
Anetko, u mnie też posucha była .... do wczoraj



Marzenko, canny startują po kolei, moze jutro, pojutrz już wszystkie zakwitną. Nie martw się u Ciebie wkrótce też będzie kolorowo.
Tajeczko, u mnie powojniki tylko białe i niebiesko-fioletowe. Innych nie mam, ale moze kiedyś


Andrzejku, byłam, zobaczyłam, zachwyciłam się i ponawiam pytanko, cóż to za sprzęt tak foci? Podobne zdjęcia robiłam przy użyciu teleskopu, ale aparatem nigdy mi się nie udało


Izka, zapraszam


Aniu kochana do wczoraj i u mnie tak było, ale ..... na szczęście później popadało siarczyscie,ale bez kscesów gradowych, czy piorunowych

Co o mojej antybiotykowej kuracji, to najwyrźnie skutek nadużywania samochodowej klimatyzacji i teraz mam za swoje, zamiast w ogródku na słoneczku opalac ciałko, muszę w cieniu siedzieć


Wczoraj próbowałam dla Was cyknać cudowny zachód słońca, ale bateria aparatowa padła, wiec będą gorszej jakości, bo komórkowe zdjęcia.