Sorki, nie miałem powiadomień i spacerowałem sobie po waszych wątkach, zapominając o swoim.
A u mnie sporo wiosennej pracy w ogrodzie. I radości też, bo kolejne rośliny pokazały, że żyją: perowskia, zawciągowiec, jasnota 'Herman's Pride'.
Wczoraj trudna operacja - musiałem zlikwidować małą rabatkę, bo będą poszerzane schody wejściowe. Przesadzałem więc cieszyniankę w pełni kwitnienia i mam nadzieję, że przeżyje. Do tego większość skalnic tam rosło, horminum i ciemiernik błękitnawy. Wszystko przesadzone i teraz biegam podlewać i sprawdzać, czy się przyjęło

Skalnicom to dobrze zrobi, bo były mizerne
Mariolu, ciągle się czegoś uczymy i to jest fajne na forum
Izo, zrobiłem ten spis roślin w pracy, jak się nudziłem

A teraz tak fajnie wykreśla się to, co już wyszło

Ciągle jakaś roślina sprawia mi niespodziankę swoją wolą życia
Alu, chyba każdy dostał przypływu sił i działa, ile się da. U mnie końca prac nie widać, ale efekty powoli tak

Cieszynianka przesadzona. Zobaczymy czy z dobrym skutkiem.
Agnieszko-Pelagio, wiem, że to Twój kolor

Mi też on pasuje i zapach jest konkretny ale to jak z każdych hiacyntów
Jolu, już moją
korydalis ophiocarpa porównywałem z lakolistną i to są różne. Też kwitnie na żółto i ma takie fasolki-nasienniki stąd nazwa długoowockowa (trafiła do mnie jako złocista i to była super fajna pomyłka

)
Agniess, mieszkamy w różnych strefach klimatycznych stąd te przesunięcia w kwitnieniu. U niektórych już łany narcyzów a u mnie dopiero zaczynają, a tulipany jeszcze w ogóle nie kwitną.
Marcin, nie masz białych fiołków? To je będziesz miał ode mnie

Z pustymi rękami przeciez nie przyjadę
Tak
Halinko, juka potrafi wyrastać z pozostawionych korzeni i mi po wielu latach jeszcze wychodzą tam, gdzie kiedyś rosły