Madziu,dzisiejszy dzień już dla mnie stracony ,bo ja tylko rano latam po mieście

lub po zachodzie .Jestem uczulona na

od kilku lat(pewnie zamieniam się w wampira)
Dorotko,nie mam szans przegonić Cię ,bo do Biedronki mam bardzo nie podrodze,czasem wpadam....
Mirku,właśnie nie wiem co jest grane ,przygotowałam sobie gadkę dla synka ,a on nawet nie zauważył

Zakręcony jak baranie rogi(po mamusi

)to ja też nic nie mówię
Damianie,potwornie boje się rond (jak jest duże ,to się po prostu gubie

),a teraz ,żeby dojechać gdzie kolwiek będę musiała pokonać trzy

,o zgrozo.Na jedno z nich będę miała widok z okna,obawiam się ,że jak wjadę na nie (a ruch jest bardzo duży),to pokręce się w kółko parę godzin i wrócę do domu...
