Ogrodowy leń (ogrodowa lenia) już dostała wypowiedzenie, bo
po pierwsze się leni i nic nie robi, nawet chwastów nie wyrywa, nie mówiąc o koszeniu trawnika
po drugie nie chce wracać na noc do domu, tak jej dobrze w ogrodzie, z łaski przyjdzie na obiad i potem pędem na ławeczkę
po trzecie zakochała się w najbrzdszym kocie w okolicy, w dodatku bez ogona i bez przerwy wypatruje drania, na mnie nie zwracając w ogóle uwagi
