Witajcie

Pracy w ogrodzie coraz więcej ale i radości też, bo kolejne rośliny wychodzą z ziemi, inne mają pączki, a jeszcze inne kwitną. Codziennie odkrywam jakąś roślinę budzącą się do życia. Na przykład dopiero co wyszedł pełnik, czosnki złociste, szarotka, acena i tak każdego dnia są nowe radości
Felu, tak, to przebiśniegi. Było zbyt ciepło, dlatego już przekwitają. Rannik też przekwitł za to powychodziło mnóstwo listków z mniejszych cebulek i to też wygląda ładnie.
Mam takie same spostrzeżenia - każdego roku trochę mniej pracy. I mniej pielenia, bo na bieżąco usuwam chwasty. Ja lubię pielić, byleby nie było wszystko zachwaszczone.
Geniu, wiosna jest cudowna, bo samo budzenie się roślin jest fascynujące. Nawet jak jeszcze mało kwiatów. Twój ciemiernik to istne cudo

Biegam kilka razy na dzień obserwować, jak się rozwija. Ten jego kolor, połysk, kształt - po prostu jestem zachwycony
Halinko, cieszę się, że Ci się u mnie podoba

Ja mam tę najzwyklejszą przylaszczkę pospolitą więc nie powinno być problemu z jej dostaniem. Ja dostałem od znajomej i jak mi się rozrośnie trochę, to chętnie się z Tobą podzielę
A te rośliny jeszcze/już w pąkach:
pierwszy narcyz 'Tete a tete'
hiacynty, moje imienniczki nareszcie przybrały zieloną barwę i mają trochę młodych cebulek. Dostały dawkę nawozu
cebulice obskubywały wrony ale w końcu przestały się pastwić nad nimi
no i to cudo - ciemiernik bordowy od Geni
