Ogródek Kogry cz. 9
- Iwcia&Patyrek
- 500p
- Posty: 770
- Od: 5 sie 2007, o 20:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Grażynko cudnie u Ciebie. Rzeczywiście wszystko tu kwitnie jakby szybciej, u mnie jeszcze ani jeden żonkil się nie pojawił, tulipany też tylko wczesne się pojawiły. Miło jest popatrzec na wiosnę w innych ogrodach.
Pozdrawiam
Iwona
Pozdrawiam
Iwona
do szczęscia dużo nie potrzeba
Iwcia&Patyrek zapraszają
Iwcia&Patyrek zapraszają
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Jadziu - a u mnie dzisiaj bardzo zimno, mroczno a rankiem nawet deszczowo było.
Nie byłam w ogródku bo dorabiam sprzątania poremontowe.
Iwonko - już niedługo zacznie się festiwal tulipanowy.
Tylko trochę się ociepli i wszystko ruszy jak na wyścigach.

Nie byłam w ogródku bo dorabiam sprzątania poremontowe.

Iwonko - już niedługo zacznie się festiwal tulipanowy.
Tylko trochę się ociepli i wszystko ruszy jak na wyścigach.






Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 8473
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Grażko melduję, że pomidorki już przesadziłam i przysypałam ziemią aż po same uszy...fotki jutro.
Twoje fotki wiosenne ekstra 5.

Twoje fotki wiosenne ekstra 5.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Ja dzisiaj wreszcie moje tez popikowałam do doniczek . Nie mam tego dużo tylko 18 szt ,ale dla mnie to wystarczy . U nas równiez było zimno jak diabli
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Elżuś - popędzą aż miło.
Daj je tylko do widnego pomieszczenia, żeby się nie wyciągnęły za bardzo.
Dobrze podlane staną jutro na baczność.
Jadziu - 18 sztuk to mnóstwo pomidorów.
Jeśli ten rok dopisze to urodzaj sprawi, że jeszcze możesz rozdawać.
Ja mam 30 sztuk po 2 z każdej odmiany.
Ciekawa jestem co mi z tego wyjdzie w tym roku.
U mnie teraz tylko 5 stopni.
Daj je tylko do widnego pomieszczenia, żeby się nie wyciągnęły za bardzo.
Dobrze podlane staną jutro na baczność.

Jadziu - 18 sztuk to mnóstwo pomidorów.
Jeśli ten rok dopisze to urodzaj sprawi, że jeszcze możesz rozdawać.
Ja mam 30 sztuk po 2 z każdej odmiany.
Ciekawa jestem co mi z tego wyjdzie w tym roku.
U mnie teraz tylko 5 stopni.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Grażynko aż trudno mi uwierzyć że tak ślicznie już u ciebie obsypane kwieciem
.U mnie jeszcze zimno i jakoś tego szaleństwa nie widać nawet pod blokiem gdzie jest zacisze .No to czekamy nie ma wyjścia. Miłego wieczoru 


Pozdrawiam - wiosenka
Spełniane marzenia- wiosenka
Spełniane marzenia- wiosenka
- Ma-Do
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1754
- Od: 22 lut 2010, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Brzoskwiniowe kwiatuszki w pięknym , różowym kolorku .Drzewka kupowane w sklepie czy z wysyłki?
Ozdobne ma także i listki ten żywiec ,coraz bardziej mi się on podoba.
pozdrawiam Małgosia
Ozdobne ma także i listki ten żywiec ,coraz bardziej mi się on podoba.

pozdrawiam Małgosia

Pozdrawiam , Małgosia
Moje wątki
Moje wątki
- abeille
- 1000p
- Posty: 5035
- Od: 4 mar 2009, o 12:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: spod Paryża
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Grażynko, widać że u Ciebie już dobrze sie ociepliło bo wyścigi w tokukogra pisze: Tylko trochę się ociepli i wszystko ruszy jak na wyścigach.![]()
![]()

Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Jak miło pospacerować wśród tylu kwiatów ale i u nas już widać wiosnę.Wczoraj byłam na inspekcji(hihi) u Neli i może być zadowolona-narcyzy,tulipany,krokusy już pokazały swój urok tak jak i u mnie ,tylko w mniejszym wydaniu.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
-
- ---
- Posty: 4354
- Od: 10 kwie 2008, o 17:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nad stawem
Re: Ogródek Kogry cz. 9
...mówię Ci co ja się mam z tymi pomidorami 

Re: Ogródek Kogry cz. 9
Grażynko czy ty te drzewka miniaturki trzymałaś w szklarni przez zimę czy w mieszkaniu.
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Witaj Kogro.U nas chłodno.Trochę zazdroszczę rozwiniętych tulipanów, bo mój dalej zielony i nie wiem jakiego będzie koloru.Miasto złote od forsycji.
- Hanka 1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3058
- Od: 30 kwie 2008, o 20:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Kielc
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Kogra
Grażynko a pamiętasz jakie pyszne były jeżyny?A na miedzy garściami rwało się szczaw a z dzikiej róży mama robiła konfiturę.Pączki z taką konfiturą to marzenie.
Kod: Zaznacz cały
było w nim wszystko - i grzyby , i jagody, i maliny , i borowina była.
Na łąkach zbierano pieczarki, maślaki, gołąbki które piekło się na blasze z masłem.
Każda miedza to był zielnik i wystarczyło tylko wyjść z domu, żeby nazbierać kwiaty macierzanki, podbiału czy lipy na dobrą herbatę.
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Igorze - ale nawet jeden tulipanek może sprawić wiele radości.
No i zawsze jest któryś tym pierwszym.
Wiosenko - tak to już jest, ze w cieplejszych miejscach wiosna zaczyna sie wcześniej.
Ale dociera zawsze do wszystkich.
Ma-Do - żywca nie żałuj, bo warto go mieć.
Drzewka kupiłam w gospodarstwie produkcyjnym przez allegro.
Ciekawa jestem jak się spiszą, bo na razie idzie im bardzo dobrze.
Wiesiu - oj tak....
Prawie co drugi dzień rozkwita coś nowego.
Dziś zauważyłam hiacynty, ułudki i kokorycz.
Także zawilce już się rozkwitają.
Aneczko - to wspaniale.
Przecież to tak niedaleko ode mnie.
Zaraz przybiegnę na fotki.
Iduś - wierzę,.....wierzę....
Ja też latam każdy dzień z koneweczką i dolewam gdzie sucho, przestawiam, dostawiam.....
......ale jak pomyślę o świeżym pomidorku prosto z krzaczka to mi już ślinka cieknie.
Danusiu - całą zimę były w szklarni i to nawet nie zadołowane.
Jak postawiłam tak zostały.
Podobno wszystkie te drzewka są samopylne, więc owocków powinno być sporo.
Dzisiaj patrzyłam i rozkwita już też wisienka.
Ewuniu - u mnie też chłodnawo i pochmurno było a słonko tylko na chwilę wyszło.
Teraz się rozpogodziło i oby tylko mrozu nocą nie było.
Ewuniu dziękuję
wiesz za co.....odbierz pw.
Haneczko - pewno że pamiętam, bo sama zbierałam.
W czereśniach i malinach nie było robali a smak i aromat miały taki, że jak przyniosło się do domu to wszędzie nimi pachniało.
Jeżynami na płocie u babci zajadałam się potwornie a potem dostawałam burę za ubrudzone ubranie.
Babcia gotowała zupę szczawiową z jajkami na śmietanie, piekła chleb w piekarniku na żarze z drzewa a śmietanę kroić można było nożem.
Pajda chleba z taką śmietana i cukrem smakowała jak najdroższy rarytas.
Pączki z konfiturą z róży były tak pulchne, że jeden cały wchodził do buzi i podgrzane w piekarniku znowu były jak te swieżo upieczone.
Teraz takich już nie ma.
No to sobie połasuchowałyśmy......

No i zawsze jest któryś tym pierwszym.


Wiosenko - tak to już jest, ze w cieplejszych miejscach wiosna zaczyna sie wcześniej.
Ale dociera zawsze do wszystkich.

Ma-Do - żywca nie żałuj, bo warto go mieć.
Drzewka kupiłam w gospodarstwie produkcyjnym przez allegro.
Ciekawa jestem jak się spiszą, bo na razie idzie im bardzo dobrze.

Wiesiu - oj tak....

Prawie co drugi dzień rozkwita coś nowego.
Dziś zauważyłam hiacynty, ułudki i kokorycz.
Także zawilce już się rozkwitają.
Aneczko - to wspaniale.
Przecież to tak niedaleko ode mnie.
Zaraz przybiegnę na fotki.


Iduś - wierzę,.....wierzę....
Ja też latam każdy dzień z koneweczką i dolewam gdzie sucho, przestawiam, dostawiam.....
......ale jak pomyślę o świeżym pomidorku prosto z krzaczka to mi już ślinka cieknie.

Danusiu - całą zimę były w szklarni i to nawet nie zadołowane.
Jak postawiłam tak zostały.
Podobno wszystkie te drzewka są samopylne, więc owocków powinno być sporo.

Dzisiaj patrzyłam i rozkwita już też wisienka.
Ewuniu - u mnie też chłodnawo i pochmurno było a słonko tylko na chwilę wyszło.
Teraz się rozpogodziło i oby tylko mrozu nocą nie było.
Ewuniu dziękuję

Haneczko - pewno że pamiętam, bo sama zbierałam.
W czereśniach i malinach nie było robali a smak i aromat miały taki, że jak przyniosło się do domu to wszędzie nimi pachniało.
Jeżynami na płocie u babci zajadałam się potwornie a potem dostawałam burę za ubrudzone ubranie.
Babcia gotowała zupę szczawiową z jajkami na śmietanie, piekła chleb w piekarniku na żarze z drzewa a śmietanę kroić można było nożem.
Pajda chleba z taką śmietana i cukrem smakowała jak najdroższy rarytas.
Pączki z konfiturą z róży były tak pulchne, że jeden cały wchodził do buzi i podgrzane w piekarniku znowu były jak te swieżo upieczone.
Teraz takich już nie ma.

No to sobie połasuchowałyśmy......









Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
Re: Ogródek Kogry cz. 9
Grażynko, te tulipanki z czerwonymi rumieńcami - przepiękne!
Tak kolorowo u Ciebie i wiosennie
Tak kolorowo u Ciebie i wiosennie
