
Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
- elaipawel4
- 1000p
- Posty: 1927
- Od: 23 lis 2009, o 16:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: dobrków koło pilzna
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Agus nie wpadaj w depresje tylu forumowiczów uszczęśliwiłas paczkami , uśmiechnij sie ,trzymam kciuki za roślinki, jestes jak dobra wróżka głowa do góry 

Ela
Zaglądnijcie ''Jestem nowa''
Zaglądnijcie ''Jestem nowa''
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Aga, nie martw się, dasz radę robalom. Będzie dobrze, głowa do góry!!
U nas jakoś na razie spokój z robactwem (odpukać w niemalowane). Nie mówię oczywiście o nowościach, bo to zawsze przechodzi kwarantannę, a często i przywlecze jakieś przędziory. Wtedy jedynie garaż i actellic je czeka.
U nas jakoś na razie spokój z robactwem (odpukać w niemalowane). Nie mówię oczywiście o nowościach, bo to zawsze przechodzi kwarantannę, a często i przywlecze jakieś przędziory. Wtedy jedynie garaż i actellic je czeka.

-
- ZBANOWANY
- Posty: 3526
- Od: 30 kwie 2009, o 20:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Tak, Aguniu, zawsze profilaktycznie zlewamy nowo przybyłe roślinki, bez względu na źródło.
Zlej Belcię chemią. A to przepis Czarodzieja:
SPRAWDZONY SPOSÓB NA PRZĘDZIORKA:
Sprawdzony sposób: trzeba by zacząć od osłonięcia dobrze doniczki by nie zalać ziemi wodą i porządny prysznic na dzień dobry, następnie jak wyschną liście oprysk Magusem 200 SC w dawce 1 ml na 0,75 l wody na drugi dzień poprawka Actellic 500 EC dawka 1 ml na 1 l wody, na trzeci dzień znów Magus 1 ml na 0,5 l wody, na czwarty dzień znów porządny prysznic, dwa dni przerwy i jeszcze raz to samo, wtedy możliwe że wyeliminujesz przędziorka w każdym z stadiów rozwojowych.
Poszukam jeszcze coś na wełnowca. Pozdrawiam.

Zlej Belcię chemią. A to przepis Czarodzieja:
SPRAWDZONY SPOSÓB NA PRZĘDZIORKA:
Sprawdzony sposób: trzeba by zacząć od osłonięcia dobrze doniczki by nie zalać ziemi wodą i porządny prysznic na dzień dobry, następnie jak wyschną liście oprysk Magusem 200 SC w dawce 1 ml na 0,75 l wody na drugi dzień poprawka Actellic 500 EC dawka 1 ml na 1 l wody, na trzeci dzień znów Magus 1 ml na 0,5 l wody, na czwarty dzień znów porządny prysznic, dwa dni przerwy i jeszcze raz to samo, wtedy możliwe że wyeliminujesz przędziorka w każdym z stadiów rozwojowych.
Poszukam jeszcze coś na wełnowca. Pozdrawiam.



Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Aga, gdzieś Ty nam przepadła ???
Nadał toczysz bój z intruzami na roślinkach ???
Opryskaj i będzie wszystko dobrze. Zobaczysz.
Nadał toczysz bój z intruzami na roślinkach ???
Opryskaj i będzie wszystko dobrze. Zobaczysz.

- AGA Z
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3777
- Od: 14 paź 2009, o 11:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Witajcie.
Dopadł Mnie jakiś marazm. Nic Mi się nie chce.
Dlatego zniknęłam Kermit. Trochę czytam tylko, rzadko coś piszę.
Dzisiaj już jest lepiej. Pośrednią przyczyną było czekanie na przesyłkę z hoją. Moją ukochaną Purpureo Fusca
Czekałam na nią już od wtorku tamtego tygodnia. Codziennie chodziłam na pocztę i pytałam czy już coś dla Mnie jest. Cały czas nic nie było. W końcu wczoraj paczkę odebrałam Mi siostra M. bo do niej było awizo. Tak samo się nazywa i taki sam jest adres, różnica jest tylko w numerze mieszkania.
Otwierałam paczkę drżącymi rękami. Okazało się, ze tydzień na poczcie troszkę jej zaszkodził. Cała woda z zabezpieczenia sadzonki wyschła i listki zrobiły się flaczaste. Za radą ofiarodawczyni, której bardzo serdecznie dziękuję,
zrobiłam jej całonocną kąpiel we wodzie. Teraz stoi w słoiku i czekam na korzonki.

Jest śliczna i ma nawet pędzik z pąkami, ale chyba opadną.
Czekam jeszcze na kilka hojek, mam nadzieję, że nie utkną gdzieś na poczcie.
Wszystkiego najlepszego wszystkim mężczyznom z okazji ich dzisiejszego święta

Dopadł Mnie jakiś marazm. Nic Mi się nie chce.

Dlatego zniknęłam Kermit. Trochę czytam tylko, rzadko coś piszę.
Dzisiaj już jest lepiej. Pośrednią przyczyną było czekanie na przesyłkę z hoją. Moją ukochaną Purpureo Fusca


Czekałam na nią już od wtorku tamtego tygodnia. Codziennie chodziłam na pocztę i pytałam czy już coś dla Mnie jest. Cały czas nic nie było. W końcu wczoraj paczkę odebrałam Mi siostra M. bo do niej było awizo. Tak samo się nazywa i taki sam jest adres, różnica jest tylko w numerze mieszkania.
Otwierałam paczkę drżącymi rękami. Okazało się, ze tydzień na poczcie troszkę jej zaszkodził. Cała woda z zabezpieczenia sadzonki wyschła i listki zrobiły się flaczaste. Za radą ofiarodawczyni, której bardzo serdecznie dziękuję,




Jest śliczna i ma nawet pędzik z pąkami, ale chyba opadną.

Czekam jeszcze na kilka hojek, mam nadzieję, że nie utkną gdzieś na poczcie.
Wszystkiego najlepszego wszystkim mężczyznom z okazji ich dzisiejszego święta
Pozdrawiam Agnieszka
Spis treści
Spis treści
- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Aga depresja wiosenna Cię dopadła? pociesz się ja też czuję takie zawieszenie w próżni
hoja ładna pąki masz rację pewnie opadną ale potem roslinka nadrobi 


- AGA Z
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3777
- Od: 14 paź 2009, o 11:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Tak jak piszesz Celinko. Jakoś dziwnie się czuję.
Jeszcze dowód zgubiłam i wczoraj byłam zgłosić.

Jeszcze dowód zgubiłam i wczoraj byłam zgłosić.

Pozdrawiam Agnieszka
Spis treści
Spis treści
- kati-1976
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3792
- Od: 28 wrz 2008, o 22:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zgierz łódzkie
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Trzymam kciuki za korzonki Agnieszko.
O tej porze roku taki marazm to u mnie rutyna, chociaż teraz chyba hormony mnie chronią przed totalnym dołem.
Głowa do góry, to przejściowe. Ja w tym okresie zawsze łykam Mace z ziół andyjskich.
Fajnie wzmacniają organizm 

O tej porze roku taki marazm to u mnie rutyna, chociaż teraz chyba hormony mnie chronią przed totalnym dołem.
Głowa do góry, to przejściowe. Ja w tym okresie zawsze łykam Mace z ziół andyjskich.


Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
- AGA Z
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3777
- Od: 14 paź 2009, o 11:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Kasiu, to chyba Mój leń wychodzi 

Pozdrawiam Agnieszka
Spis treści
Spis treści
- kati-1976
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3792
- Od: 28 wrz 2008, o 22:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zgierz łódzkie
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Ano chyba, że tak. Zatem na to lekarstwa nie ma, no ale skoro wychodzi, to już jesteś na dobrej drodze 

Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
- elaipawel4
- 1000p
- Posty: 1927
- Od: 23 lis 2009, o 16:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: dobrków koło pilzna
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Aguś i ja mocno trzymam kciuki za korzonki.
Ela
Zaglądnijcie ''Jestem nowa''
Zaglądnijcie ''Jestem nowa''
- Anetta
- 1000p
- Posty: 4142
- Od: 17 sie 2009, o 16:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Rypin kuj-pomorskie
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Aga hojka świetna, wiem że dasz radę i juz niedługo będzie z niej śliczny, kwitnący krzaczek
A ja to znów na odwrót mam bo jak słonka trochę więcej zobaczę to od razu mi się chce pracować, dziś okna wystawowe w pracy myłam, a wielkie są jak cho...ina 


Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Naszą Agę dopadła chyba jakaś (....) bo cusik mało ostatnio tu zagląda i cusik nic nie piszę.



- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Moje zielone - rośliny AGI Z część 2
Ano masz rację gdzie nasza Agunia?
- elaipawel4
- 1000p
- Posty: 1927
- Od: 23 lis 2009, o 16:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: dobrków koło pilzna