Teraz też wszystkie kwiaty na niej się ugotowały

Chyba teraz będzie ciężki czas dla róż które zaczynają kwitnienie.
Podobno te upały nie są nawet na półmetku

Wiolu,to jest drugi sezon Pirouette.
Kupiona w maju zeszłego roku,podpędzana w szkółce,zakwitła pierwszy raz końcem czerwca w 2009r.
Niestety tej zimy przemarzła do wysokości kopczyka,a nawet poniżej,więc startowała prawie od zera.
Chyba też przez to wytarowała jako jedna z ostatnich róż w moim ogrodzie

Osiągnęła ponad metr wysokości i dopiero zaczyna kwitnąć.
W takim układzie nie jestem w stanie powiedzieć co by było gdyby przezimowała.
Ale widzę,że u dziewczyn w różanych ogrodach też teraz kwitnie.
Może trzeba do nich uderzyć?
A w kremowych różach,to ja jestem zupełna noga...

Przecież wiesz,że to nie jest mój kolor...
I na dodatek nie mam doświadczenia w różach...
Może za 10 lat...

Z pnących których znam nazwę,to mam Westerland ale tobie chyba ona nie leży,no i kolor nie ten.
Ale ją to mogę polecić,bo wcześnie zaczyna kwitnienie.
I Flamentanz... ale to też nie ten kolor...


Chyba pozostaje Ci uderzyć do dziewczyn z dużym doświadczeniem,niestety nie jestem w stanie pomóc

Jak się coś dowiesz,to daj znać

Gabi,czy też jest taka wątła jak moja?

Dorotko,przez te upały,to zapach prawie całkiem zanikł..,

Powojnik zakwitł...

To się pospieszył...

I tak powinnaś się cieszyć,bo u mnie nie dość że zakwitł po latach... to na dodatek inny kolor...
