Ogródek Marty cz.2
- Anitaaa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2512
- Od: 8 maja 2008, o 14:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujaws-pomor,okolice Brześcia Kuj.
- Kontakt:
Re: Ogródek Marty cz.2
maniusika
Pasiaste konwalie tak szybko się nie rozrastają .
Pasiaste konwalie tak szybko się nie rozrastają .
- Aska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3590
- Od: 13 kwie 2006, o 14:36
- Lokalizacja: Podhale, woj. małopolskie
Re: Ogródek Marty cz.2
Potwierdzam - odmiany rosną dużo słabiej. 'Albostriatę' mam trzeci sezon - dopiero w tym roku wypuściła więcej niż 2 listki. Różowej też się nie spieszy z rozrastaniem.
Re: Ogródek Marty cz.2
Mało sie odzywam ale muszę.... piękne te kompozycje iglakowe !
I śliczne zdjęcia zrobiłaś
I śliczne zdjęcia zrobiłaś

z uśmiechami Iza
u liski
u liski
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Ogródek Marty cz.2
Kocino-piękne te pasiaste konwalie!
Re: Ogródek Marty cz.2
Martusiu - a uważaj no ,bo jeszcze jakaś lotna brygada z ZUS-u Cię napadnie- wiesz,Kocina pisze: Choróbsko nie pozwoliło mi dzisiaj iść do pracy, ale wskoczyłam na chwilę do ogródka i porobiłam zdjęcia.
teraz kontrolować mają czy chory jest faktycznie chory ...

A tak na poważnie- wiosna u Ciebie piękna! Ile Ty masz odmian tulipanów! Czy zawsze wykopujesz je po kwitnieniu?
Konwalie też bardzo mi się podobają ,ja mam tylko te zwyczajne. Konwalie potrzebują wapna ,prawda?
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogródek Marty cz.2
Martuś niesamowicie piękne widoki z ogródka, wspaniałe kompozycje z iglaczkami i takie mnóstwo tulipanków- po prostu cudownie 

Re: Ogródek Marty cz.2
Widzisz? Ty też zwiedzasz ładne miejsca
Pasiasta konwalia... hmmm... trzeba to uzupełnić... karygodne zaniedbanie
Ale różowa już jest: pewnie ma z siedem centymetrów wysokości i jedną kiść kwiatową
Słabo, jak na coś, co kosztowało 6 zł

Pasiasta konwalia... hmmm... trzeba to uzupełnić... karygodne zaniedbanie

Ale różowa już jest: pewnie ma z siedem centymetrów wysokości i jedną kiść kwiatową

Słabo, jak na coś, co kosztowało 6 zł

- Kocina
- 1000p
- Posty: 1196
- Od: 22 lip 2008, o 22:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków, 6b
Re: Ogródek Marty cz.2
Pada i zimno, zimno i pada..
Całkiem niemajowo zaczyna się ten maj.
Ale jak teraz podleje, to kiedy wreszcie wyjdzie słońce i zrobi się ciepło, wszystko będzie rosło że fiuuu!
Witam Was wszystkich gorąco,chociaż za oknem jakieś 10 stopni.
Bardzo się cieszę że zaglądacie
W ogródku niewiele da się zrobić, ale za to obsadziłam sobie doniczki na parapetach
Janka maniusika - ja też na taki dojrzały ogród poczekam jeszcze kilka dobrych lat..
Ogrodnictwo to bardzo długodystansowy projekt.
Opuncja też od razu wpadła mi w oko. Na żywo robi jeszcze większe wrażenie.
Wszystkie konwalie i paprocie rosną u mnie w wielkim garze zrobionym z ograniczników pod ziemią.
Mam za mało miejsca żeby puścić je luzem, a nie jestem w stanie sobie odmówić jednego i drugiego.
Na swoim kawałku ziemi niech panoszą się do woli, ale jak zobaczę choćby cień listka za wyznaczonym terenem,będzie eksmisja.
Dagmara - dlaczego róże nie?? Róże KONIECZNIE! ;)
Jest tyle fantastycznych odmian. Trochę przy nich trzeba się nachodzić, ale jaka radość!
Mówię Ci, róże to jest to!
Ewa Krakowska - tym razem nie Lanckorona.
To ogródek działkowy na Dolnym Śląsku. Wypieszczony jak mało który - aż radość bierze.
Tam wegetacja jednak znacznie wcześniej rusza niż u nas.
Zawsze z zazdrością patrzę jak tam już wiosna w pełni, a u nas dopiero początki.
Ewa gloriadei - o pasiastej różnie mówią.
U mnie - moim zdaniem - przyrasta bardzo szybko.
Zaraz pokażę zdjęcie - nie jest gorsza od tradycyjnych, "zwykłych" konwalii.
Bernadettko - cieszę się, że podobają Ci się widoczki ogólne, chociaż ogródek cienko jeszcze wygląda.
Odnośnie pasiatej, to w tym roku jeszcze nie, ale przypomnij się w przyszłym.
Jeśli nic jej się nie odwidzi, to będę miała czym dzielić.
Anitko, Asiu - zaraz wstawię zdjęcia Albostriaty.
Przyrasta znacznie szybciej niż postęp geometryczny.
Może nadzwyczajnie dobrze trafiłam im z miejscem, a może dlatego, że to niedaleko kompostownika..
Tfu, tfu.. Odpukać w niemalowane. Obym nie zapeszyła...
Lisko - dziękuję - cieszę się, że jednak się odezwałaś
Ja też często przemykam przez Wasze ogródki nie zostawiając śladu, ale na ile tylko czas pozwala - zaglądam.
Świadomość że ktoś Cię odwiedza jest baaaardzo budująca.
Magduś - jakby mnie w ogródku nakryli, to by był prawdziwy klops
Na (nie)szczęście z gorączki tak świeciłam oczami, że może jakoś bym się wyłgała ;)
Tulipany muszę sobie kiedyś spisać... Trochę przepadło mi w zimie, ale na szczęście jesienią uzupełniłam zapasy.
Część wykopałam, części nie i to nie był dobry pomysł.
Od teraz będę wykopywała wszystkie. Dużo lepiej kwitną po małym odpoczynku latem.
Mam wrażenie, że konwalie są dość tolerancyjne co do gleby, ale na pewno potrzebują sporo wilgoci.
Raczej nie udadzą się w miejscach bardzo suchych.
Jak pisałam wcześniej - jeśli macie ochotę na pasiastą konwalię, przypomnijcie się w przyszłym roku.
Podzielę i wyślę ile tyle ile będę mogła
Agness - dziękuję
Pięknie kolorowo to jest u Ciebie - tam mi dopiero szczęka opadła.
Gosia - noooo czasami gdzieś bryknę ;)
Nic to jednak w porównaniu z Twoimi wycieczkami.
Mnie jednak zawsze prędzej w las pociągnie z psem niż na zamki, ale przynajmniej u Ciebie napasę oczy.
Różowej daj jeszcze szansę - może nieśmiała
----------------0--------------0------------------
No to teraz Albostriata pasiasta.
Jeszcze nie kwitnie, ale zobaczcie ile jej się namnożyło z jednego listka sadzonego latem zeszłego roku.

I jeszcze jedna radość - będzie kwitła 1,5 roczna hortensja pnąca.
Ma dwa kwiatostany, ale zawsze coś

A teraz pozrzędzę: ślimacze dzieci siedzą nawet na tulipanach.
Wiem że pogoda im sprzyja, ale nie ma już żadnych świętości?!

I jeszcze z tulipanowej półki: pochorował się jeden z moich ulubionych Blue Heron
Nie mam serca teraz go wyrzucać, ale jak tylko pogubi płatki, idzie do kosza
To najpewniej pstrość. Doczytałam i okazało się, że objawy chorobowe uwidoczniają się dopiero w drugim roku po zakażeniu.
Czyli musiałam kupić je chore w zeszłym roku

A to? Zdechłe badyle.
Czy to jest macierzanka? Tymianek? Na pewno coś z ziołowych.
Czy to się tnie na krótko?

O! A tutaj jeszcze radość
Smardze wyrodziły się z kory.

U siebie się porządziłam, biegnę teraz do Was
Całkiem niemajowo zaczyna się ten maj.
Ale jak teraz podleje, to kiedy wreszcie wyjdzie słońce i zrobi się ciepło, wszystko będzie rosło że fiuuu!
Witam Was wszystkich gorąco,chociaż za oknem jakieś 10 stopni.
Bardzo się cieszę że zaglądacie

W ogródku niewiele da się zrobić, ale za to obsadziłam sobie doniczki na parapetach

Janka maniusika - ja też na taki dojrzały ogród poczekam jeszcze kilka dobrych lat..
Ogrodnictwo to bardzo długodystansowy projekt.
Opuncja też od razu wpadła mi w oko. Na żywo robi jeszcze większe wrażenie.
Wszystkie konwalie i paprocie rosną u mnie w wielkim garze zrobionym z ograniczników pod ziemią.
Mam za mało miejsca żeby puścić je luzem, a nie jestem w stanie sobie odmówić jednego i drugiego.
Na swoim kawałku ziemi niech panoszą się do woli, ale jak zobaczę choćby cień listka za wyznaczonym terenem,będzie eksmisja.
Dagmara - dlaczego róże nie?? Róże KONIECZNIE! ;)
Jest tyle fantastycznych odmian. Trochę przy nich trzeba się nachodzić, ale jaka radość!
Mówię Ci, róże to jest to!
Ewa Krakowska - tym razem nie Lanckorona.
To ogródek działkowy na Dolnym Śląsku. Wypieszczony jak mało który - aż radość bierze.
Tam wegetacja jednak znacznie wcześniej rusza niż u nas.
Zawsze z zazdrością patrzę jak tam już wiosna w pełni, a u nas dopiero początki.
Ewa gloriadei - o pasiastej różnie mówią.
U mnie - moim zdaniem - przyrasta bardzo szybko.
Zaraz pokażę zdjęcie - nie jest gorsza od tradycyjnych, "zwykłych" konwalii.
Bernadettko - cieszę się, że podobają Ci się widoczki ogólne, chociaż ogródek cienko jeszcze wygląda.
Odnośnie pasiatej, to w tym roku jeszcze nie, ale przypomnij się w przyszłym.
Jeśli nic jej się nie odwidzi, to będę miała czym dzielić.
Anitko, Asiu - zaraz wstawię zdjęcia Albostriaty.
Przyrasta znacznie szybciej niż postęp geometryczny.
Może nadzwyczajnie dobrze trafiłam im z miejscem, a może dlatego, że to niedaleko kompostownika..
Tfu, tfu.. Odpukać w niemalowane. Obym nie zapeszyła...
Lisko - dziękuję - cieszę się, że jednak się odezwałaś

Ja też często przemykam przez Wasze ogródki nie zostawiając śladu, ale na ile tylko czas pozwala - zaglądam.
Świadomość że ktoś Cię odwiedza jest baaaardzo budująca.
Magduś - jakby mnie w ogródku nakryli, to by był prawdziwy klops

Na (nie)szczęście z gorączki tak świeciłam oczami, że może jakoś bym się wyłgała ;)
Tulipany muszę sobie kiedyś spisać... Trochę przepadło mi w zimie, ale na szczęście jesienią uzupełniłam zapasy.
Część wykopałam, części nie i to nie był dobry pomysł.
Od teraz będę wykopywała wszystkie. Dużo lepiej kwitną po małym odpoczynku latem.
Mam wrażenie, że konwalie są dość tolerancyjne co do gleby, ale na pewno potrzebują sporo wilgoci.
Raczej nie udadzą się w miejscach bardzo suchych.
Jak pisałam wcześniej - jeśli macie ochotę na pasiastą konwalię, przypomnijcie się w przyszłym roku.
Podzielę i wyślę ile tyle ile będę mogła

Agness - dziękuję

Pięknie kolorowo to jest u Ciebie - tam mi dopiero szczęka opadła.
Gosia - noooo czasami gdzieś bryknę ;)
Nic to jednak w porównaniu z Twoimi wycieczkami.
Mnie jednak zawsze prędzej w las pociągnie z psem niż na zamki, ale przynajmniej u Ciebie napasę oczy.
Różowej daj jeszcze szansę - może nieśmiała

----------------0--------------0------------------
No to teraz Albostriata pasiasta.
Jeszcze nie kwitnie, ale zobaczcie ile jej się namnożyło z jednego listka sadzonego latem zeszłego roku.

I jeszcze jedna radość - będzie kwitła 1,5 roczna hortensja pnąca.
Ma dwa kwiatostany, ale zawsze coś


A teraz pozrzędzę: ślimacze dzieci siedzą nawet na tulipanach.
Wiem że pogoda im sprzyja, ale nie ma już żadnych świętości?!

I jeszcze z tulipanowej półki: pochorował się jeden z moich ulubionych Blue Heron

Nie mam serca teraz go wyrzucać, ale jak tylko pogubi płatki, idzie do kosza

To najpewniej pstrość. Doczytałam i okazało się, że objawy chorobowe uwidoczniają się dopiero w drugim roku po zakażeniu.
Czyli musiałam kupić je chore w zeszłym roku



A to? Zdechłe badyle.
Czy to jest macierzanka? Tymianek? Na pewno coś z ziołowych.
Czy to się tnie na krótko?

O! A tutaj jeszcze radość

Smardze wyrodziły się z kory.

U siebie się porządziłam, biegnę teraz do Was

- Grzesiu
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3679
- Od: 25 gru 2008, o 13:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogródek Marty cz.2
Marta...to Cię pocieszę....po 3 latach hortensja ma już więcej kwiatków.....
moja po takim czasie jak u Ciebie też miała dwa na krzyż....
Fajnie wygląda ta pasiasta Konwalia
a pogoda?
lepiej nie gadać
moja po takim czasie jak u Ciebie też miała dwa na krzyż....
Fajnie wygląda ta pasiasta Konwalia
a pogoda?
lepiej nie gadać
Re: Ogródek Marty cz.2
Marto, oj coś czuję, że te róże to jednak będą
U mnie smardze też obrodziły nadspodziewanie. Może i głupie pytanie, ale... czy one są jadalne?

U mnie smardze też obrodziły nadspodziewanie. Może i głupie pytanie, ale... czy one są jadalne?
Re: Ogródek Marty cz.2
Ja Cię nie pocieszę
moja po 3 latach ma 1 (słownie:jeden) pąk...
Lepiej już było...
Ale ta grzesiowa to zaszalała
Ślimaki trzeba
a jak nie pomoże to jeszcze
Bezapelacyjnie...

Lepiej już było...
Ale ta grzesiowa to zaszalała

Ślimaki trzeba


Bezapelacyjnie...
- maniusika
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5968
- Od: 18 mar 2009, o 20:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogródek Marty cz.2
konwalia pasiasta ma nawet bardzo dekoracyjne liście , moje zwykłe też mają pąki .... moja hortensja pnąca nie ma jeszcze żadnego kwiatu a tak pięknie wygląda tylko moja jest o drobnych listkach .. może później jeszcze zakwitnie ..
a ślimaków też u mnie dostatek , tylko trzeszcza pod nogami jak chodzę po ścieszkach ,
a ślimaków też u mnie dostatek , tylko trzeszcza pod nogami jak chodzę po ścieszkach ,
- Miiriam
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6147
- Od: 13 maja 2007, o 00:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogródek Marty cz.2
dziękuję Ci bardzo - właśnie czytałam artykuł o konwaliach , w "Twoim ogrodniku "
Przypomnę się - chyba, że uda mi się wcześniej kupić

Przypomnę się - chyba, że uda mi się wcześniej kupić

- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ogródek Marty cz.2
Noooo- smardze w ogrodzie! Pięknie.
Ta konwalia wygląda obłędnie. Za to ślimory w tulipanach
to koszmar.
Ta kępka o którą pytasz wygląda na macierzankę- wydaje mi się że od ziemi w środku kępy coś odbija- można ją przyciąć i odmłodzić. Na przyszłość tnij po kwitnieniu- zagęści się, będzie zwarta, bez tych suchych badyli.
Ta konwalia wygląda obłędnie. Za to ślimory w tulipanach

Ta kępka o którą pytasz wygląda na macierzankę- wydaje mi się że od ziemi w środku kępy coś odbija- można ją przyciąć i odmłodzić. Na przyszłość tnij po kwitnieniu- zagęści się, będzie zwarta, bez tych suchych badyli.
Re: Ogródek Marty cz.2
A ja Ciebie ,Marto zupełnie dobiję (a nie pocieszę )-bo moja Hortensja pnąca
po 10 latach ma dwa pąki !! Rok temu miała jeden (pierwszy..)
Ale co tam.. Nawet niebogę rozmnożyłam z patyczków- chyba się przyjęła- mam tych nowych :5 sztuk,
to razem da mi jakieś 6x2 pąki = 12 kwiatów!!
Pasiasta konwalia prześliczna !! A liście po kwitnieniu żółkną i zasychają czy nie?
po 10 latach ma dwa pąki !! Rok temu miała jeden (pierwszy..)
Ale co tam.. Nawet niebogę rozmnożyłam z patyczków- chyba się przyjęła- mam tych nowych :5 sztuk,
to razem da mi jakieś 6x2 pąki = 12 kwiatów!!


Pasiasta konwalia prześliczna !! A liście po kwitnieniu żółkną i zasychają czy nie?