Ogródek gagawi cz.4
Re: Ogródek gagawi cz.4
Od Petrowica tylko jedna się przyjęła-ta jedyna najładniesza sadzonka Baroness Rothschild i to chyba wszystko.Zobaczymy.
aha zapomniałam dodać,że będziesz miała drugą Giardinę-mam nadzieję ,że bedzie ładna.
aha zapomniałam dodać,że będziesz miała drugą Giardinę-mam nadzieję ,że bedzie ładna.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródek gagawi cz.4
Dziewczyny ,przecież róże od Petrovica dopiero wkopane ...,moje też same patyki sterczą bez oznak życia...oprócz tego ,że patyki zielone ...
Gaga pokaż nowego RH...,gdzie go umiejscowiłaś...proszę tu szybko zdać relację...

Gaga pokaż nowego RH...,gdzie go umiejscowiłaś...proszę tu szybko zdać relację...

Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
Re: Ogródek gagawi cz.4
Grażynko
oooo żyjesz?????
Ja czekam na porządną pogodę i zaczynam "wykopki różane"
na pewno róż więcej nie kupię -na ich miejsce będę sadziła hortensje.
oooo żyjesz?????


Ja czekam na porządną pogodę i zaczynam "wykopki różane"


- gagawi
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2446
- Od: 20 gru 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek gagawi cz.4
Kaaj- trudno się wybudzic w tym roku z zimowego snu
pogoda jest wstrętna wrrr
Edenka sadzona wiosną szybko się ukorzeniła, pięknie rosła, jesienią wydała dwumetrowego pęda...niestety przemarzł
Musiałam przyciąć prawie wszystkie pędy tuz nad ziemią. To moje drugie ( po abrahamie ) oczko w głowie, więc czekam co pokaże w tym roku
Marzy mi się taka jak u Fleur
Aniu DS - nie wyrzuciłam serbek, siedzą na swoich stanowiskach- myslę, że ta deszczowa pogoda to własnie dla nich
Niestety ta najbardziej wyczekiwana sobreuill- jest brązowym suszkiem, łudze się jeszcze, że od korzenia coś wypuści
An-ka- druga?
- jestem w skowronkach
Nela - rh czeka na tarasie na wkopanie, w ogródku jest bagno, na razie nic nie da się robić
Terenia - a jakże
Czytałam, że masz wiele strat różanych
ale masz rację ... szkoda pracy i kaski na coś co nie chce się zaaklimatyzować.
Mam na uwadze pochwalić się

Edenka sadzona wiosną szybko się ukorzeniła, pięknie rosła, jesienią wydała dwumetrowego pęda...niestety przemarzł



Aniu DS - nie wyrzuciłam serbek, siedzą na swoich stanowiskach- myslę, że ta deszczowa pogoda to własnie dla nich


An-ka- druga?


Nela - rh czeka na tarasie na wkopanie, w ogródku jest bagno, na razie nic nie da się robić

Terenia - a jakże


Czytałam, że masz wiele strat różanych

Mam na uwadze pochwalić się

Re: Ogródek gagawi cz.4
No... i nie ma zdjęć.. ...
Czytam o różach od Petrovica..
no ale skoro zielone to żyją..
może warto poczekać? ...
Czytam o różach od Petrovica..
no ale skoro zielone to żyją..
może warto poczekać? ...
z uśmiechami Iza
u liski
u liski
- gagawi
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2446
- Od: 20 gru 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek gagawi cz.4

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Kaaj- tylko okopczykowałam ( miałam nadzieję na łagodną zimę...)
Iza- zmobilizowałaś mnie

Re: Ogródek gagawi cz.4
Kochana... od 21.III czekamy wiesz????
nareszcie zdjęcia..
śliczności Grazynko
nareszcie zdjęcia..
śliczności Grazynko

z uśmiechami Iza
u liski
u liski
Re: Ogródek gagawi cz.4
A jakie dorodne mlecze za płotem
Za dużo to nie pokazałaś no ale zawsze już coś.
Janusz dzisiaj kosił i oczywiście skosił niezapominajki które rosły dookoła ketmii.
Byłam na targu i kupiłam różę białą Eskimos?-podobno ma dużo kwiatów i wysoka na 60 cm.,no i oczywiście nie oparłam się ostróżce-kolor-zagadka- pan nie wiedział i się przyznał,że pomieszały mu się doniczki.Może być granat,błękit,różowa- mnie obojętne.Sadzonka piękna.

Za dużo to nie pokazałaś no ale zawsze już coś.
Janusz dzisiaj kosił i oczywiście skosił niezapominajki które rosły dookoła ketmii.

Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Ogródek gagawi cz.4
Piękne fotki
w końcu 


- gagawi
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2446
- Od: 20 gru 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek gagawi cz.4
Wstrętny deszcz niszczy pierwsze , licznie występujące i tak oczekiwane kwiaty glicyni ( w zeszłym roku w sierpniu pojedyncze kwiaty zerwała burza)


Na podjeździe wody jest już po kostki, w ogrodzie bagno.

Nie mam jeszcze fotek obu giardinek i nowych rh, ale się postaram, jak tylko przestanie lać.
Anie obydwie- dziękuję, że wpadacie do mnie mimo wszystko


Na podjeździe wody jest już po kostki, w ogrodzie bagno.

Nie mam jeszcze fotek obu giardinek i nowych rh, ale się postaram, jak tylko przestanie lać.
Anie obydwie- dziękuję, że wpadacie do mnie mimo wszystko

- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogródek gagawi cz.4
Grażko u mnie tak samo.
Wszystko pływa w wodzie.
Róż od Petrovica szkoda, ale ja też wolę sadzić inne kwiaty.
Mniej wymagające i odporniejsze na naszą zwariowaną pogodę.
Będziesz w sobotę u Danusi ?
Wszystko pływa w wodzie.
Róż od Petrovica szkoda, ale ja też wolę sadzić inne kwiaty.
Mniej wymagające i odporniejsze na naszą zwariowaną pogodę.
Będziesz w sobotę u Danusi ?
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
Re: Ogródek gagawi cz.4
Bosz.. a Izunia?????????gagawi pisze: Anie obydwie- dziękuję, że wpadacie do mnie mimo wszystko
z uśmiechami Iza
u liski
u liski
- gagawi
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2446
- Od: 20 gru 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek gagawi cz.4
Och, najmocniej przepraszam Izunię, w tą pogodę, to mi już na gały padło
Grażynko - nie wiem...
Dochodzę do wniosku, że w tym roku należy ograniczyć zakupy roślin, boję się, że wszystko pognije. Róże kocham i z nich nie zrezygnuję, dominują nawet w moich pracach dekupażowych
Deszcz połamał mi też piwonię drzewiastą- z pąkami
, no i chyba mam z tą piwonią taki sam problem, jak z veilchenblau- od korzenia wyrosła inna piwonia- z innymi liśćmi i innymi w kolorze pąkami. Hania miała rację- źle ją posadziłam i znowu będę się bawić w chirurga 

Grażynko - nie wiem...
Dochodzę do wniosku, że w tym roku należy ograniczyć zakupy roślin, boję się, że wszystko pognije. Róże kocham i z nich nie zrezygnuję, dominują nawet w moich pracach dekupażowych

Deszcz połamał mi też piwonię drzewiastą- z pąkami

