Liska - czasem tak bywa - kupimy coś a potem przesadzamy, przesadzamy i przesadzamy.
Monia - Polka trafiła do cioci i tam będzie sobie rosła - to nie była planowana róża - nie mam za dużo miejsca na pnące.
Aniu - Gartentraume jest różą zdrowszą od Belvedere, ta druga ma piękne kwiaty ale strasznie choruje - nie ma czego żałować - jednej chorującej róży mniej w ogrodzie.
Dziś - o dziwo - pada deszcz - przyszły te chłodniejsze dni.
Róże nie kwitną tak obficie, mają małe kwiaty ale mniej chorują i nie ma mączniaka. Pojawił się drugi rzut gąsienic - sprawdzić róże.
Co dziś kwitnie - Chopin.
Rokoko - prawdziwe dziwadło.
Nostalgie ugotowana.
Szekspir - tą odmianą zawsze będę się zachwycać. Mimo upałów kwitnie przez cały czas, a w kwiatostanach ma nawet do 15 pąków.
Fisherman's Friends - to dziwne ale to właśnie te ciemne róże które powinny się ugotować kwitną przez cały czas, Othello też ma kwiaty.
Pastella - następne kwiaty są w kolorze lekko żółtym bez różowego zabarwienia, kwiaty są białe.
Heritage kwitnie ale jest bardzo jasna.
Biedermeier.
Abraham - ma dość słońca.
Polka - i czym się tu zachwycać?
Siedzę i szykuje listę na zakupy - na dziś dzień na liście angielka Grace i ponad 36 róż, same róże portlandzkie, piżmowe, damasceńskie, stulistne, francuskie. Jak ktoś gdzieś wypatrzy róże Ayrshire Splendens - to proszę o PW.