
Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
Gosiu, poproszę o imiona różyczek z końcówki poprzedniej strony 

- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11751
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
Gosiu dzięki za wskazówki.wiesz co? ja chyba zwracam uwagę na nazwy ta mi się bardzo spodobała hihi i dlatego na nią zachorowałam.Zamówiłam Elfe ona jest różą pnącą tak?Chciałabym ją posadzić przy pergoli drewnianej na słońcu.
- Deirde
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7332
- Od: 18 cze 2007, o 10:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
Moni - piszesz o tej róży na B.? To jest Baronesse - róża mojej mamy, zamówiliśmy ją w grudniu z Rosen Tantau i teraz pięknie zakwitła. Miała mieć do 60 cm wzrostu, a teraz ma już 100 cm. Ta druga róża to Gartentraume - długo nie rosła wysoka ale tym razem wzięła się za siebie.


Annes - jeśli chodzi o Elfe to pnąca ale jest delikatna, najlepiej posadzić w miejscu zacisznym gdzie nie będziesz mieć zimą problemów z całkowitym zawinięciem jej pędów.
Czego jeszcze nie pokazywałam?
Zakwitł pierwszy kwiat - York and Lancaster.

Ascot.

Heimatmelodie.



Annes - jeśli chodzi o Elfe to pnąca ale jest delikatna, najlepiej posadzić w miejscu zacisznym gdzie nie będziesz mieć zimą problemów z całkowitym zawinięciem jej pędów.
Czego jeszcze nie pokazywałam?
Zakwitł pierwszy kwiat - York and Lancaster.

Ascot.

Heimatmelodie.

- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
Baronesse śliczna
Jak wygląda sprawa jej zdrowia?

- Deirde
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7332
- Od: 18 cze 2007, o 10:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
Monia - na razie jest zdrowa, niestety nie ma ADR ale według katalogu ma pełną zdrowotność. Róża jest zbyt krótko na rynku - wprowadzona do sprzedaży w 2009 roku i z tego co wiem tylko ja na nią się zdecydowałam - zbiorczo dla kilku osób kupowałam róże w Rosen Tantau.
Co dziwne jak na razie nie mam chorych róż, żadna nie zachorowała na mączniak, może to sprawa pogody.
Co dziwne jak na razie nie mam chorych róż, żadna nie zachorowała na mączniak, może to sprawa pogody.
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
U mnie również nie zauważyłam mączniaka, ale plamistość owszem - mają ją Mainzery, Haritage, jedna Leonardo d.V., jedna Maria Antoinette. Wkurzam się, bo pewnie zarażą się inne. Muszę szybko pryskać, a jesienią żegnam się z Maiznerami - one mi zawsze chorują. Mączniakowych róż raczej się pozbyłam (z wyjątkiem Swany, do której mam słabość, ale opukać - zdrowa).
Baronową wpisuję na listę
Baronową wpisuję na listę

Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
hmm..a mój maizner nie miał ani razu mączniaka
mam go 3 sezon

- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
mój też nigdy nie miał maczniaka - one raczej na mączniak odporneTess pisze:hmm..a mój maizner nie miał ani razu mączniakamam go 3 sezon
- Deirde
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7332
- Od: 18 cze 2007, o 10:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
Aniu - brak deszczu jest fatalny w skutkach - szczególnie u nas w Wlkp. ta susza jest tu już co lato od kilku lat.
Monia - z tego co wiem nowości czyli Baronesse kupisz tylko Rosen Tantau, u nas dostępny będzie może za dwa lata, ja w zeszłym roku dostałam róże z 2006 roku - Uetersener Klosterrose. Baronesse - sprawdzałam w Rosen i będzie dostępny od października w sprzedaży. Co najdziwniejsze - Bailando - jest już dostępny u nas, a jest wprowadzony do sprzedaży od 2008 roku. Zastanawiam się nad polityką sprzedaży - bo to trochę dziwne. Będę kupować róże z czeskiej szkółki w tym roku.
Tess - u mnie mainzer nigdy nie chorował na mączniak - raczej miał plamistość.
Co do chorób to pierwszy na plamistość zachorował Cardynal de Richelieu - w zeszłym roku miał też mączniaka ale w tym nie ma. Na mączniak mocno chorowała też Madame Pierre Oger - biała od góry do dołu - w tym roku na szczęście czysto.
Monia - z tego co wiem nowości czyli Baronesse kupisz tylko Rosen Tantau, u nas dostępny będzie może za dwa lata, ja w zeszłym roku dostałam róże z 2006 roku - Uetersener Klosterrose. Baronesse - sprawdzałam w Rosen i będzie dostępny od października w sprzedaży. Co najdziwniejsze - Bailando - jest już dostępny u nas, a jest wprowadzony do sprzedaży od 2008 roku. Zastanawiam się nad polityką sprzedaży - bo to trochę dziwne. Będę kupować róże z czeskiej szkółki w tym roku.
Tess - u mnie mainzer nigdy nie chorował na mączniak - raczej miał plamistość.
Co do chorób to pierwszy na plamistość zachorował Cardynal de Richelieu - w zeszłym roku miał też mączniaka ale w tym nie ma. Na mączniak mocno chorowała też Madame Pierre Oger - biała od góry do dołu - w tym roku na szczęście czysto.
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
Jaki mają wybór w tej czeskiej szkółce?
Uetersen Klosterrose jest w sprzedaży w tym roku u Spasówki. Miałam ją nawet w rękach, ale rozmysliłam się, bo ponoć nie ma pełnej odporności na choroby, choć kusiła etykietą niesamowicie
Może i Baronowa się pojawi w przyszłym lu kolejnym roku?
Ta moja niby Bailando ma szansę nią być. Wczoraj małżonek porównywał zapach jej i Pirouette i mówi, że inny, ale wiesz jak to z facetami
. Jak pachnie Twoja Bailando? Masz może więcej jej fotek?
Uetersen Klosterrose jest w sprzedaży w tym roku u Spasówki. Miałam ją nawet w rękach, ale rozmysliłam się, bo ponoć nie ma pełnej odporności na choroby, choć kusiła etykietą niesamowicie

Ta moja niby Bailando ma szansę nią być. Wczoraj małżonek porównywał zapach jej i Pirouette i mówi, że inny, ale wiesz jak to z facetami

- igielka78
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1782
- Od: 13 mar 2008, o 10:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zawidów
Re: Róże w ogrodzie Gosi - cz.2
Gosiu, a masz jakieś większe i bliższe zdjęcie Ascota, bo ta czerwień wygląda interesująco?