Mój świat - Tamaryszek

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
fela
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1565
Od: 23 lut 2009, o 17:51
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Fr

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Miła wycieczka po Toskanii. Nigdy tam nie byłam i cieszę się, że mogę na fotografiach oglądać te piękne krajobrazy. Zawsze, w takich wypadkach, żałuję, że tak mało tych fotek. Bardzo podobają mi się obecne wszędzie rośliny w donicach, są piękną dekoracją nawet dla parków i bardzo ładnie przełamują surowość geometrycznych form. W ogrodzie, czy parku donice zawsze ocieplają atmosferę, może przez sam swój kolor, ale chyba nie tylko, może to taka wizytówka nieobecnych gospodarzy...
Ogródek Feli
A tu wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Awatar użytkownika
riane
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 920
Od: 24 lut 2008, o 12:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: otulina Kampinosu (mazowieckie)

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Izo, mam do Ciebie pytanie. Czy są w Twoim ogrodzie miejsca, które są tak zarośnięte, że nie da się tam wejść?

Jeśli tak, to czy nie jest Ci żal straconego miejsca? Czy nie czujesz, że masz mniej miejsca niż byś mogła mieć?
A jeśli nie, to zdradź jak Ci się to udało :). Masz jakieś ścieżki, czy może po prostu "idziesz w gąszcz"?

I pytanie do wszystkich gości (jeśli można): Mając duży ogród wolelibyście mieć dostęp do każdego skrawka terenu, czy pozwolilibyście zarosnąć gąszczem?
Agata
Awatar użytkownika
ursulka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 856
Od: 2 paź 2009, o 23:12
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Opole

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Tamaryszku - mogę? ;:65
Agacia, dla mnie priorytetem są widoczki, a nie możliwość dotknięcia lub "nadgryzienia zębem" - poprzez wejście w gąszcz. Ani też nie jest priorytetem posadzenie jakiejś kolekcjonerskiej rośliny. No bo co mi za pożytek z przecudnej azalii rosnącej w gąszczu, jeżeli jej nie widzę?
Za to kiedy już posadzone są tarasowo i widzę je jak należy, to i tak jakoś się wcisnę w gąszcz jeżeli potrzebuję roślinkę pielegnować. Choćby czołganiem przez pełzanie :D
Czyli jednak - dla mnie - ważne jest, aby był jakiś oddech przestrzenny. Stanąć i popatrzeć na kompozycję. Przemawia do mnie coś, o czym kiedyś pisał Tomuś - kiedy pada deszcz, stoję w ogrodzie pod parasolem i kontempluję widoki :D Też tak robię... Ale żeby tak zrobić - musi być perspektywa. Czyli jednak nie nagromadzenie roślin, lecz kompozycja z możliwością obserwacji.
Tamaryszek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2749
Od: 13 lip 2009, o 20:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

RIANE ? witaj Agata, rozumiem ? mówiąc ?nie lubimy? miałam na myśli ?nie jest mi bliskie?. Ja także , jak wiesz, lepiej się czuję w innych ogrodach.

Skąd Twoje pytanie ? Dlaczego wywołałaś ten temat ?
Nie, w moim ogrodzie nie ma takiego buszu. I nie dlatego, że go wycięłam. Wiesz przecież,że mój ogród to polana i las sosnowy, a w takim środowisku nigdy nie ma takiego gąszczu. No, były miejsca kompletnie zarośnięte pokrzywami ( nad strumykiem), ale chyba nie to masz na myśli.
Gdybym miała takie miejsce, nie likwidowałabym go, ale uporządkowała ? coś przycięła, coś dosadziła, żeby połączyć to miejsce z ogrodem. Wykorzystałabym taką naturalna grupę jako bazę. Tak jak pisze Ula, tworzyłaby kulisy , kompozycję do oglądania.
Miejsce ? jest ?po coś? !
Jeśli jest zarośnięte, niedostępne, ale spełnia jakąś funkcję ? jest ok. Tą funkcją nie musi być stworzenie nowej rabaty. Nie muszę tam wchodzić czy ingerować.
W dużym ogrodzie nie szkoda tak miejsca, tylko czasem nie wszystko pasuje do całości i dlatego z niektórych rzeczy trzeba rezygnować ( zastanych lub wymarzonych ).
Jako posiadaczka stosunkowo dużego ogrodu, chciałabym mieć dużo więcej ziemi ! Ale nie po to ,żeby zagospodarować jeszcze większy teren, mieć miejsce na większą ilość roślin... Chciałabym żeby MÓJ ŚWIAT był większy, bez baraku za ogrodzeniem, ulicy obok, hałasu, słupa elektrycznego itp.

Jest jeszcze jedna kwestia ? jako zwolenniczka ogrodów ekologicznych wiem, że w ogrodzie powinna być część nie ruszana , dzika , gdzie nie wyrywa się nawet chwastów, leżą opadłe gałęzie itd. Dla dobra ekosystemu ogrodu. Moja część leśna trochę taka jest, chociaż ? teraz sobie uświadomiłam ? trochę w nią jednak ingeruję...
Mój las...

Obrazek

LALCIA ? witam Cię, Lalciu, przychodź , przychodź ? mam nadzieję, że wkrótce będzie co pokazywać z własnego ogrodu...

TAJKA ? zgadzam się, Tajko, ja też wolę ogrody nieformalne. I cieszę się ,że zaglądasz częściej niż się wpisujesz !

GRABEK ? witam warszawiankę i sąsiadkę ! I osobę o podobnych upodobaniach . Zapraszam ponownie...

PIOFIGIEL ? Tomku, Twoje opinie, jak zawsze, są niezwykle wyważone ! Wygląda na to ,że większość z nas lubi podobne klimaty...Ja też lubię oglądać na forum zdjęcia z podróży. Wiele z takich atrakcyjnych miejsc jest w Polsce, spisuję sobie i zamierzam je odwiedzać.
A wyjazdu na wystawę już nie mogę się doczekać !

JAROZONE ? witam Cię i cieszę się,że Ci się podobało! Wcześniej pokazywałam zdjęcia z Het Loo (od str. 13 ) może też Cię zainteresują.
A z pogodą to... lepiej nic nie mówić...

MALGOCHA ? Małgosiu, dziękuję za odwiedziny ! I dobrze, że każdemu się podoba co innego ! Z tej różnorodności tworzy się NOWE...
Ja lubię nieformalne ogrody, ale z tamtych można wiele czerpać. Np. z ogrodów włoskich ? widok na okolicę. Jest to jedna z cech idealnego ogrodu ? chociaż okno na otaczający krajobraz. ( na szczęście, są też inne właściwości idealnego ogrodu, przecież nie każdy ma taką możliwość...). Druga rzecz to plan, przejrzystość założenia ? nawet jeśli są to miękkie, bardziej naturalne kształty ? ważne jest ,żeby BYŁY klarowne. A donice, a cięte żywopłoty...

ABEILLE ? oj, Wiesiu, obyś miała rację z tą wiosną...ale na razie wygląda to kiepsko...
Donice w Toskanii są powszechnie wykorzystywane, pełno ich także w każdym miasteczku ? na parapetach, przy wejściach, w zaułkach...

GORYCZKA ? Krysiu, witam Cię serdecznie! Wspomnienia piękne... Do Toskanii mogłabym jeździć co roku. Te miasteczka gdzie każdy zaułek ma 500 lat...malownicze krajobrazy...
A ilość pracy w ogrodzie ? pewnie ,że się zmieniła. W naszych czasach , gdy nawet bogatych nie stać na utrzymywanie armii ogrodników, ogrody wyglądają inaczej. Tzn. wymagają dużo pracy, ale da się ją wykonać własnymi siłami. Sama stwierdziłaś, że w swoim ogrodzie stale pracujesz...

PAMELKA ? widzę,że też lubisz Włochy...Południa nie znam, za to byłam dwa razy byłam na Sycylii ? jestem nią zachwycona ! A w odwiecznej dyskusji o walorach wspaniałych miast Florencji i Sieny ? stawiam na Sienę !

ATKA ? tak, tak, Beatko ? właśnie o to chodzi ,żeby umieć czerpać z INNEGO...

PRIAM ? witam...Czy masz na myśli te kiełki ? To tulipany i hiacynty. Krokusy pokazywałam wcześniej. Teraz wszystko jest przysypane śniegiem...! Zostały tylko te na parapecie...

DALA ? witaj Dalu! Skoro za oknem beznadziejnie, chociaż powspominajmy wakacje... Widziałam też Toskanię jesienią ? jest równie piękna ! Nie miałam okazji zobaczyć wystawy irysów...Może masz jakieś zdjęcia ? Na pewno wszyscy z przyjemnością obejrzą !

SZYSZUNIA ? Iwonko, chyba im te ?noski? zmarzły pod śniegiem, który spadł w niedzielę...

EWA ? witaj Ewo! Ten gość na żółwiu to zapewne też dzieło sztuki ? jest w ogrodach Boboli we Florencji ! Jak to ze sztuką bywa ? nie każda zachwyca...

FELA ? Felu, Toskania jest absolutnie wspaniała ! Zdjęć mam setki, ale to chyba nie miejsce na prezentację...( gdybyś się wybierała ? służę...). Donice z terakoty są tam wszędzie. Zresztą pewnie wiesz, że od setek lat wyrabia się tam słynną na cały świat terakotę.( a tradycje są jeszcze starsze ? etruskie, to przecież ten sam region ). Są warsztaty, które mają taką długą tradycję ? można tak kupić piękne rzeczy, ale dość drogo. Przy drodze co chwila jest jakaś wytwórnia, można by przywieźć ciężarówkę tych cudeniek...
Mam podobne odczucia jak Ty ? wyroby z gliny mają w sobie ciepło...Kamień jest szlachetny, piękny...ale chłodny. Terakota jest...przyjazna. W postaci donic czy cegły.

URSULKA ? witaj Ula, moja niezawodna dyskutantko ! Dla mnie też ?priorytetem są widoczki? ! Ale i inne funkcje elementów ogrodu są ważne, tak jak pisałam wyżej (Riane).


8-)
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka
Awatar użytkownika
riane
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 920
Od: 24 lut 2008, o 12:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: otulina Kampinosu (mazowieckie)

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Aż mnie coś w dołku ścisnęło jak spojrzałam na Twój las. Najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa to właśnie wakacje w takim lesie ;:167 .

Pytam, bo cały czas myślę nad swoim projektem (i projektowaniem jako takim). Ty masz duży ogród i też masz zacięcie do projektowania, więc może masz jakieś przemyślenia. A poza tym zagląda do Ciebie dużo ciekawych ludzi, którzy też mają swoje zdanie. 8-)

Czasem aż chciałoby się przeznaczyć szerszy kawałek wyłącznie na rośliny. I chciałabym wiedzieć, czy to się może podobać innym :). Czy nie będą mieć żalu, że ze swojej powiedzmy 20 arowej działki mają do zabawy tylko połowę, bo reszta jest tłem "bez prawa wstępu".

A jeszcze ostatnio przeczytałam u Orinoko ciekawą rzecz. Pomysł jest taki, żeby drzewa sadzić blisko domu, a nie daleko. To stwarza perspektywę otwartego ogrodu, zamiast zamkniętego pudełka. I optycznie go powiększa. Bardzo mnie to zaintrygowało, szczególnie w połączeniu z artykułem z ostatnich Ogrodów o tradycyjnych polskich dworkach. Tam też dom miał być "otulony drzewami". Co o tym myślicie?
Agata
Awatar użytkownika
Sylwek-zx
1000p
1000p
Posty: 1801
Od: 8 lut 2009, o 09:34
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Tamaryszku, widzę, że jako gorący zwolennik w obronie natury starasz się przynajmniej w szczęści pozostawić jej swój ogród takim jakim go stworzyła :) myślę, że wszystko jednak sprowadza się do możliwości jakie w ogrodzie mamy, tak jak u Ciebie to wspaniała opcja, lokalizacja ogrodu jeśli masz za granicą płotu las, a Twój ogród można powiedzieć "wychodzi z niego" :) pamiętajmy,że kolejny czynnik to wielkość ogrodu jakim dysponujemy, trudno by w małym ogrodzie zostawiać część "dzikiej naturze", bo niby jak :?: z resztą tak jak mój ogród i całe moje osiedle, które powstało w szczerym polu, to chyba musiałbym tam podtrzymać tradycję i trzymać kukurydzę ku czci tego co tam przez wiele lat rosło :) Mając tak wspaniały ogród jak Twój to pewnie sam w zrobiłbym tak samo, co dla mnie, dla roślin które kocham to jedno, a to co można pozostawic samej naturze to drugie, aż tak zachłanni nie jesteśmy :) z resztą sama przyznasz, że masz też z tego chyba bardziej przyjemność niż dylemat, czy podzielić się, czy nie, tak jakby natura była naszym rywalem :) czasem to się sam na siebie złoszczę, bo przesadzam z tym pilnowaniem taka nadgorliwość co czasem jest tragiczne w skutkach, ale staram się i tej kwesti coś zmienić :) nie od razu jak coś tam z ziemi niewiadomego pochodzenia wyjdzie to od razu do kosza, czasem daje to nieoczekiwany efekt i chyba wszyscy są zadowolenie :)
isek
50p
50p
Posty: 68
Od: 1 kwie 2009, o 11:30
Lokalizacja: siemianowice sląskie

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Hej Tamaryszku,widzę że jesteś , witam u Ciebie :wit !! Dyskusja powyżej ma dla mnie znaczenie wyłącznie filozoficzne ,dlatego że ile ludzi,tyle koncepcji ogrodowych. Jeśli ktoś ma olbrzymią powierzchnię i nie lubi się grzebać w ziemi to wiadomo że ogród będzie miał zarośnięty naturalny sposób ;:108 . Ja osobiście nie chciałabym jakiegokolwiek "buszu" na mojej ziemi ,jakoś mi to tak nie "leży". Dosyć widuje się ugorów z chaszczami, zaniedbanych i byle jakich, szkoda by mi było prywatnej przestrzeni na takie coś. Ktoś wyżej powiedział że nie ma to jak kontemplowanie w deszczu pod parasolem ogrodowych widoków, i niech one będą dokładnie takie,jakie wymarzył sobie właściciel, czy to będzie gąszcz,czy schludne,eleganckie arcydzieło architekta krajobrazu.Pozdrawiam-Iza,początkująca ogrodomaniaczka. ;:196
Awatar użytkownika
Reni4
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5301
Od: 21 wrz 2009, o 15:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska..

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Witaj...masz cudowny ogród i jest Twój i o tym pamiętaj:))Zazdroszczę Ci tej przestrzeni.. własnego lasu...Ja mam bardzo blisko do lasu ...lecz nie jest moim ;))
Tamaryszku...ja czekam jak Sosna wypuści nowe czubki...pędy jak zwał tak zwał... i wtedy wiosną skracam je o połowę....I w ten sposób jest mniejszy przyrost co roku...a zarazem się zagęszcza.Z czubków robię syrop zasypując cukrem:)
I jakoś jeszcze nie zniszczyłam swoich:))Jak tego nie robiłam bo mnie nie było to odstępy między " piętrami" były dużo większe i Sosna taka wyciągnięta była ..a tak jest bardziej zagęszczona i o połowę mniejsza:))))Jeśli byś wcale nie chciała przyrostu to wtedy można cały pęd wyłamać jak mówisz ...i nie zostawiać połowy;)))
vita
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1272
Od: 5 sie 2009, o 20:08
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

:wit Zostało trzy dni do kalendarzowej wiosny. Jeżeli w dzień temperatury będą dodatnie to śniegu będzie ubywać...
Mam nadzieję, że zakupione lilie dotrwają. Różowych, tradycyjnie unikasz? Z żółtych, białych i pomarańczowych, szczególnie po kilka łatwo stworzyć ciekawe nasadzenia. Dla mnie to nowy temat i chyba dobrze, że mam je wszystkie w pojemnikach.
Ponoszę je sobie po ogrodzie...popatrzę :|
Do białego ogrodu koniecznie je posadź. Czy wspominane onegdaj białe czosnki już rosną? Kupiłam też białe pustynniki himalajskie...niedługo zacznie się :heja
Ja swoich poduch jeszcze nie ruszyłam a Tobie udało się je uszyć?
Pozdrawiam :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam, Wiktoria

Tak to się plecie...
Awatar użytkownika
pamelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7280
Od: 30 gru 2009, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Izka, a u Ciebie i tak śliczniutko, zawsze z chęcią wpadam ;:108
Tamaryszek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2749
Od: 13 lip 2009, o 20:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

RIANE ? Agatko, cieszę się, że mój las przywołał miłe wspomnienia ! Piękny jest sosnowy las, z grubymi pniami, jak kolumny...Mój nie jest taki majestatyczny. Ale rośnie ! A pod drzewami mech i jakieś dzikie roślinki, czasem grzybki ! Wielkie drzewa były, jak wiesz, zostały powalone w innej części ogrodu.
Czy Ty , Agata, myślisz o zajęciu się projektowaniem ? Czy ten kurs to początek przygotowania do zawodu ?

Myślę, że oddanie roślinom w całkowite władanie jakiejś części ogrodu jest fajnym pomysłem, gdy jest to DUŻY ogród. Na pewno może się podobać.
Natomiast czy ktoś połowę terenu przeznaczy na ?tło bez prawa wstępu? zależy od tego JAKI chce mieć ogród, JAK chce spędzać w nim czas, jakie ma POTRZEBY.
Sądzę , że do projektanta należy wydobycie od właściciela ogrodu tych potrzeb. Jeśli on powie, że kocha przyrodę, podziwia jej naturalny, bezpretensjonalny urok, nie ma czasu lub ochoty pracować w ogrodzie, bawić się i uprawiać tam sportów, a chce tylko słuchać śpiewu ptaków, patrzeć na motyle i cieszyć się, że w jego ogrodzie jest enklawa dziewiczej przyrody ? takie rozwiązanie jest idealne ? drewniany taras , wokół trochę wiejskich kwiatów, niewymagających, kwitnących krzewów, a reszta - żywioł ?bez wstępu?. I nie będzie żałował tej ziemi.
Ale PROPONOWAĆ takie rozwiązanie np. ISKOWI ? błąd !
Istotą jest KTO chce przeznaczyć kawał terenu wyłącznie na rośliny ? właściciel czy projektant.

SYLWESTE ? masz całkowitą rację, Sylwek ? wszystko zależy od wielkości ogrodu i od otoczenia !
Wierzę jednak , że właściciel małego ogródka może starać się prowadzić go w sposób przyjazny naturze ( np. nie używać chemii, sadzić rodzime rośliny, dbać o ptaki ). Może też w niedużym , nieformalnym ogrodzie być kącik (np. za szopką...) z krzaczorem, chwastami, kupką gałęzi, kamieni, pieńkiem..., gdzie właściciel nie robi porządku i daje faunie i florze żyć po swojemu.
Naturalnie , na dziewicza przyrodę np. w osiedlu domów szeregowych nie ma szans. Oczywiście , są takie ogrody , gdzie nie ma miejsca nawet na kompostownik .
Pewnie, ze różne mamy możliwości.
Tak, jak i Ty kocham mój kawałek ziemi i cały czas się go uczę. Chcę żyć w harmonii z naturą ? na ile jest to możliwe. Ale chwasty z rabatek wyrywam bezlitośnie ! A w lesie grabiłam dębowe liście...Mimo, że to miała być strefa naturalna...

ISEK ? witaj Izo ! Cieszę się, że włączyłaś się do dyskusji ! Właśnie dlatego one są rozwijające, że mamy różne punkty widzenia. Jestem bardzo ciekawa Twojego ogrodu, chyba jeszcze go nie odwiedzałam... Podoba mi się Twoje sformułowanie ? ? niech widoki w ogrodzie będą dokładnie takie , jakie wymarzył sobie właściciel? ? czego wszystkim i sobie życzę !

RENI ? Reni, wygląda na to ,że obie robimy to samo! ? Ty sekatorem , a ja ręką ! Chyba źle Cię wcześniej zrozumiałam . W zeszłym roku wyrzuciłam mnóstwo tych sosnowych czubków ? i stuknęłam się w głowę na to marnotrawstwo. Czy mogę Cię prosić o dokładny przepis na ten sosnowy syrop ? Muszę koniecznie zrobić w tym roku z moich sosenek.

Mam nadzieję,że tak będzie niedługo nad moim strumykiem...

Obrazek

Obrazek
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Przepiękne widoki, tylko kiedy tak będzie? :roll: :roll: :roll:
U mnie ciągle leży ,snieg. :)
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Izo jak zwykle dyskusja u ciebie wre w najlepsze. Jak ja lubię tutaj zaglądać.
Rozważania na temat charakteru ogrodu bardzo pouczające. Ja uważam, że pierwsze pytanie jakie powinien sobie postawić właściciel to czy ogród jest dla niego czy on dla ogrodu. Są ludzie, którzy mają kasę, chcą mieć ogród wynajmuja projektanta, a potem zapominają, że o rośliny trzeba dbać. I co z tego, że mieli pięknie zaprojektowany i założony ogród, który po kilku latach zmnienił sie w gąszcz nie do przebycia.
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
Tamaryszek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2749
Od: 13 lip 2009, o 20:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

RIANE ? muszę zajrzeć do Orinoko, dawno tam nie byłam...
Czytałam artykuł w ?Ogrodach? ( bardzo dobry!), też się nad nim zastanawiałam. Wiele osób buduje u nas dworki lub ?wariacje na temat?. Ale ogrody przy nich nie mają nic z tamtych klimatów. Pewnie także dlatego, że wielu właścicieli współczesnych dworków po prostu nie wie, jak takie ogrody wyglądały...
Mnie się podoba taka koncepcja , z drzewami przy domu ! Rzeczywiście, nie blokuje przestrzeni. Ale to zależy od otoczenia działki ? bo czasem trzeba przysłonić granicę i to , co za nią ( brzydki widok) lub przytłumić hałas. Tamte ogrody jednak leżały wśród pól i łąk, płynnie przechodziły w krajobraz... Myślę, że kiedy jednak bariera jest potrzebna ? warto próbować unikać tworzenia równych ścian wokół, nawet z drzew, próbować jakoś to łamać. Właśnie żeby nie było wrażenia pudełka.

VITA ? Wiktorio, witaj ! U mnie śnieg powoli się rozpuszcza, ale jeszcze wieczorem był prawie w całym ogrodzie. Jednak było +9. Pozwoliłam sobie zdjąć osłony z roślin. Laurowiśnia nie wygląda najlepiej...Pieris ma trochę połamane gałązki ( śnieg z dachu !)
Co do lilii, to dla mnie też nowy temat ! Różowych , tradycyjnie, unikam ! Kupiłam po 3-6 sztuk każdej odmiany. Chcę posadzić je w oddzielnych grupach na tle zieleni. Nie myślałam o wspólnej rabacie liliowej. Raczej , by kolory w całym ogrodzie harmonizowały. Ja będę sadzić od razu do ziemi, nie mogę się pomylić ! Będziesz miała komfortową sytuację z tym szukaniem optymalnego miejsca.
A czosnek jest w planach ! Chce kupić biały i nie wiem jaką odmianę. Myślałam, że mi coś zasugerujesz.
Poduchy uszyte ! Muszę jeszcze wykończyć ręcznie. Pokażę je razem z fotelami.

PAMELKA ? zapraszam, zapraszam, Pamelko !

TAJKA ?witaj Tajko - no, właśnie, u mnie też leży ! Już trudno mi uwierzyć, ze może być ładnie w moim ogrodzie...

DODAD ? Dorotko, dobry wieczór ! A ja lubię, jak zaglądasz ! Ten busz, o którym pisała Agata, w żadnym razie nie miał być wynikiem zaniedbania czy niechlujstwa ! Masz rację, pisząc,że każdy ogród trzeba pielęgnować, bez względu na to , na jaki styl się zdecydujemy.
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Ten strumień jest dla mnie najpiękniejszą częścią Twojego ogrodu. Chyba się powtarzam.
Jest naprawdę wspaniale zagospodarowany. Uwielbiam takie gąszcze.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”