludwika.
Oprysk powtarzać co 7 dni czy może zrobć krótszą przerwę i jeszcze jedno czy można ją w tym czasie nawozić środkiem dla palm czy raczej odczekać aż te małe cholery szlag trafi (oby).
I jeszcze jedna sprawa czy te brązowiejące liście a raczej zasychające to efekt tych skubańców czy coś innego i czy je wyciąć czy zostawić
Teraz kilka pytań, wycierać liście zwykłą wodą, bo gdzieś czytałam, że można dodać do wody ludwika.
Oprysk powtarzać co 7 dni czy może zrobć krótszą przerwę i jeszcze jedno czy można ją w tym czasie nawozić środkiem dla palm czy raczej odczekać aż te małe cholery szlag trafi (oby).
I jeszcze jedna sprawa czy te brązowiejące liście a raczej zasychające to efekt tych skubańców czy coś innego i czy je wyciąć czy zostawić
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .\
Przesadziłaś ją 2-3 miesiące temu, zbliża się koniec lata, a ta palma wolno rośnie, więc wg mnie nie ma potrzeby nawożenia.
Brązowe plamy wychodzą właśnie od zraszania. Niczego bym nie wycinał.
Moje nadal stoją na dworze. W ciągu roku wypuszczają 1-3 liście. Nie jest to szybko rosnąca palma.
Brązowe plamy wychodzą właśnie od zraszania. Niczego bym nie wycinał.
Moje nadal stoją na dworze. W ciągu roku wypuszczają 1-3 liście. Nie jest to szybko rosnąca palma.
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
Wydaje mi się,że oprócz przędziorka są jeszcze wełnowce w początkowej fazie.
Ja poleciłbym Actellic albo Magmus.Oprysk 3 razy co 3 dni ,potem prysznic i normalne zraszanie.
Palmy nie można zraszać w słońcu.
Ja mam 2 kentie i są to jedne z palm które mi rosną bardzo ładnie.Stoją sobie w rogu gdzie w ogóle słońca nie widzą.
Faktycznie rosną bardzo powoli ale bezproblemowo,trzeba zapewnić wilgotność i niezbyt wysoką temp w mieszkaniu.
Nie radził bym jej wystawiać na dwór/pole/zewnątrz.
Po samym Ludwiku przędziorek nie zginie.Po jakimś czasie pojawi się znowu.Trzeba chemią dziada.
Przędziorek to właśnie taki biały pyłek często z pajęczynką.W fazie rozwoju widać już duże "kokony"
Ja poleciłbym Actellic albo Magmus.Oprysk 3 razy co 3 dni ,potem prysznic i normalne zraszanie.
Palmy nie można zraszać w słońcu.
Ja mam 2 kentie i są to jedne z palm które mi rosną bardzo ładnie.Stoją sobie w rogu gdzie w ogóle słońca nie widzą.
Faktycznie rosną bardzo powoli ale bezproblemowo,trzeba zapewnić wilgotność i niezbyt wysoką temp w mieszkaniu.
Nie radził bym jej wystawiać na dwór/pole/zewnątrz.
Po samym Ludwiku przędziorek nie zginie.Po jakimś czasie pojawi się znowu.Trzeba chemią dziada.
Przędziorek to właśnie taki biały pyłek często z pajęczynką.W fazie rozwoju widać już duże "kokony"

Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
Dzięki wszystkim za porady, na razie sprayskałam palmę Karate 050, i umyłam liście wodą z ludwikiem. Dzisiaj powtórzę oprysk KARATE, ale męczą mnie te brązowe plamy na liściach, boję się, że za chwilę wszystkie tak będą wyglądały i będę je musiała wyciąć i zostanie mi tylko doniczka.
Palma stoi w kącie obok okna, nie pada na nią bezpośrednio światło (przysłania je jeszcze zasłona). Co do wilgotności powietrza, starałam się ją zraszać tak jak pisałam codziennie albo co drugi dzień i nie wiem może przesadziłam. Utrzymanie niskiej temperatury w mieszkaniu kiedy na dworze jest 30 stopnii jest dość trudne.
Wypuszcza co prawda dwa nowe liścia, na razie zdrowe, ale i tak jestem przerażona, że diabli ja wezmą.
Palma stoi w kącie obok okna, nie pada na nią bezpośrednio światło (przysłania je jeszcze zasłona). Co do wilgotności powietrza, starałam się ją zraszać tak jak pisałam codziennie albo co drugi dzień i nie wiem może przesadziłam. Utrzymanie niskiej temperatury w mieszkaniu kiedy na dworze jest 30 stopnii jest dość trudne.
Wypuszcza co prawda dwa nowe liścia, na razie zdrowe, ale i tak jestem przerażona, że diabli ja wezmą.
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
U mnie brązowe plamy pojawiły się po regularnym zraszaniu.
Liść potrafi rosnąć nawet kilka miesięcy.
Ta palma rośnie powoli, ale za to bez większych problemów.
Światło jej nie zaszkodzi. O tej porze roku jest wręcz potrzebne.
Jeżeli już musisz zraszać to rób to od spodu (tam, gdzie są szkodniki).
Najlepiej byłoby zwiększyć wilgotność w całym pomieszczeniu, ale wiem, że nie jest to łatwe.
Liść potrafi rosnąć nawet kilka miesięcy.
Ta palma rośnie powoli, ale za to bez większych problemów.
Światło jej nie zaszkodzi. O tej porze roku jest wręcz potrzebne.
Jeżeli już musisz zraszać to rób to od spodu (tam, gdzie są szkodniki).
Najlepiej byłoby zwiększyć wilgotność w całym pomieszczeniu, ale wiem, że nie jest to łatwe.
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 16
- Od: 21 lut 2013, o 15:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
[img]http://imageshack.us/a/img849/3217/dscf3871v.jpg
[/img]
[img]http://imageshack.us/a/img822/8765/dscf3872k.jpg
[/img]
[img]http://imageshack.us/a/img547/820/dscf3873p.jpg
[/img]
Witam serdecznie. Mam problem z Palmą kupiłem ją miesiąc temu w Ikei. W sklepie wyglądała świetnie natomiast w domu zaczęła marnieć z każdym dniem.Podlewam ja i spryskuję liście wodą a ona tak jakby usychała.
Pomóżcie proszę co zrobić żeby ją jeszcze uratować.
[/img]
[img]http://imageshack.us/a/img822/8765/dscf3872k.jpg
[/img]
[img]http://imageshack.us/a/img547/820/dscf3873p.jpg
[/img]
Witam serdecznie. Mam problem z Palmą kupiłem ją miesiąc temu w Ikei. W sklepie wyglądała świetnie natomiast w domu zaczęła marnieć z każdym dniem.Podlewam ja i spryskuję liście wodą a ona tak jakby usychała.
Pomóżcie proszę co zrobić żeby ją jeszcze uratować.
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
serwum źle zamieściłeś zdjęcia, nie wykonują się pod oknem odpowiedzi masz napis dodaj zdjęcia za pomocą Fotosik, to najlepsza opcja, foto dodawaj jako miniatura tzn. nie zmieniaj ustawień w oknie jakie ci się otworzy do wysłania zdjęcia na forum. 

-
- 10p - Początkujący
- Posty: 16
- Od: 21 lut 2013, o 15:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
Ok. Dzięki za podpowiedź i już wstawiam te zdjęcia

-- 21 lut 2013, o 19:13 --
Dodam że liście zaczynają się na końcach brązowieć i schnąć a te niżej jakby nowe pędy są koloru zgniłego zielonego nie ma w nich takiej soczystości. Palmy jeszcze nie przesadzałem do innej doniczki jest ciągle w tej co kupiłem ponieważ nie wiem czy teraz to dobry czas na przesadzanie.
POMÓŻCIE mi ją uratować błagam.



-- 21 lut 2013, o 19:13 --
Dodam że liście zaczynają się na końcach brązowieć i schnąć a te niżej jakby nowe pędy są koloru zgniłego zielonego nie ma w nich takiej soczystości. Palmy jeszcze nie przesadzałem do innej doniczki jest ciągle w tej co kupiłem ponieważ nie wiem czy teraz to dobry czas na przesadzanie.
POMÓŻCIE mi ją uratować błagam.
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
To Areca nie howea, ma zasolone podłoże, do zmiany zgodnie z tym co opisywałem na forum poszukaj w tematach w dziale Palma-klik do tego zbyt suche powietrze w pomieszczeniu, zapewne kaloryfer zbyt blisko i pracuje a nawilżaczy brak. 

-
- 10p - Początkujący
- Posty: 16
- Od: 21 lut 2013, o 15:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
Na paragonie i na etykiecie było napisane Howea ale ja się nie znam pewnie jest to Areca tak jak napisałeś. Jeśli chodzi o podłoże to ma takie jak kupiłem w sklepie ponieważ nie zmieniałem jej ziemi. Jeśli chodzi o kaloryfer to jest od niej jakieś 4 metry a wilgotność w pomieszczeniu w w okolicy 44%. Codziennie ją spryskuję wodą i to nie taką z kranu tylko odkamienioną i efektów brak.
Co Ty na to ?
Co Ty na to ?
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
Z pewnością Areca, często są błędnie opisywane palmy w marketach, jak napisałem podłoże i doniczka do zmiany, wilgotność powinna być minimum 65%, areki się nie zrasza, lepiej jest pod rośliną powiesić na doniczce np. nawilżacz.
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 16
- Od: 21 lut 2013, o 15:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
Witam.
Dzięki za dotychczasowe rady. Czy mogę teraz przesadzić do większej doniczki i zmienić ziemię czy poczekać do marca ?
-- 22 lut 2013, o 13:41 --
A nawilżacz jaki ceramiczny czy jakiś elektryczny.
Dzięki za dotychczasowe rady. Czy mogę teraz przesadzić do większej doniczki i zmienić ziemię czy poczekać do marca ?
-- 22 lut 2013, o 13:41 --
A nawilżacz jaki ceramiczny czy jakiś elektryczny.
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
Możesz spokojnie już przesadzić, nawilżacz jakikolwiek byle parowała z niego woda, może być nawet pojemnik wypełniony keramzytem i zalany wodą. 

-
- 10p - Początkujący
- Posty: 16
- Od: 21 lut 2013, o 15:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
Woda ma parować samoistnie czy w jakiś sposób wymuszony ?
A taki nawilżacz ceramiczny który wtyka się w ziemię w doniczce może być ?
A i gdzie kupić ten keramzyt żeby do zalać wodą ?
-- 22 lut 2013, o 19:30 --
A ziemia może być taka z castoramy do palm ?
A taki nawilżacz ceramiczny który wtyka się w ziemię w doniczce może być ?
A i gdzie kupić ten keramzyt żeby do zalać wodą ?
-- 22 lut 2013, o 19:30 --
A ziemia może być taka z castoramy do palm ?
Re: Zmiany na liściach howea forsteriana .
serwum podłoże dla palm, gdzie kupione ma małe znaczenie choć w marketach raczej nie ma nic dobrego poza podłożem CompoSana, co do nawilżacza to woda ma parować samoistnie, możesz kupić jak pisałem keramzyt w jakimś centrum ogrodniczym, nasypać np. w pudełko po margarynie i zalać wodą postawić na ziemi w doniczce, nawilżacz ma nawilżać powietrze nie podłoże. 
