
Ogródek Doroty-dodad cz.2
- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
Dorotko u mnie też ślimaki mają raj ciągle pada i jest wilgotno- środowisko dla nich sprzyjające. 

- 100krotka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5427
- Od: 2 gru 2008, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
Dorotko, jak nisko przycinasz jasminowca po kwitnieniu? Też muszę tę operację przeprowadzić na moim brzydactwie...
Pogoda chyba jednak niestety raczyła sie zdecydować, temperatura na poziomie 15 stopni to jakieś żarty
Pogoda chyba jednak niestety raczyła sie zdecydować, temperatura na poziomie 15 stopni to jakieś żarty

"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7280
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
Wpadłam od Marty zobaczyć tego wyplewionego tułaczadodad pisze:Obiecałam zdjęcie panoszącego się tułacza. To miejsce było bardzo dokładnie przeplewione
Uploaded with ImageShack.us



- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
To u Was leje? U mnie od soboty bez deszczu. A zapowiadali straszliwe ulewy. Bardzo się martwiłam, bo w sobotę urządzałam imieniny synowi. Było 10 chłopców. Jak sobie pomyślałam, że będą siedzieli w domu podczas deszczu to chciałam odwołać tę imprezę. Ale całe szczęście była wspaniała pogoda i wszyscy siedzieli przede wszystkim na dworze.
Za to w piątek lało jak z cebra, a z kolei ja miałam imprezę integracyjną z pracy na powietrzu. Mimo deszczu było ekstra.
Życzę wszystkim, którzy mają dosyć deszczy
Za to w piątek lało jak z cebra, a z kolei ja miałam imprezę integracyjną z pracy na powietrzu. Mimo deszczu było ekstra.
Życzę wszystkim, którzy mają dosyć deszczy

- igielka78
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1782
- Od: 13 mar 2008, o 10:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zawidów
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
To nie możliwe, żeby on tak się plenił. U mnie posadzony w zeszłym roku, w tym się nie pojawił. I to bez plewienia...



- dodad
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
Ewo-Igiełko, gdybym wiedziała, że masz taki problem z tułaczem to bym ci troszke podesłała. Wysyłałam dziewczynom, mam nadzieję, że mnie nie będa przeklinać
Aktualnie walczę z nim Rundapem. Jak tylko pogoda sie poprawi to biorę jakiś pędzej i idę malować stężonym, bo opryski już na niego nie działają. Odradza się jak feniks z popiołów
Gosiu, u nas w sobotę było jeszcze jako tako, tzn trochę padało, ale było ciepło. Za to dziś deszcz, zimno i ponuro. I to podobno pierwszy dzień astronomicznego lata, Niepoważne
. Jak fajne towarzystwo na imprezie to i deszcze nie straszne
Jolu, nie chciałam was straszyć i to jest najmniej "zainfekowane" miejsce. Radzę wsadź go do doniczki. A może tylko na mojej glinie mu tak dobrze, sama nie wiem
Aguś, w jasminowcu wytnę najstarsze gałęzie, bo bardzo się zagęścił a resztę trochę skrócę. W tej chwili prawie leży, bo kwiaty nasiąkły i są bardzo ciężkie. Boję sie o lilie rosnące pod nim, bo nawet ich nie widać. Mam nadzieję, że się nie połamią.
Agnieszko, ślimaki... ech niekończąca sie historia.... Nawet nie chce mi się pisać.
Troszke maleństw na poprawienie nastroju. Miriam, wiem, że jesteś miłośniczką rojników




Gosiu, u nas w sobotę było jeszcze jako tako, tzn trochę padało, ale było ciepło. Za to dziś deszcz, zimno i ponuro. I to podobno pierwszy dzień astronomicznego lata, Niepoważne


Jolu, nie chciałam was straszyć i to jest najmniej "zainfekowane" miejsce. Radzę wsadź go do doniczki. A może tylko na mojej glinie mu tak dobrze, sama nie wiem

Aguś, w jasminowcu wytnę najstarsze gałęzie, bo bardzo się zagęścił a resztę trochę skrócę. W tej chwili prawie leży, bo kwiaty nasiąkły i są bardzo ciężkie. Boję sie o lilie rosnące pod nim, bo nawet ich nie widać. Mam nadzieję, że się nie połamią.
Agnieszko, ślimaki... ech niekończąca sie historia.... Nawet nie chce mi się pisać.
Troszke maleństw na poprawienie nastroju. Miriam, wiem, że jesteś miłośniczką rojników







- asia0809
- 1000p
- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
Urocze te maluchy. 

- Agatra
- 500p
- Posty: 678
- Od: 23 lis 2009, o 17:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/Płock
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
I jak pięknie posadzone. Super w tych kamieniach!
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
Dorotko, czy te rozchodniki rosną tak na kamieniu z garstką ziemi? Bardzo podoba mi się ten pomysł.
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
Agnieś to rojniki
Nie potrzebują dużej ilości podłoża. Wystarczy im byle szczelina 


- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
Dorotko, zachwycające te zdjęcia. Niby tylko kamień, mech, rozetka rojnika. A ile znaczeń ukrytych, jak w ogrodzie Zen 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3833
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
Dorotko cudne skalne zdjęcia. Mech , rojniki i kamienie - proste i doskonałe
Coś miałam napisać, ale mi wyleciało z głowy po tych ostatnich zdjęciach...

Coś miałam napisać, ale mi wyleciało z głowy po tych ostatnich zdjęciach...
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7280
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
Dorotko, zachwycające rojniki
moje posadzone w ziemi przerastają trawką
już mam po dziurki plewienia, a teraz wróciłam i znów masę roboty
W kamieniach to jest to
ale u Ciebie kamieni pod dostatkiem, nie tak, jak u nas.




- Miiriam
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6147
- Od: 13 maja 2007, o 00:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogródek Doroty-dodad cz.2
OOOOO Dorotko - zachwycające .. to takie "moje " klimaty ... jestem pod wrażeniem



