ROM59 pisze:Gdy są upały włączam linię kroplującą
A to OK.
Ostatnio dedukowałem, czemu wypadają fragmenty żywopłotu w bardzo starannie prowadzonym ogrodzie. Przyczyną było automatyczne nawadnianie - w zasięgu zraszaczy ligustr wypadł, za dużo jak na gliniastą glebę dostawał wody.
Stąd moje pytanie o nawadnianie
ROM59 pisze:Jaki to grzyb (szara pleśń , osutka ???)
To już trudniejsze pytanie, bo szara pleśń często występuje jako zakażenie wtórne, a prawdziwym sprawcą są grzyby z rodzaju Phytophthora.
Cytat o fytoftorozie:
"Grzyby z wymienionego rodzaju infekują korzenie włośnikowe, skąd następnie przerastają na część lub cały system korzeniowy i często na pęd. Plamy występujące na poszczególnych korzeniach rozszerzają się, co prowadzi do stopniowego zamierania korzeni. Na częściach nadziemnych pierwsze symptomy porażenia korzeni mogą ujawniać się zahamowaniem wzrostu, co na ogół nie jest zauważalne lub często przypisywane innym czynnikom. Dalszym etapem rozwoju choroby jest zmiana zabarwienia pędów.(...) Na sosnach i jodle jest to żółknięcie wierzchołków igieł stopniowo się rozszerzające. Końcowym etapem jest więdnięcie roślin i brązowienie pędów. Bardzo charakterystycznym objawem dla fytoftoroz jest cynamonowe zabarwienie porażonych tkanek, widoczne na przekroju podłużnym pędu, rozpoczynające się od nasady i rozszerzające w kierunku wierzchołka. Można je stwierdzić, gdy na roślinie występują pierwsze symptomy choroby. Praktycznie, bez niszczenia rośliny, opisany objaw można stwierdzić odrywając paznokciem fragment tkanki pędu aż do drewna."
Uschnięte i martwe rośliny wyglądają podobnie - bardzo istotne do diagnostyki są
pierwsze objawy: przebarwienia, plamki itp.
Ps. Ryzyko wystąpienia fytoftorozy bardzo maleje, gdy ziemię, w której sadzimy rośliny wymieszano z przekompostowaną korą sosnową. Sporo osób ściółkuje, ale o tym pierwszym zaleceniu już nie wiedzą.