Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Zablokowany
Awatar użytkownika
an-ka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6978
Od: 12 sty 2009, o 21:10
Lokalizacja: Śląsk

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Małgoś Pomponella jest ładniutka i u mnie na patelni non stop.(posadzona jesienią).

Obrazek
Jeśli nie chcesz tego zdjęcia to wykasuję.
Muszę Ci napisać,że Artemis w tych upałach zdała egzamin,ciągle jeszcze ma kwiaty.Przebarwiają się na koniec kwitnienia leciutko na różowo i mają troszkę piegów.Nadal jednak jest zachwycająca.
Małgoś zerknij,które są Twoje liliowce bo karteczki niestety nie zdały egzaminu.Wszystkie są piękne.A żółty jak dotychczas jest tylko 1 i to taki okazały-ślicznota.
Awatar użytkownika
zielono mi
500p
500p
Posty: 703
Od: 26 maja 2008, o 19:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Gosiu przyszłam po radę , na nowej Nostalgii na kilku listkach pojawiła się czarna plamistość, oberwałam spaliłam i kupiłam biochikol Substrala .
Nigdy go nie stosowałam, napisz proszę czy spryskać tez sąsiednie róże i jakie stężenie zastosować.
Przeczytałam ulotkę i nie ma żadnej informacji przy jakich temperaturach można robić oprysk :roll:
Gosiu proszę podpowiedz mi co i jak z tym biochikolem.
Twoje różyczki pięknie kwitną , Piruette i Auguste Luise od Ciebie to już 2 metrowe krzaczyska, całkiem ładnie wygląda też Kalmar Castel i Belvedere.
Pozdrawiam Jola
Awatar użytkownika
dominikams
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5482
Od: 21 sty 2008, o 10:48
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

an-ka pisze:Małgoś Pomponella jest ładniutka i u mnie na patelni non stop.(posadzona jesienią).

Och och och, tak mi rób :;230 :;230 Czekam na pierwszy pąk wiosennej Pomponelli, rozwijają się zewnętrzne płatki ;:65 u mnie też cały dzień jest na patelni :heja
Awatar użytkownika
gagawi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2446
Od: 20 gru 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Gosiu - a jak Twój Warwick, znaczy się jego liście?- mój ma już starszną plamistość...ale kwiaty maja ponad 3 tygodnie i jeszcze się trzymają :)
Grażyna W
Mój ogródek
regulamin
Awatar użytkownika
Deirde
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7332
Od: 18 cze 2007, o 10:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Zielono mi - Jola - dawka to 25 ml na 1 litr wody, najlepiej pryskać wieczorem gdy już będzie chłodniej. W przypadku oprysku zabezpieczającego przed chorobami 10 ml.
Oprysk powtarzać 3 razy, między czasie można też pryskać silniejszą chemią np Amistar. Biochikol ma ten jeden plus bo jest środkiem naturalnym. Czytałam że należy wodę lekko zakwasić by uzyskać dłuższe działanie środka - podany był nawóz Angroleaf - nigdy go nie stosowałam.
An-ka - zazdroszczę Ci kwitnącego Artemisa, ja swojego muszę prysnąć wzmaczniaczem by przeżył.
gagawi - u mnie na razie Warwick żyje bez plamistości, wszystkie kwiaty mu oberwałam.

Sorki - teraz odpisuje bo skończyłam podlewanie róż i na dodatek wyłączyli nam wodę.
Awatar użytkownika
zielono mi
500p
500p
Posty: 703
Od: 26 maja 2008, o 19:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Gosiu dziękuję, dzisiaj wieczorem popryskam :wit
Pozdrawiam Jola
Awatar użytkownika
gagawi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2446
Od: 20 gru 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

To ciekawe czemu mój warwick tak mocno choruje :? , będę zmuszona zrobić w przyszłym sezonie opryski...
Grażyna W
Mój ogródek
regulamin
Awatar użytkownika
Deirde
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7332
Od: 18 cze 2007, o 10:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Witajcie w kolejny duszny, parny i słoneczny dzień.

Gagawi - na początek miedzian.
Jolu - nie ma sprawy, jak tylko będę znać odpowiedź to zawsze pomogę.

Na dzisiejszy dzień - Szekspir i Abraham - ten drugi ruszył i kwitnie obficie.



To nic że trawy nie ma - wypalona, ważne są róże.

Obrazek

Obrazek

Aspiryna kwitnie na jednym pędzie.

Obrazek

Caramella - bardzo mi się spodobała, kupiona jesienią a już ładnie kwitnie mimo upałów.

Obrazek

Golden Celebration - to jedna z róż która u mnie choruje.



U K - następny pęd kwitnie.

Obrazek



Piruette.

Obrazek

Na deser - Chopin.

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
oliwka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5839
Od: 24 mar 2008, o 13:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: woj. śląskie

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Gosiu, nie pamiętam dokładnie, czy masz Grafin von H i Falstaffa?
Czy one sa podobne kolorystycznie?
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści
x-T-s
---
Posty: 5696
Od: 15 cze 2008, o 20:23
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Małgosiu

no szkoda,ze trawa wypalona...a u mnie zaraz lunie to i do Ciebie dojdzie :?
Awatar użytkownika
Deirde
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7332
Od: 18 cze 2007, o 10:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Oliwko - mam tylko Grafin, a drugi ciemny u mnie to Othello. Grafin ma kwiaty charakterystyczne - dwukolorowe chociaż patrząc na nią zastanawiam się kiedy stanie się różą parkowo-pnącą.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tess - mam nadzieję że nie wypada się u Ciebie i deszcz pomknie do nas, tu tylko chmury są - jak na razie.
Awatar użytkownika
gagawi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2446
Od: 20 gru 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Gosiu- jak długo masz Astrid?- mogłabys pokazać, jaki ma pokrój cały krzak?- jak szeroko rośnie? Kwiat rzeczywiście dwubarwny :shock:
Grażyna W
Mój ogródek
regulamin
Awatar użytkownika
dominikams
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5482
Od: 21 sty 2008, o 10:48
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Gosiu, czy to znaczy, że Astrid rośnie szybko?

U mnie też środek jaśniejszy, ale w zupełnie innym odcieniu - taka fioletowa purpura.
Awatar użytkownika
Deirde
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7332
Od: 18 cze 2007, o 10:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Astrid jest przecież z zakupu jesiennego - mam go tak samo długo jak Wy macie swoje. U mnie pędy mają wysokość co najwyżej 50 cm, a mam 4 sztuki.
Z katalogu Astrid rośnie do wysokości 150 cm - jak zwykle będzie wyższa - stąd określenie parkowo-pnąca. Róże parkowe zwykle określa się do 150 cm, a od 200 są pnące.
Dominiko - róże zwykle przyśpieszają w drugim roku gdy dobrze się ukorzenią - zobaczymy jak szybko będą rosnąć.
Co do kolorów - to może trochę przekłamuje aparat - był już wtedy na wykończeniu.
Awatar użytkownika
dominikams
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5482
Od: 21 sty 2008, o 10:48
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2

Post »

Aha, no to wszystko się zgadza - nie wiedziałam, że Astrid jest parkowo-pnąca - hmmm.... może ją przesadzić? ;:24 Poszłaby między dwie LO :roll: Muszę sprawdzić alternatywne opcje ;:224

Wiem, wiem, że to kwestia aparatu, podkreśliłam to, bo Grażynka (z tego co kojarzę) za czerwienią nie przepada, więc, żeby się nie zraziła :wink: Bo przecież AG ma piękny kolor!
Zablokowany

Wróć do „Moje róże !”